[D] Chora wyobraźnia

Teksty poświęcone parze Harry/Draco.

Postprzez silvan » 31 paź 2010, o 16:47

Nie piszę już fanfiction. Rzadko bywam na forach. A to raczej żart na rozluźnienie się przed jutrzejszym egzaminem niż cokolwiek innego, bo pisanie pomaga mi złapać oddech. PG, 100 słów, fragmenty Epilogu (nieco skondensowane) w tłumaczeniu AŚ. Enjoy:)


CHORA WYOBRAŹNIA


- Albusie Severusie - Harry mówił cicho, by tylko syn i żona mogli go usłyszeć. - Dostałeś imiona po dwóch dyrektorach Hogwartu. Jeden był Ślizgonem i prawdopodobnie najodważniejszym człowiekiem, jakiego znałem.

– Obrzydliwość!
– Poddajesz się?
– Niedoczekanie twoje!

- Zobacz, kto tam stoi.
Draco Malfoy, w czarnym płaszczu, stał w towarzystwie żony i syna. Lekko łysiał na skroniach, przez co twarz zrobiła mu się jeszcze bardziej pociągła.


– Wygrałeś – warknął Draco, władczym gestem zdzierając z nich obu kołdrę. – Ale kiedy następnym razem nie będziemy mogli zdecydować, kto ma być na górze, przypomnij mi, by wybrać mój sposób rozstrzygnięcia. – Jego kochanek zachichotał. – Ja?! Łysy?! Masz chorą wyobraźnię, Potter!
silvan Offline


 

Postprzez Aevenien » 31 paź 2010, o 16:48

[autor docelowy - Akorde]

No i będę pierwsza. Krótko i zwięźle - tak jak Twoje drabble.
Świetnie wplotłaś fragmenty epilogu w swój świat i naprawdę, ale to naprawdę bardzo mi się to podoba (zarówno wplecenia, jak i Twój świat ;))
Zaskakujące zakończenie jest. I chociaż wszem i wobec mówi się, że drabble wcale nie musi być zaskakujące, ja - z racji tego, że za drabble nie przepadam - wolę, jeśli jednak jest.
Ech, Malfoy jak zawsze władczy i pewny siebie, ale mimo to ustępuje? No proszę, tego bym się po Ślizgonie nie spodziewała. Ale dodaje mu to uroku. No i jego ostatnie słowa - miód i orzeszki (albo słodkie, suszone banany, które właśnie zajadam).
Miły sposób na odstresowanie, jeśli służy innym - również na zrelaksowanie się przed egzaminem.
Więc powodzenia na teście.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Kasia » 31 paź 2010, o 16:49

Taaa, silv, Ty nic nigdy nie piszesz. Aż mam ochotę przypomnieć Ci o pewnej obietnicy, na którą mam nawet świadka... ;)

Drabble jest urocze. W genialny sposób wykorzystałaś fragmenty epilogu. No bo one są bezsensowne i idealnie nadają się na konkurs na większy koszmar. Widać, że Rowling miała wyobraźnię, szkoda tylko, że nie użyła jej w lepszym celu...

Jedną wadą tekstu jest to, że właściwie połowa to fragmenty oryginału. Wiem, że przy takim pomyśle nie dało się tego uniknąć, ale i tak odrobinę dziwnie to wygląda. No ale to szczegół.

Pozostaje tylko życzyć Ci, żebyś nic nie pisała, tak jak dotąd,
Kasia
"Harry się odprężył. Nie było się w ogóle o co martwić. W końcu Hagrid uwielbiał wredne bestie."

"Mała rada, Ted. Hermiona nie je mięsa, więc jeśli zabierzesz ją do jednej z tych knajp, w których podają steki tak słabo wysmażone, że jeszcze muczą, gdy zaczynasz je kroić, to kompletnie zniweczysz swe szanse dobrania się jej do majtek. "

"Potter, jak można się było spodziewać, okazał się zwolennikiem przytulania (co mogło zostać uznane za dość szczęśliwy zbieg okoliczności, bo Draco był raczej nogą w przytulaniu, za to doskonałą przytulanką)."
Kasia Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 00:17
Lokalizacja: warszawa

Postprzez Aevenien » 31 paź 2010, o 16:49

[autor docelowy - Monicza]

Podoba mi się. Nawet bardzo.
Miałaś świetny pomysł z powplataniem fragmentów dennego epilogu i zrobieniem z niego bardzo fajnych wytworów chorej wyobraźni. Dzięki Tobie mam kolejne potwierdzenie, że w kanonie gdzieś tam się Drarry przebija, tylko wyjść nie może. :)
Plus za Dracona. Wyszedł naprawdę dobry. Kanoniczny i ironiczny, ale jednak miękki w środku. xD No i fakt, że zwraca się do kochanka per "Potter" też robi swoje.
Ogólnie wszystko wyszło bardzo fajnie. I nawet zaskakujące zakończenie (mimo, że nie jest obowiązkowe moim zdaniem) się znalazło! Przyznam się, że nawet widząc paring DRARRY, myślałam, że to czyjaś reakcja na fragmenty epilogu.
Pozdrawiam i życzę więcej takich tekstów,
M.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Havoc » 31 paź 2010, o 17:00

Dzięki Tobie mam kolejne potwierdzenie, że w kanonie gdzieś tam się Drarry przebija, tylko wyjść nie może.

Genialne podsumowanie.

Faktycznie trochę dziwnie, że połowę tekstu zajmują fragmenty epilogu, niemniej jednak spodobało mi się. :) Nigdy nie sądziłam, że z tego dennego czegoś da się zrobić tak łatwo bardzo przyjemne Drarry. Biedny Malfoy, Potter zrobił go łysym... :lol:

PS: Przepraszam, że tak krótko, ale ciężko skomentować obszernie coś, co zajmuje zaledwie parę zdań...
Obrazek
Havoc Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 308
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 09:18

Postprzez Ptasiek » 31 paź 2010, o 17:00

Jestem na głodzie, przekopuję się więc przez archiwa.
No i spłakałam się, zwłaszcza w kontekście pogawędki o włosach Draco, jaką sobie dzisiaj z Kaczalką ucięłyśmy. :-P

Pomysł z licytacją na większą bzdurę wymyśloną przez Rowling, której wynikiem ma być pozycja w łóżku? Czyż mogło być coś piękniejszego?
Bardzo mi się podobało - zaskakujące i sprawnie napisane. Wiele wdzięku.

Rzeczywiście, również na pierwszy rzut oka wydało mi się dziwne wykorzystać tak długie fragmenty oryginału w tak krótkim tekście, ale widzę wyraźnie, że inaczej po prostu się nie dało.

Super.

Dziękuję i pozdrawiam.
Ptasiek Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 115
Dołączył(a): 4 gru 2011, o 14:33

Postprzez Aevenien » 31 paź 2010, o 17:01

[autor docelowy - Aly]

Drabble. Kocham je, ale rzadko komentuje.
Łysiejący Draco. Draco? Łysiejący? Nie! Tak, to jest na pewno bzdura. Pani R. musiała mieć gorszy dzień gdy pisała Epilog. Jednak autorka świetnie wykorzystała jego fragmenty.
Epilogowi mówię stanowcze i zdecydowane NIE! Jak widać jednak są wyjątki.
Dobra, podobało mi się. Naprawdę cudowne. Aliśka się zachwyca.
Koniec.

Ps: Kolejny, króciutki komentarz... cóż...
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Aevenien » 31 paź 2010, o 17:01

[autor docelowy - Hounted]

Ja za to drabble nie lubię. Jednak jest to dosyć krótki tekst, więc się przemogłam.
I nie żałuję. Draco łysy? Siódmą część Pottera czytałam dosyć dawno, więc zapomniałam o tym nieszczęsnym fragmencie. Ale jak widać kiedyś było mi dane przypomnieć to sobie. Całe szczęście, że w takim kontekście.
Bardzo mi się podobało, w szczególności, że gdy teraz pomyślę o epilogu już nigdy nie będę miała go za złe Rowling.
Tekst zdecydowanie pozytywny ;)
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Draciss » 28 sty 2011, o 09:07

Ja lubie drabble, jeśli jest dobre i logiczne... i zaskakujące najlepiej! Tutaj wszystko jest na swoim miejscu!
Dobry pomysł z wpleceniem fragmentów epilogu do utworu. Ogólnie wkurzyłam się na Rowling niesamowicie za fragment o łysieniu. Teraz, w takim kontekście brzmi fantastycznie :) a więc chodzi ot to, kto dominuje? Siła argumentów Harry'rgo... Boskie zakończenie. Zbulwersowany Draco oficjalnie się poddał :)
Więcej takich! Weny i pozdrawiam!
Draciss
- Draco.?
- Mhm?
- Dlaczego masz poduszkę na głowie?
- Bo nie mogę oderwać od ciebie wzroku w żaden inny sposób...
Draciss Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 80
Dołączył(a): 26 sty 2011, o 15:51
Lokalizacja: Ruda Śląska :)

Postprzez CrazyCry » 4 lut 2012, o 20:36

Fajne drabble. Ostatnio przekonałam się do tej formy. Na początku wcale tego nie czytałam (Sto słów? I to ma być ciekawe!?). Później z niechęcią przeczytałam kilka poleconych i doszłam do wniosku, że wszystko zależy od autora. Twój fick - jak najbardziej dany, utrzymuje mnie w przeświadczeniu, że warto czytać takie maleńkie obrazki. Pozdrawiam i życzę weny.
Aerobic -> aerobik
Fanfic -> fanfik
Nie fanfick x.x
Fanpage "Effeminate boys"
CrazyCry Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 361
Dołączył(a): 8 lis 2011, o 09:12
Lokalizacja: Wawa

Postprzez @si@ » 3 lut 2019, o 00:25

Cudny tekst. Uśmiałam się z pointy. Fajny pomysł z zamienieniem tego co jest oryginałem, z tym co nim nie jest... Mi zdecydowanie bardziej pasuje stworzony przez Ciebie świat.
No bo łysiejący Draco?! Są chyba jakieś granice?
Zgrabnie napisane, zapadające w pamięć drabble.
@si@ Offline


 
Posty: 15
Dołączył(a): 24 wrz 2018, o 09:37


Powrót do Drarry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości