[Z] Najsmutniejszy dzień w roku

Teen Wolf, sterek, fluff jak cholera

Postprzez Aevenien » 9 lip 2015, o 23:30

Właśnie zeżarło mi komcia, czuję się oszukana!
Anyway.

NIE WIEM jak to zrobiłaś, ale przeczytałam stereka PO POLSKU I MI SIĘ PODOBAŁO! Nic mnie nie raziło nawet! CUD.
Być może widziałam część zdań po angielsku w mojej głowie, ale to już nie moja wina, że angielski fandom wyżarł mi resztki mózgu ;)

Stiles wyszedł Ci przednio! I to polski Stiles, więc liczy się podwójnie. I Szeryf <3 Angstujący Dereczek też niczego sobie, biedactwo siedział po ciemku w swoje urodziny, niech go ktoś przytuli! Właśnie, mam nadzieję, że w następnym rozdziale będzie Scott z puppy eyes i wyrzutami sumienia, że nie wiedział o urodzinach Dereka i będzie próbował wynagrodzić mu to hugiem, haha :D

Kochana, dziękuję pięknie za dedykację oczywiście! :serce: Bałam się czytać, bo jednak sterek po polsku to jakaś abstrakcja, ale naprawdę jestem zadowolona, że się odważyłam ;)
Świetny humor i nie mogę się doczekać, co dalej!
Also zawsze możesz na mnie liczyć w kwestii wmackowania w fandomy, które bolą przez całe życie, ale i tak są tego warte.

To kiedy next part? Iiiii może snuję teraz plany przetłumaczenia tego na angielski, ups! ;)

(Tylko błagam, niech Malia nie istnieje! Ewentualnie mogą spotkać w lesie jakiegoś kojota i rzucić komentarz o jego wyleniałym futrze, pretty pls? :D)
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Havoc » 19 lip 2015, o 23:26

O rany, Aev, kiedyś Ginny i studzienka, teraz liniejąca Malia? XD (Aczkolwiek zgadzam się, że nie zasługuje na Stilesa i generalnie jest najgorszą postacią z TW).

Nie lubię Dereka w jakiejkowiek relacji, bo jest emocjonalnym drewnem i wrakiem i na samą myśl o byciu z kimś takim mnie skręca, a po przeczytaniu paru dobrych Steterów na dobre porzuciłam Stereki (zaraz mnie ktoś udusi :whistle:), ale stwierdziłam, że co tam, zobaczymy, co wymyśliłaś. Również miałam niemały problem z przestawieniem się z angielskiego, ale dałam radę i... myślę, że dobrze Ci wyszło. Z chęcią przeczytam następną część, oczywiście jeżeli przeżyję po napisaniu powyższych herezji. :whistle:

PS Czy tylko mnie Derek nieodłącznie kojarzy się ze słowem constipated? :lol2: (Ale sobie grabię...)
Obrazek
Havoc Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 308
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 09:18


Powrót do Twórczość wszelaka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości