[T] [D] Zdjęcie

Drabble, na smutno.

Teksty, w których ta dwójka odgrywa duże role.

Postprzez Bazyliszkowa » 27 sie 2014, o 17:37

Ten tekst krąży w internecie, nie mam pojęcia kto jest jego autorem i czy w zamierzeniu był luźną informacją, czy Drabblem,
ale po przeczytaniu miałam wrażenie, że coś we mnie pękło, więc przetłumaczyłam i wrzucam.
Draco nie ma, kanon zachowany. Tytuł mojego autorstwa.
Serdecznie dziękuję SzmaragDrac za pomoc przy sprawiającym mi trudności ostatnim zdaniu ;)

Tytuł oryginalny: Brak
Autor: Anonim
Oryginał: między innymi tu: http://a-t-o-c-a.tumblr.com/post/232404 ... le-came-to
Pozwolenie: z przyczyn technicznych, brak.
Kanon: na swoim miejscu.

Na pogrzeb Colina Creeveya wiele osób przynosi kwiaty; podczas ceremonii podchodzą i kładą je na jego grobie.
Harry do nich nie należy. Zamiast kwiatów przynosi zdjęcie i umieszcza je ostrożnie na kamieniu pomiędzy wiązankami.
Pomimo upływu lat i tego, że Colin wyrósł na odważnego, wręcz heroicznego mężczyznę, Harry nic nie może poradzić na to, że wciąż widzi w nim nadpobudliwego pierwszoroczniaka, który desperacko chciał zrobić mu zdjęcie.
W dolnym rogu fotografii, którą zostawia na jego grobie, widnieje nabazgrany podpis.
To jedyny autograf, jaki kiedykolwiek wychodzi spod pióra Harry'ego Pottera.
Ostatnio edytowano 27 sie 2014, o 18:15 przez Bazyliszkowa, łącznie edytowano 3 razy
___________________________________________________________________________________________________________________

"I need to have a bit more time to get over this stupid crush before I go up against Potter. Oooh... going up against Potter... There's a phrase which conjures up a thousand dirty images."
Bazyliszkowa Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 21
Dołączył(a): 3 mar 2012, o 23:27

Postprzez SzmaragDrac » 27 sie 2014, o 17:56

Oo, jakie to... śliczne? Na pewno zaskakujące, ale nie w takim sensie "Jestem drabblem, moja pointa ma Cię walić po łbie", ale w takim sensie, że ja nie wpadłabym na taki pomysł... Podoba mi się, naprawdę mi się podoba. W ogóle przedstawienie pogrzebu Colina to rzecz, o jakiej kompletnie nie myślałam, a proszę, jakie wspaniałe coś może powstać.
Trafia do mnie pomysł, że Harry stawia zdjęcie na grobie zamiast kwiatów. To takie typowe dla niego — łamać schematy. Zastanawiam się tylko, jakim cudem przez tak długi okres ta fotografia się u niego zachowała. Ale po namyśle stwierdzam, że Colin nie musiał umierać jako osiemdziesięciolatek, ale być może zginął młodo?...
Tylko ten "rozdany autograf" mi się gryzie. Rozdaje się chyba coś, co jest liczne, a jedną rzecz można po prostu dać. Do tego się tylko przyczepię.

Pozdrawiam i dziękuję za taki śliczny tekst.
Drac

EDIT: Ostatnie zdanie poprawione i teraz jest cudnie ;)
Zaglądam tu rzadko, częściej można mnie złapać na Forum Mirriel pod tym samym nickiem.
Moje ao3.
SzmaragDrac Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 723
Dołączył(a): 26 mar 2014, o 16:10

Postprzez Alice K » 28 sie 2014, o 09:44

Bardzo mi się ten tekst podobał. Aż się zrobiło mi smutno. Colinowi zawsze tak bardzo zależało na tym podpisie i dostał go dopiero po śmierci. Ten czyn jest bardzo w stylu Harry'ego. Tak samo jak fakt, że to jedyny autograf, który komukolwiek dał. W końcu Harry unikał sławy i nie chciał być popularny. Marzył mu się spokój, a nie zaczepianie na ulicy przez łowców autografów.

SzmaragDrac napisał(a):Ale po namyśle stwierdzam, że Colin nie musiał umierać jako osiemdziesięciolatek, ale być może zginął młodo?...

Colin zginął w czasie Bitwy o Hogwart. Nie miał jeszcze siedemnastu lat.

Pozdrawiam,
Alice K
Alice K Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 20
Dołączył(a): 19 sie 2014, o 12:43


Powrót do Harry, Draco

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron