[Z] [T] Na zawsze twój

Nieodwracalne powraca w nowej odsłonie

Teksty poświęcone parze Harry/Draco.

Postprzez Callidus » 7 sie 2012, o 09:09

Cześć ;)
Zmarnowałam [chociaż to złe słowo, zważywszy na co] cały dzień na czytanie tego tłumaczenia.
i nienawidzę go za to, że już się skończyło :|
to jest takie słodkie, że śliniłam się nad klawiaturą laptopa i teraz zastanawiam się, czy przypadkiem nie go uszkodziłam :P
najbardziej zdumiewa mnie to, że coś tak idealnego i pięknego zostało ubrane w kilka prostych słów i zawładnęło moim umysłem.
nie spodziewałam się, że można przelać uczucie na kartkę papieru, nawet tego nie doświadczając [tutaj nie mam nic złego na myśli, wręcz przeciwnie].
ujęła mnie postawa Hermiony, zabolała Rona. jak można w tak perfidny sposób wydać najlepszego przyjaciela, pomimo tego, że robi coś nieodpowiedniego czy też niewyobrażalnego? wstyd mi za... Łasicę. tak właśnie.
scena w skrzyni była genialna, podobnie jak alternatywa. mniam, mniam :oops:
momentami wkurzał mnie Harry, [ja tam bym się rzuciła na Draco od razu [mam nadzieję, że na TYM forum takie teksty są dopuszczalne i nikt mnie nie przeklnie za wpychanie się pomiędzy H i D :)]] więc wkurzał mnie Harry za swoje "och nie, ja się nie będę całować z tym niesamowicie ponętnym... to znaczy no z NIM!"
chociaż może dzięki temu harmonia tekstu jest zachowana, wszystko dzieje się odpowiednio powoli i swobodnie rozwija.
teraz czas na wyznania.
Kocham Cię za to tłumaczenie, kocham autorkę tłumaczenia! dzięki Wam zmarnowałam piękny letni dzień.. haha albo raczej doświadczyłam pięknych uczuć w słowie pisanym i dane mi było przeczytać ten tekst.
Dziękuję bardzo, życzę dalszej weny w pisaniu! :splywa:
Callidus Offline


 
Posty: 3
Dołączył(a): 28 lip 2012, o 17:49
Lokalizacja: Slytherin

Postprzez AnQa » 10 paź 2012, o 21:15

Będzie trochę off-owo, ale mam nadzieję, że administratorzy i moderatorzy będą wyrozumiali :prosi:
Przyznam się szczerze, zaczęłam czytać tłumaczenie tej historii jakieś 4 lata temu, czyli w momencie pojawienia się pierwszej wersji - "Nieodwracalne". Później jednak długo nic się nie działo, tekst zniknął, a mi przeszło zainteresowanie drarry, bo w krótkim czasie zdołałam przyswoić sobie ze cztery (choć może i więcej...) inne.
Te pięć rozdziałów, które dane mi było przeczytać dawno temu, zrobiło na mnie duże wrażenie. Pamiętam, że z ogromną nadzieją czekałam na kolejne części, od momentu pojawienia się pierwszego fragmentu owego opowiadania po polsku. Niestety, dalszych przygód nie miałam okazji poznać, gdyż prace utknęły w martwym punkcie. Wielka szkoda, stwierdziłam kilka dni temu ;) W zeszłym tygodniu skończyłam inne drarry, długaśne i milutkie, należące do kategorii 'cozy&safe read' - nawet chyba tutaj przetłumaczone, w oryginale "Bond". Stwierdziłam, że wypadałoby w takim razie odnaleźć niedokończony HP/DM slash, który te kilka lat wstecz stanowił pewien przełom. Właśnie czytam, jestem gdzieś w połowie. Od razu zaznaczam, mam oryginał, bo tak mi wygodniej. Od jakiegoś czasu nie czytam po polsku, no, może kryminały/thrillery są wyjątkami. Stąd też nie jestem w stanie napisać nic konkretnego na temat tłumaczenia, za co z góry przepraszam.
Co do samej historii, jest interesująco, ale chociaż sam pomysł przyciąga uwagę (szczególnie dla osoby, która pierwszy raz ma kontakt z gatunkiem, bo dla mnie obecnie nie ma w tym już nic nowego :P ), to po kilku rozdziałach akcja traci dynamikę. Obecnie mam wrażenie, że nic się nie dzieje, całość stoi w miejscu, a bohaterowie, choć są kanoniczni, wydają się jacyś dziwnie płascy i bez wyrazu. Może mam zbyt wysokie wymagania, może źle trafiłam z moim nastawieniem i nastrojem. A może ff zbyt odbiega ogólnymi zasadami od tradycyjnych książek i stąd moje obiekcje...
Zobaczymy, póki co, czytam dalej. Mam nadzieję, że gdzieś coś się ruszy. Nie obraziłabym się na akcję, tajemnicę lub choćby romans w czystej postaci. Trochę angstu nigdy nie zaszkodzi.

EDYCJA 14.10.2012 r.
Kilka dni temu skończyłam. Co stwierdzam? Hmm...
Jak już wyżej pisałam, pomysł dobry. Gorzej było z wykonaniem. Przez pierwsze kilka rozdziałów budowane było napięcie, które następnie rozpłynęło się, z bliżej niewyjaśnionego powodu. Może się czepiam, pewnie niepotrzebnie, ale to było takie... slashowe. Bez urazy. Mam nadzieję, że nikt nie zechce skrócić mnie o głowę (ta jednak mi się przydaje, przynajmniej w pracy). Dużo gadania (nie, nie rozmów, a właśnie gadania) i dużo myślenia. Ale cóż z tego, skoro nic z tego nie wynikało. Akcji praktycznie żadnej. Brak tajemnic do rozwiązania ani złych postaci do zidentyfikowania. W związku z tym człowiek by się spodziewał ewolucji emocjonalnej bohaterów, a tu dopiero pod koniec historia nabiera rumieńców. Tylko proszę mnie źle nie zrozumieć, nie piszę tutaj o fizycznych aspektach, które mogłyby kogoś o rumieńce przyprawić. Co to, to nie. Tylko o klasyczne "kocham/lubię/coś czuję, ale nie mogę". Oj, jak ja to znam. Niby w większości przypadków wie się, że wszystko skończy się w miarę dobrze/pozytywnie, ale te chwile niepewności, o ile nie są przesadzone, dodają opowieści sporo punktów.
Przyznam się szczerze, to drarry przypominało mi pewne opowiadanie autorki M/M romansów z fantasy w tle (jej siłą jest talent do tworzenia form kompaktowych, intensywnych, pełnych emocji; unikania 'przegadania'). Szczególnie jeśli chodzi o rozwiązanie zagadki napoju miłosnego. Ciekawa jestem czy można tu mówić o jakiejś inspiracji czy też inny powód za tym się kryje.
Wracając do "Irresistible Poison", początek dobry, końcówka jeszcze lepsza. Szkoda tylko, że środek taki właściwie o niczym. Dałoby się krócej, ale za to konkretniej. Miałam wrażenie, jakby koncepcja była przewidziana na kilkudziesięciostronicowe opowiadanie, a później całość się rozrosła. Niestety, wraz z ilością rozdziałów, zwiększała się tylko ilość słów, treść pozostała w miejscu. Kurczę, gdyby to było krótsze... Bo zakończenie uważam za bardzo udane.
Dla fanów HP slashu, jak najbardziej. Dla oczekujących czegoś więcej, już mniej.
'Everyone, no matter how refined, had a stash of porn.' - Mark Vincent
"No One Should Be Alone" by Tinnean
AnQa Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 126
Dołączył(a): 10 paź 2012, o 18:48

Postprzez Evey » 4 gru 2012, o 18:57

Czytałam opowiadanie na bieżąco, potem zrobiłam chwilę przerwy,ale teraz mogłam dzięki temu przeczytać je w całości - i w takiej oto formie oceniam go jako cudowne. O wątku z eliksirem na pewno pisałam we wcześniejszych komentarzach, teraz muszę się pozachwycać paroma ostatnimi rozdziałami. Nie mogłam trochę przeżyć tego, że Draco okazał się z początku taki bezduszny wobec Harry'ego, gdy eliksir przestał działać. Teraz jednak wszystko się wyjaśniło, niech będzie, że może być usprawiedliwiony ; ) Scena pojedynku była wyśmienita. Harry zwierzających się ze swoich uczuć tak na prawdę związanych z dwoma wydarzeniami, chyba mogę powiedzieć, że było to nawet poruszające. I szczere, że relacja z Malfoyem tyle dla niego znaczy(ła). Zapomniałabym o prezencie - pelerynie. Kochany gest! Tak samo jak czarna róża, choć w tym było już więcej romantyzmu niż smutku. Ogólnie bardzo spodobały mi się obie kreacje chłopców.
Samo zakończenie - z czego tu nie być zadowolonym. Uwielbiam szczęśliwe zakończenia, cieszę się, że Draco zrozumiał uczucia Harry'ego i swoje i dał im szanse. Scena na boisku - palce lizać :D
No i wątek z gryfonami-detektywami - świetny zamysł, dobre dialogi, wprowadziło to trochę lekkości i zabawności do tekstu, zdecydowanie na plus :)
Dziękuję całemu TD za tłumaczenie, kawał na pewno ciężkiej, ale solidnie i dobrze wykonanej pracy. Duże brawa, czytałam fragmenty w oryginale i wiem, że język nie należy do najprostszych, także tym bardziej. Życzę nieustającego zapału dla takiej idei wspólnego tłumaczenia.
Nasza miłość na pewno wciąż trwała, ale po prostu była bezużyteczna, [...] bezwładna w nas, jałowa jak zbrodnia lub potępienie. Była tylko cierpliwością bez przyszłości i upartym czekaniem.
A. Camus, Dżuma
Evey Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 327
Dołączył(a): 2 lip 2011, o 11:39
Lokalizacja: Kraków

Postprzez magiamoniczki » 3 lut 2013, o 20:28

Opowiadanie jest fenomenalne! Przeczytałam je w całości w kilkanaście godzin i jestem pod ogromnym wrażeniem. Przede wszystkim bardzo podoba mi się przepiękny język tekstu. Poza tym pomysł jest niebanalny i właściwie z podobnym się nie spotkałam do tej pory. Draco jest według mnie idealny. Obie postaci bardzo kanoniczne, ale to dobrze. ah, no jak przeczytałam, że pierdoła Dracon uwarzył i zażył niewłaściwy eliksir to pękałam ze śmiechu. Zakochany Draco? Cudo! Ostrożny Harry? Jeszcze lepszy! Ich konwersacje były przecudne. Nie wiem czemu tak cukruję, ale mam niewyobrażalnie dobry nastrój po przeczytaniu tego opowiadania.
A najbardziej podobało mi się gdy Roniszcze się dowiedziało o wszystkim. Wiedziałam, że ten pętak poleci gdzieś się uzewnętrznić. W ogóle drażni mnie ta postać od Kamienia Filozoficznego i nic na to nie poradzę ;] Hermiona jak zwykle mnie nie zawiodła. Bystra, lojalna i z ciętym językiem.
Całe opowiadanie oceniam na 6 ;]
Tłumaczenie 5+
Ah... nie mogę wyjść z podziwu!
Pozdrawiam ciepło
magiamoniczki Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2 lis 2012, o 23:32

Postprzez mojitolover » 29 lip 2013, o 23:51

Opowiadanie skończyłam czytać wczoraj w nocy, ale nie miałam już siły komentować, więc robię to teraz...
I się pytam... Jak Harry tak mógł?! Jak mógł tyle zwodzić biednego, seksownego Draco?! Grrr.
Dobrze, że ostatecznie oprzytomniał i dojrzał to, co jest oczywiste - Draco = bóg seksu.
A tak trochę poważniej... Ogólnie fik mi się podobał, ale zabrakło mi w nim trochę epilogu, który by ukazał trochę z ich bycia razem.
No i oczywiście jestem oburzona Ronem i jego donosicielstwem, rudy frajer (czasami podzielam tę nienawiść do niego... no może więcej niż czasami...).
Hermiona jak prawie zawsze przyjacielska i kujonowata, ale ostatecznie to Hermiona, więc nie ma się czemu dziwić.
No, ale i tak dziwi mnie odwrócenie ról - zakochany Draco i zdystansowany Harry.
No, ale ładnie, ładnie.
Graulacje i podziękowania autorce oraz tłumaczącym.
Dobra robota.
mojitolover Offline


 
Posty: 3
Dołączył(a): 24 lip 2013, o 15:20

Poprzednia strona

Powrót do Drarry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości