[M] Drogi Panie...

Teksty poświęcone parze Harry/Draco.

Postprzez narumon » 1 lis 2010, o 23:42

Autorka: narumon
Korekta: Izzie
Rating: G
Opis: listy Harry'ego Pottera i Draco Malfoya

Drogi Panie Potter,
Chciałem poinformować, że to, co uczynił Pan na stacji King's Cross jest niewybaczalne.
Uszło to Panu na sucho jedynie dlatego, iż byłem zbyt zszokowany, żeby zareagować.
Proszę, aby podobne incydenty nie miały już miejsca w przyszłości.
Draco Fallacies Malfoy


Drogi Panie Malfoy,
Przykro mi, że moje poczynania nie przypadły Panu do gustu. Jeszcze na stacji King's Cross byłem pewien, że jest zupełnie odwrotnie.
Jeżeli jednak Pana uraziłem, to bardzo przepraszam, nie było to moim celem.
Harry James Potter

PS: Jak mijają wakacje?


Drogi Harry Jamesie Potterze,
Nie wydaje mi się, aby ta atencja z Pańskiej strony była konieczna. Mogę Pana zapewnić, że nie ucieszył mnie kolejny, natrętny list od Pana.
Mimo to jednak dziękuję, wakacje mijają spokojnie i przyjemnie. Mam nadzieję, że Pańskie również.
Z uszanowaniem,
Draco Fallacies Malfoy

PS: Odnośnie naszej ostatniej rozmowy na dworcu, myślę, że mógłbym jednak rozważyć Pańską propozycję.


Drogi Draco Fallaciesie Malfoyu,
Miło mi, że, mimo iż mój list nie przypadł Ci do gustu, postanowiłeś jednak na niego odpowiedzieć. Oczywiście przemilczę fakt, że trwało to aż dwa tygodnie. Z pewnością miałeś jakieś pilniejsze sprawy.
Przykro mi, że nie cieszy Cię moje zainteresowanie, niemniej jednak postanowiłem napisać kolejny list. Może ten przyjmiesz odrobinę serdeczniej.
Moje wakacje wleką się niemiłosiernie. Strasznie dłuży mi się czas wolny. Dlatego tak bardzo raduje mnie każdy, najdrobniejszy nawet przejaw zainteresowania od moich znajomych.
Cieszę się, że postanowiłeś pomyśleć o mojej propozycji. Mam nadzieję, że odezwiesz się, kiedy podejmiesz już jakąś decyzję.
Oddany,
Harry J. Potter


Drogi Harry J. Potterze,
Ponieważ z natury słynę z dobrego serca i litości dla bliźnich, postanowiłem umilić Ci wakacje kolejnym z moich listów.
Zauważ proszę, że piszę do Ciebie na mojej najlepszej papeterii. Oczywiście nie podejrzewam, że to docenisz.
Odnośnie Twojej propozycji, wydaje mi się, że mógłbym poświęcić Ci jedną z sobót, w sierpniu.
Jak wiesz, jestem człowiekiem zajętym i obłożonym wieloma zobowiązaniami, dlatego też nie mogę ustalić wcześniejszej daty spotkania.
D. F. Malfoy

PS: Przykro mi, że ostatnio musiałeś tak długo czekać na list, ale podejrzewałem, że takiemu nieokrzesanemu, prostemu człowiekowi jak ty, nie zrobi to żadnej różnicy.


Drogi Draco,
Dziękuję Ci za list, oczywiście doceniam, że oddajesz mi swoją najlepszą papeterię, to prawdziwy zaszczyt. To naprawdę miłe, że poświęcasz mi swój wolny czas. Szczególnie, że, jak wspominasz, masz bardzo napięty plan dnia. Tym bardziej doceniam Twoje poświęcenie.
Niezmiernie mnie cieszy, że postanowiłeś się ze mną jednak spotkać! Chociaż przy naszej ostatniej konfrontacji zarzekałeś się, że, pozwól, że zacytuję: „Prędzej wypastujesz buty swojemu skrzatowi domowemu, niż choćby dobrowolnie spojrzysz w moim kierunku”.
Zmiana Twojej decyzji jest więc miłą odmianą. (Przy okazji, jeżeli chcesz, mogę Ci polecić świetną pastę do butów.)
H. J. Potter

PS: Czy odpowiada Ci trzecia sobota sierpnia?

PS2: Jako prosty człowiek, nie poczułem nawet dyskomfortu.

PS3: Czy mógłbyś zdradzić, co tak właściwie sprawiło, że zmieniłeś decyzję?


Drogi H. J. Potterze,
Dziękuję za list. Właściwie piszę tylko, aby potwierdzić datę naszego spotkania. Trzecia sobota sierpnia pasuje perfekcyjnie.
Z poważaniem,
Draco Malfoy

PS: Czy pasuje Ci godzina dziesiąta?

PS2: Cóż, powiedzmy, że po Twojej, wtedy odstręczającej, propozycji, użyłeś pewnego bardzo dobrego argumentu.


Drogi Draco,
Strasznie się cieszę na nasze spotkanie, miło będzie mieć w końcu jakieś towarzystwo.
A więc postanowione, trzecia sobota sierpnia, o dziesiątej, na Pokątniej.
Czy pisząc „bardzo dobry argument” miałeś na myśli to, co nazwałeś „niewybaczalnym” jeszcze kilka tygodni temu?
Oddany,
Harry Potter


Drogi Harry Potterze,
Chciałem Cię poinformować, że nie zaczyna się zdania od „A więc”.
I tak, właśnie to miałem na myśli.
Do zobaczenia za dwa tygodnie.
Oddany,
Draco Malfoy

Drogi Draco,
Już nie mogę się doczekać przyszłej soboty. Niesamowicie cieszy mnie nasze spotkanie, mam nadzieję, że Ty również na nie czekasz.
Harry

PS: Pojutrze w nocy mają spadać gwiazdy, kiedyś wspominałeś, że lubisz astrologię, więc pomyślałem, że chciałbyś wiedzieć.


Drogi Harry,
Twoja ignorancja w sprawach nauki jest zatrważająca.
Te „spadające gwiazdy”, jak raczyłeś mi napisać, to nic innego jak tak zwany deszcz meteorytów, czyli odłamki planet spadające na Ziemię.
Oczywiście wiedziałem o tym już wcześniej, ale niemniej dziękuję za pamięć.
Ja oczywiście nie ekscytuję się naszym spotkaniem tak bardzo. Jestem na to zbyt zajętym człowiekiem.
Do soboty,
Draco


Drogi Harry Jamesie Potterze,
Pragnę poinformować, że jestem całkowicie na Pana obrażony.
Zachował się pan niedojrzale i bezczelnie. Ponownie wykorzystał pan moją nieuwagę do swoich niecnych celów.
Nie wiem czy kiedykolwiek będę w stanie Panu wybaczyć.
Draco Fallacies Malfoy


Drogi Podstępny Wężu Malfoyu,
Twoja złość jest zupełnie nieuzasadniona, gdyż prowokowałeś mnie przez cały dzień. Śmiem nawet podejrzewać, że podobały Ci się moje poczynania, co wywnioskowałem z Twoich zadowolonych pomruków.
Dziękuję za wspaniały dzień, naprawdę świetnie się z Tobą bawiłem, mam nadzieję, że uda nam się to jeszcze powtórzyć przed końcem wakacji.
Twój Harry

PS: Naprawdę wspaniale mruczysz.


Drogi Harry Potterze,
Nie spotkam się z Tobą już nigdy, przenigdy w życiu!
Wykorzystałeś moją naiwność i dobre serce! Jesteś podstępnym Ślizgonem!
Draco Malfoy

PS: Nie podoba mi się, że wykorzystujesz moje imiona przeciwko mnie!

PS2: Ja nie mruczałem, tylko próbowałem się wyrwać!

PS3: Mam u siebie Twój sweter.


Drogi Mruczący Draco,
Jeżeli nie mruczałeś, to muszę przyznać, że jesteś naprawdę słodki, kiedy się wyrywasz.
I ja nie wykorzystałem Twoich imion przeciwko Tobie, musisz się pogodzić z tym, że one po prostu tak brzmią!
Dalej nie uważam, żebym całując Cię popełnił jakąś zbrodnię. Oczywiście dalej jestem pewien, że byłeś wniebowzięty.
Mam nadzieję, że jednak podarujesz sobie tę głupią złość, tylko nam przeszkadza. Poza tym, musisz oddać mi mój sweter.
Twój Harry

PS: Mam już dosyć ślęczenia po kilka godzin nad jednym listem, starając się pisać tak, żeby brzmiało inteligentnie.


Drogi Harry,
Nie staraj się, od początku zauważyłem, że usiłujesz być elokwentny. Cóż, nie wychodzi Ci.
Twój Draco

PS: W sobotę o dziesiątej, w tym samym miejscu, co ostatnio.
Ostatnio edytowano 19 gru 2014, o 02:09 przez narumon, łącznie edytowano 2 razy
narumon Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 185
Dołączył(a): 25 gru 2012, o 16:43

Postprzez Amanda » 1 lis 2010, o 23:43

[autor docelowy - daimon]

Już to czytałam, oczywiście, że czytałam. I bardzo się cieszę, że zawiesiłaś to tutaj naru. (Wczoraj pół nocy się wściekałam, ze YF padło i nie mogę sobie tego odświeżyć^^)To jest takie rozkoszne małe coś, w sam raz na popołudnie. Kiedy wiesz, że dobrze ci zrobi coś lekkiego i sympatycznego, co sprawi, że się uśmiechniesz. Ta miniaturka jest właśnie taka. Bo czyż panowie nie są uroczy w tych swoich listach? Podoba mi się zdecydowanie Harry'ego, lub jak kto woli jego szaleńcze zakochanie, i to jak reaguje na to Draco. I zróżnicowanie w ich stylach wypowiedzi. Draco pisze przez "Pan", Harry przez "ty". A w miarę rozwoju akcji formy ewoluują.

Cieszy oko i bawi. Dziękuję za ten podrarrowany uśmiech,

dai
Amanda Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 564
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 13:37
Lokalizacja: laptop w pewnej wsi

Postprzez Amanda » 1 lis 2010, o 23:45

[autor docelowy - Aurora]

Też gdzieś czytałam. I znowu się uśmiechałam leciutko na początku, z każdym listem jednak coraz szerzej.
Ciekawa forma, tekst lekki, przyjemny. Draco i jego papeteria, Harry i silenie się na elokwencję (które, oczywiscie, zauważyłam - jednak wolę jego nieelokwentne wpowiedzi). Czyli jednak trochę kanonicznie.
A najlepsza jest ewolucja podpisów i nagłówków. Od 'oficjalki' do wręcz czułych zwrotów.

Bardzo mi się podobało. O. Lekko, przyjemnie, odprężająco.

Pozdrawiam,
Aurora.
Obrazek
Amanda Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 564
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 13:37
Lokalizacja: laptop w pewnej wsi

Postprzez Amanda » 1 lis 2010, o 23:46

[autor docelowy - Tikula Amarie]

Na skaczące jagody!
PRZECINKI!
Trzeba je kopnąć, żeby wpadły w odpowiednie miejsca, bo strasznie to wkurza. Poza tym gdzieś chyba zauważyłam cztery kropki.
A szkoda, bo to jeden z moich ulubionych ficków. Naprawdę - to nie jest nic wielkiego, ale jakie to przyjemne! Czyta się z uśmiechem na twarzy, a przy ostatnim post scriptum Harry'ego za każdym razem niemal łamię sobie uśmiechem twarz na pół :D
Takie coś słodkiego, małego, na odstresowanie się. Coś, czego w angielskim fandomie jest naprawdę od cholery, a u nas prawie wcale.
No po prostu dzięki za to :)

TikTak
Obrazek
Amanda Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 564
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 13:37
Lokalizacja: laptop w pewnej wsi

Postprzez Aevenien » 1 lis 2010, o 23:46

Koniec? No jak to? Stanowczo protestuję. Chcę więcej, najlepiej dużo więcej. Dużo, dużo więcej? Bardzo dużo więcej? W każdym razie więcej.
To że mi się podobało jest chyba jasne. Wcześniej jakoś specjalnie nie przepadałam za taką formą. Tutaj jednak nie mam nic przeciwko.
Napisane świetnie. Z pomysłem i z humorem.
Ah ten Draco i jego elokwencja. I ta zimna arogancja. Cudowne. A dopsiek Harry'ego, że ma już dość siedzieć po kilka godzin nad listem, uśmiałam się :)


Perełki, wypiszę tylko moje ulubione

Drogi Harry,
Twoja ignorancja w sprawach nauki jest zatrważająca.
Te ?spadające gwiazdy? jak raczyłeś mi napisać, to nic innego jak tak zwany deszcz meteorytów, czyli odłamki planet spadające na ziemię.


Spadające gwiazdy, kwiiiiiiik


PS: Nie podoba mi się, że wykorzystujesz moje imiona przeciwko mnie!

PS2: Ja nie mruczałem, tylko próbowałem się wyrwać!

PS3: Mam u siebie Twój sweter.


Ten swetre mnie dobił. Czy ja mam tu umrzeć ze śmiechu? To forum zue jest, albo umieraz ze śmiechu, albo z niecierpliwości. To niezdrowe jest. Nieładnie mnie tak narażać na to. :wink:

Nie przyjmuję do wiadomości słowa "koniec". W ogóle. Po prostu czekam na więcej.

Pozdrawiam i życzę weny
Aev
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Amanda » 1 lis 2010, o 23:47

[autor docelowy - narumon]

XDD to było na tyle motywujące, że chyba zaraz napiszę kontynuacje xD
Ale moja beta ma ferie xD
Obrazek
Amanda Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 564
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 13:37
Lokalizacja: laptop w pewnej wsi

Postprzez Miss Granger » 1 lis 2010, o 23:47

Oj... nie pamiętam czy czytałam to już wcześniej na innym forum, ale opowiadanie wywarło na mnie niesamowite wrażenie. Czytało się bardzo przyjemnie, tekst bez rzucających się w oczy błędów. Treść interesująca i humorystyczna.
Uwielbiam Draco, który jest taki powściągliwy, elokwentny i... niedostępny oraz Harry`ego, który jest zamotany, zdecydowany i zakochany. Bardzo podobała mi się zmiana zwrotów grzecznościowych, wraz z kolejnymi listami, od per Pan, po przejście na Ty, a w dalszym etapie, do przezwisk. Moją uwagę zwróciły jeszcze grzecznościowe słówka, pod koniec listów -?oddany?, ?Twój?.
Były momenty, które wywołały niebezpieczne kwiki, takie jak:
Ponieważ z natury słynę z dobrego serca i litości dla bliźnich
oraz z niewyobrażalnej skromności i wysokiej samooceny, pewnie na każdym kroku spotyka się z miłymi wypowiedziami na swój temat.
Mam już dosyć ślęczenia po kilka godzin nad jednym listem, starając się pisać tak, żeby brzmiało inteligentnie.
Nie staraj się, od początku zauważyłem, że usiłujesz być elokwentny. Cóż, nie wychodzi Ci.
bez wątpienia ulubiony moment (na drugim miejscu jest to z mruczeniem, a raczej słodkie próby wyrwania się) .
Na samym już koniuszku listu, potwierdzającego spotkanie, po raz pierwszy w całej tej korespondencji, Harry otrzymał list od ?Swojego Draco? ! Tak, tak postępy. Jedyne czego żałuję, to to, że nie ma również przedstawionych listów, po owym spotkaniu (chociaż w sumie bez sensu byłoby pisanie listów z jednego końca łóżka, na drugi ) (:) ) (okey, przyznaje, to ostatnie to każdy mógł odebrać inaczej, ja jedynie wyraziłam swoje... domysły).
Bardzo mi się podobało i tekst trafia do listy ulubionych, Drarry`owych miniaturek.

Pozdrawiam Miss Granger
Miss Granger Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 35
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 13:53

Postprzez Amanda » 1 lis 2010, o 23:48

[autor docelowy - Imbir]

O Boru!
Już czytałam "Drogi Panie" na Yaoifanie i przyznam, ze całkiem miłe.
Nie zwracałam uwagi na kanon, stronę techniczną. Po prost chciałam sobie przypomnieć ten fajny tekścik.
Oczywiście, wszystkie liściki są powalające. Uśmiałam się, czytając te słowne przepychanki. A raczej to Harry próbował przepchnąć, a Draco tylko niefrasobliwie machał ręką (bez skojarzeń proszę xD).
Najbardziej rozbroiły mnie ostatnie dwa listy. Po prostu miodne... I słodkie.

I, tak jak reszta użytkowniczek, czekam na kontynuację. Która niewątpliwie się pojawi (w tym miejscu staram się być sugestywna).

Pozdrawiam,
Imbir
Obrazek
Amanda Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 564
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 13:37
Lokalizacja: laptop w pewnej wsi

Postprzez Lasair » 1 lis 2010, o 23:52

Ojej, strasznie mi się to spodobało. Czytałam to już wielokrotnie i za każdym razem to cacuszko poprawia mi humor. Jest tu też wiele cytatów-perełek, które zapadają w pamięć i nie dają się zapomnieć, jak choćby ten z papeterią czy silenie się na elokwencję. Chyba nie muszę tego cytować. ;)

Chyba jedyne, do czego nie mogę się do końca przekonać to kreacja Harry'ego. Nie jestem przyzwyczajona do jego zdecydowania, determinacji i jawnego uwodzenia D.M. To mi się wydaje nie w jego stylu, chociaż jakby na to popatrzeć z drugiej strony nie jest to do końca nierzeczywiste z uwagi na gryfońską brawurę. Cóż, kwestia spojrzenia.
A Draco ze swoim początkowym chłodem i wyrafinowaniem i późniejszymi wyrzutami co do wykorzystywania imion przeciwko niemu jest... słodki. :D

A co do kontynuacji naprawdę nie mam nic przeciwko. :D
- Nie masz apetytu, serdeńko?
- Nie, chcę czytać.

Draco is a minefield, and the sensible thing to do would be stay the hell away, but Harry doesn't think he can do that.

AO3
(fiki dodaję stopniowo, cierpliwości)
Lasair Offline

Avatar użytkownika
Naczelny Windykator Forum
 
Posty: 232
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:48

Postprzez Ew. » 3 lis 2010, o 18:08

Tekst jest przyjemny dla oka, nie powiem, jednak czegoś mi tutaj brakuje; czegoś, co sprawiłoby, że owe dzieło byłoby pochłaniane w parę sekund i czytelnik czułby pustkę, kiedy by dobiegło końca. Niemniej uśmiech na mojej twarzy cały czas widniał, jak to czytałam, więc z góry dziękuję za umilenie czasu.
Hm, przyznam, że w tym tworze pojawiło się naprawdę wiele błędów - szczególnie braki znaków interpunkcyjnych lub ich złe zamieszczenie. Także notorycznie wręcz pojawiał się błąd w zapisie Post Scriptum: Są wyłącznie dwie dopuszczalne formy - PS oraz P.S.; wybierz sobie jakąś i jej używaj xD
Cóż, to by było chyba na tyle... Ach, i jeszcze chciałam dodać, że bardzo spodobał mi się pomysł przedstawienia historii - w sensie, że była ona ukazana listownie. Przyznam, że dzięki temu wyszło naprawdę interesująco.
Pozdrawiam serdecznie!
Ew.
"I`m worse at what I do best
And for this gift I feel blessed.
Our little group has always been
And always been until the end."
Smells Like Teen Sprit, Nirvana
Ew. Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 263
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 10:22
Lokalizacja: Mazury

Postprzez Selenia » 4 lut 2012, o 00:22

Kilka chwil temu zajrzałam do wątku "Cytaty z drarry" i akurat natknęłam się na jeden z tego ff, co skłoniło mnie do skomentowania:)
Baardzo mi się podoba, czyta się go szybko i przyjemnie. Najlepszy fragment według mnie to ostatni list Harry'ego:D Ten uśmieszek dokładnie przypomina mnie, kiedy to pierwszy raz przeczytałam tą miniaturkę -> :gleba: :D Pozdrawiam.
Po prostu nie mogę spać i jeżeli nie zrobię czegoś z rękami, skończy się na następnym papierosie, a moje płuca już teraz mnie nienawidzą.
Selenia Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 41
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 15:45

Postprzez CrazyCry » 20 wrz 2015, o 12:00

Ależ oni są słodcy :)
Początkowo oficjalne nagłówki, stopniowo zmieniające się w coraz bardziej poufne są przezabawne. Uwielbiam opowiadania w formie listów. Gratuluję udanego tekstu i życzę dużo weny :3
Aerobic -> aerobik
Fanfic -> fanfik
Nie fanfick x.x
Fanpage "Effeminate boys"
CrazyCry Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 361
Dołączył(a): 8 lis 2011, o 09:12
Lokalizacja: Wawa

Postprzez MargotX » 20 wrz 2015, o 21:32

Chyba nie czytałam tego wcześniej i nie wiem, jakim cudem to ominęłam. Nic to, nadrobiłam. To jest super. Słodkie, zabawne, niewymuszone, tylko czemu tak mało?! ;) Draco uroczy, marudny jak zwykle, ale w tak zabawny i sympatyczny sposób, że wcale się nie dziwię Harry'emu, który żartem i pobłażliwie zbywa te złośliwostki Malfoya.
Niezmiernie mnie cieszy, że postanowiłeś się ze mną jednak spotkać! Chociaż przy naszej ostatniej konfrontacji zarzekałeś się, że, pozwól, że zacytuję: „Prędzej wypastujesz buty swojemu skrzatowi domowemu, niż choćby dobrowolnie spojrzysz w moim kierunku”.
Zmiana Twojej decyzji jest więc miłą odmianą. (Przy okazji, jeżeli chcesz, mogę Ci polecić świetną pastę do butów.)

PS: Mam już dosyć ślęczenia po kilka godzin nad jednym listem, starając się pisać tak, żeby brzmiało inteligentnie.
:lol2: To moje ulubione perełki, choć takich przezabawnych zwrotów jest dużo więcej. O dziwo, obydwa cytaty pochodzą z listów Harry'ego - to już w ogóle czysty szok. Ogólnie cała miniaturka na duże TAK :)
Pozdrawiam.
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez @si@ » 30 sty 2019, o 19:02

Piękny tekst. Emocjonalnie rozbrajający- w sam raz na ten deszczowy wieczór.
Popieram komentarze powyżej: aż prosi się o kontynuację! Proszę, proszę, proszę (robi słodkie oczka).
A wracając do meritum bardzo podoba mi się forma listów. Zwroty do adresata, a szczególnie P.S. oddają z jednej strony, wzrost intensywności ich relacji, z drugiej są pokazem charakterów każdego z nich.
Najbardziej rozwalił mnie fragment:
PS: Nie podoba mi się, że wykorzystujesz moje imiona przeciwko mnie!

PS2: Ja nie mruczałem, tylko próbowałem się wyrwać!

PS3: Mam u siebie Twój sweter.

:lol2: Leżę ze śmiechu.
Świetna miniaturka. Genialne w niej są też te niedopowiedzenia, które pozostawiają duuużo miejsca na wyobraźnię 8-)
Pozdrawiam z nadzieją na ciąg dalszy
@si@ Offline


 
Posty: 15
Dołączył(a): 24 wrz 2018, o 09:37


Powrót do Drarry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości