[D] Mankiety

Pre-slash, 6 rok, raczej kanonicznie, 300 słów

Teksty poświęcone parze Harry/Draco.

Postprzez SzmaragDrac » 16 sty 2015, o 18:22

.

Drabble to impresja.


MANKIETY


Obserwowanie Pottera na eliksirach jest intrygujące. Kiedy Draco widzi, jak chłopak kroi pijawki na równiutkie kawałki i ostrożnie wrzuca je do roztworu, nabiera przekonania, że profesor Snape być może rzeczywiście źle go oceniał, bo teraz mikstury Harry'ego są idealne. Draco nie miałby nic przeciwko temu, by pracować z nim w parze, chociaż nikomu się do tego nie przyznaje. Praca z Teodorem jest... poprawna — właśnie takiego określenia użyłby Malfoy, gdyby ktoś go zapytał. Nott nigdy nie się myli, jego eliksiry nie wybuchają, umie także być subtelny i precyzyjny. Ale to wszystko sprawia, że wspólne lekcje stają się nudne. Draco sądzi — choć jest pewien, że nie potrafiłby przyznać się do tego na głos — że o wiele ciekawiej byłoby pracować właśnie z Potterem. On zawsze rozpala nieco za duży ogień pod kociołkiem, więc chwilę później musi go zmniejszać. Czasami zdarza mu się upuścić jakiś składnik albo zaplamić rękaw swojej koszuli sokiem z czarnych jagód. I chociaż zaklęcie czyszczące, które pospiesznie szepcze, nie jest niczym nadzwyczajnym, to jednak przełamuje codzienną, rutynową pracę nad miksturą.
Draco czasami zastanawia się nad tym, czy także nie mógłby zachlapać sobie mankietów krwią salamandry albo inną ingrediencją, by jego praca z Nottem stała się choć trochę mniej monotonna, ale zawsze dochodzi do wniosku, że to nie byłoby to samo. Styl brudzenia się Pottera, o ile coś takiego może mieć w ogóle styl, jest w pewien sposób niezwykły. Draco wie też, że nie umiałby wiernie odtworzyć ruchów Harry'ego, bo są one nacechowane jego mugolskim i niearystokratycznym pochodzeniem. Zawsze z tego drwił, ale od niedawna zaczął zdawać sobie sprawę, jak wiele uroku może dodawać lekka niezgrabność. Dłonie Dracona i stojącego obok niego Teodora są szczupłe i wąskie, a każdy ich ruch doskonale wyważony. Ale Malfoyowi podobają się one coraz mniej, choć jest pewien, że nie potrafiłby przyznać się do tego na głos.


___________________
Ach, bałam się, że ktoś wyłapie taką aluzję, ale nie. Draco nie umawia się z Teo ;)
Ostatnio edytowano 24 sty 2015, o 17:57 przez SzmaragDrac, łącznie edytowano 1 raz
Zaglądam tu rzadko, częściej można mnie złapać na Forum Mirriel pod tym samym nickiem.
Moje ao3.
SzmaragDrac Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 723
Dołączył(a): 26 mar 2014, o 16:10

Postprzez line-chan » 23 sty 2015, o 17:15

Fajny tekst. Trochę brak mi w nim zwrotu akcji, ale to nie jest tak ważne. Może niezbyt oryginalnie, jednak ciekawie, Draco zaczyna się fascynować Harrym, czego jeszcze nie przyznaje przed sobą. Ależ on go komplementuje! Żaden szczegół mu nie umyka. Lubię szczegóły :3 I ładną puentą było to porównanie Pottera do Teodora - jakże. Gryfon mógł być lepszy od Ślizgona! I czy ja tu widzę sugestię, że Draco się z Nottem umawia? No bo skoro paluszki mu się podobają(ły) i przyznaje to tak beztrosko, to może rzeczywiście... Możnaby z tego Drabble nawet zrobić wstęp do czegoś dłuższego, jak ja to mówię, "jest potencjał". Podoba mi się. Chyba tyle.

Przecinki chyba na miejscu, brak błędów stylistycznych, literówek (nawet jeśli są) mie uświadczyłam. Na temat ortografii się nie wypowiadam, bo się nie znam.
"Link it to the world
Link it to yourself
Stretch it like a birth squeeze
The love for what you hide
The bitterness inside
Is growing like the New Born
When you've seen,
Too much, too young,
Soulless is everywhere"
line-chan Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 44
Dołączył(a): 9 lis 2013, o 12:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Crucio » 15 lut 2015, o 22:26

Bardzo lubię takie teksty, w których Potter dopiero zaczyna się podobać Draco. Dracze nawet przed sobą się do tego nie przyznaje, jednak widać, że coś iskrzy :3 Z tego tekstu było by dobre opowiadanie. Czekam na coś dłuższego ;)
Crucio Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 5
Dołączył(a): 15 lut 2015, o 03:17
Lokalizacja: Hogwart, pokój wspólny Slytherinu

Postprzez CrazyCry » 23 wrz 2015, o 18:16

Ładny drobiazg. Też pomyślałam, że Draco umawia się z Teodorem xD Chętnie bym przeczytała coś jeszcze Twojego autorstwa :) Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Aerobic -> aerobik
Fanfic -> fanfik
Nie fanfick x.x
Fanpage "Effeminate boys"
CrazyCry Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 361
Dołączył(a): 8 lis 2011, o 09:12
Lokalizacja: Wawa

Postprzez @si@ » 30 sty 2019, o 18:44

Podoba mi się ta impresja. Swoją drogą bardzo trafnie ujęta forma- w tak ograniczonej objętości chodzi chyba właśnie o to wrażenie, zatrzymanie na szczególe.
A tutaj to zatrzymanie jest świetnie, plastycznie opisane. Draco chyba jeszcze do końca nie zdaje sobie sprawę z tego, że nie chodzi mu tylko o uniknięcie nudy i jednostajności na eliksirach. Fragment z brudzeniem się mnie rozwalił: nie chodzi o ubrudzenie mankietu, ale o
niezwykły styl brudzenia się
Harry'ego.
Ten tekst to perełka, do której z przyjemnością wrócę.
@si@ Offline


 
Posty: 14
Dołączył(a): 24 wrz 2018, o 09:37


Powrót do Drarry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości