[NZ] [T] Tajemnice (60/62)

akt. 27.01.2018

Teksty poświęcone parze Harry/Draco.

Postprzez Grim » 9 lut 2018, o 11:32

Łooo. Nowych dużo rozdziałów!
Cóż. Umieram ponieważ nieodwracalność procesu jakim jest tłumaczenie jest coraz bardziej nieodwracalna. Jedna część cieszy się z tłumaczeń, druga chciałaby to odwlec w czasie, żeby dłużej cieszyć się z pojawiania nowych rozdziałów.
Kochana tłumaczko, jestem Ci bardzo wdzięczna za to co czynisz i co uczyniłaś do tej pory. Jak zwykle jestem zachwycona związkiem Draco i Harry 'ego. Ich swoboda przebywania razem jest rozczulajaca. Układ Remus i Severus również ogrzewa moje serce.
Czyżby wielki finał miał miejsce na imprezie?
Ściskam mocno
G.
Śmierć stał za pulpitem i studiował mapę. Spojrzał na Morta nieobecnym wzrokiem. NIE SŁYSZAŁEŚ PRZYPADKIEM O ZATOCE MANTE?, zapytał. - Nie, proszę pana. SŁYNNA KATASTROFA MORSKA. - Zdarzyła się tam? ZDARZY, wyjaśnił Śmierć, JEŚLI TYLKO ZNAJDĘ TO PRZEKLĘTE MIEJSCE.
T. Pratchett
Grim Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 12
Dołączył(a): 23 paź 2013, o 13:55
Lokalizacja: Festung Breslau

Postprzez MargotX » 11 lut 2018, o 22:20

Harry i jego reakcje... Jak zwykle przewidywalny w chwilach, kiedy uwaga jest na nim skupiona, kiedy ktoś publicznie wychwala jego zasługi etc. A jednak znalazł się moment, kiedy Potter sam poczuł satysfakcję i radość - chwila, kiedy dwoje jego przybranych ojców okazało swoją dumę z jego osiągnięć. To zresztą jest świetna scena i bardzo mi się podoba, podobnie jak konkluzja, do której doszedł Harry, kojarząc tak bardzo widoczne u Draco pragnienie akceptacji rodziców ze swoimi odczuciami w tej kwestii. To chyba faktycznie pozwoliło mu lepiej zrozumieć układy rodzinne Malfoyów.

Lekka, odprężająca zabawa w grę, czyli quidditch w wolnym wydaniu i nieźle zapowiadający się wieczór. Tylko czemu, do jasnej avady, Harry zawsze musi mieć problem w tym, żeby nie mieć problemu? ;) Chodzi mi rzecz jasna o marudzenie w kwestii tańca. Tępy gryfoński upór uwydatnia się u Pottera, o dziwo, w chwilach większego rozluźnienia. W kwestiach poważnych łatwiej z nim dyskutować czy nagiąć jego wolę. Jeden, zwykły (no, może nie tak do końca) taniec, urasta do rangi problemu wagi nadludzkiej. Ale faktycznie, Potter z tej opowieści jest w tańcu kompletnym fajtłapą xD Aż strach się bać zapowiadanej imprezy w tym mniej formalnym wydaniu, ale może nikt się zbyt mocno nie skompromituje...

Obsuwa czasowa z komentarzem już chyba jest znakiem firmowym mojej przygody z ostatnimi rozdziałami, przykro mi z tego powodu po raz kolejny. Przeogromne podziękowania i słowa uznania, Kaczalko. Jesteś absolutną boginią, brnąc wytrwale i naprawdę w szybkim tempie do końca. Z jednej strony, będzie to jakieś wytchnienie, że ten tasiemiec zostanie dokończony i uwolnisz się od niego, a my, czytelnicy, w kocu poznamy opowieść od A do Z. Z drugiej zaś - jak w przypadku każdego tak długiego tekstu, pewnie po jakimś czasie pojawi się nostalgia, że już wszystkie tajemnice zostały odkryte. Póki co, mamy jeszcze dwa rozdziały, na które czekam z utęsknieniem. Pozdrawiam bardzo serdecznie. :)
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2057
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez pindolino » 18 lut 2018, o 22:25

Przyznaje się bez bicia, że miałam tak masakryczny semestr na uczelni, że zapomniałam o moim Drarry'm. Nie wiem co ja sobie myślałam. Nie jednak wiem. Ja nie myślałam. WYBACZ MI.
Po zobaczeniu, który rozdział już dodałaś przeraziłam się. Jestem w szoku, że zostały tylko DWA ROZDZIAŁY do końca! Jak to? Jedyny plus to jest taki, że będę mogła przeczytać od deski do deski.
W sumie nie mam pojęcia co napisać.
Dziękuje Ci za to tłumaczenie.
Anasz Drarry widze, że ma się fantastycznie i wierze, że będzie tak już do końca.
Pozdrawiam serdecznie ♡
pindolino Offline


 
Posty: 18
Dołączył(a): 18 mar 2016, o 21:14

Poprzednia strona

Powrót do Drarry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Unda i 4 gości