Strona 2 z 2

PostNapisane: 30 maja 2013, o 22:08
przez Veldrin
Łaaaa, całkiem niezłe i jak na krótki tekst, scena erotyczna jest bezbłędna. Moja wyobraźnia pracuje jak szalona, za co bogu niech będą dzięki :D
Również wiedziałam, że któryś z nich zatłucze Skeeter, no bo to się nie mogło inaczej skończyć. Poza tym kto lubi jak mu bzykanie przeszkadza w... bzykaniu xD :D
Nie wiem co jeszcze napisać, a nie chcę pisać głupot, więc nie napiszę już nic :D

Pozdrawiam :)

Re: [M] [T] Bzykanie

PostNapisane: 30 sty 2019, o 17:56
przez @si@
Świetny dialog... Draco jest tu taki Malfoy'owski, lubiący się pastwić, cieszący z przewagi... Do Harry'ego mi to zachowanie jednak trochę nie pasuje, widzę go jako znacznie bardziej zawstydzonego (ale cóż o gustach się nie dyskutuje).
Aevenien napisał(a):— Jesteś pewien?
Draco…
— Absolutnie pewien?
Proszę.
— Żadnych wątpliwości?
— Draco! Pieprz mnie! — warknął Potter.


Ale końcówka rozwaliła mnie najbardziej! :hahaha: Cudo, cudo, cudo. Czyli nie tylko ja chciałam to zrobić! Draco został moim bohaterem :)

— Co to było? Czemu przestałeś? — wydyszał Harry.
Draco skrzywił się z obrzydzeniem.
— Jakiś ohydny robak siedział na stoliku.
— Och. — Potter powiercił się na łóżku, oddychając ciężko. — Zatłukłeś go?
Malfoy wydął wargi z niesmakiem, patrząc na swoją dłoń, i wytarł zieloną maź o prześcieradło.
— Tak, zatłukłem.


Ogólnie wielkie dzięki za tego ff. Świetnie się przy nim bawiłam. Oklaski za wykonanie i niebanalny pomysł.