Wydanie książek o drarry

Czyli Wasze pytania, pomysły i uwagi.

Postprzez Alexisus » 10 lut 2012, o 15:10

W zasadzie nie wiedziałem gdzie to napisać. Dobrze wiemy, że jest bardzo dużo wspaniałych opowiadań i tłumaczeń drarry. Co wy na to, by zebrać i w paru tomach to wydać? Znam nawet wydawnictwo, które zajmuje się tego typu sprawami.
KLIK
To tylko propozycja, ale tak po prostu mnie naszło...
Chcesz sprawdzić, jak bardzo jestem męski?
Alexisus Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 219
Dołączył(a): 23 gru 2010, o 02:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez euphoria » 10 lut 2012, o 18:54

łeee... ale wiesz, że to leci plagiatem? tyle się huczy o ACTA, a tu taki numer :P
Cold Desire chyba zajmuje się wydawaniem autorskich fantazji :P bo nie sądzę, żeby to szło na zasadzie wypożyczanych postaci :P
euphoria Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 544
Dołączył(a): 8 lut 2011, o 21:56
Lokalizacja: z obsydianowych tęczówek najmroczniejszego z Czarnych Magów

Postprzez Kasia » 10 lut 2012, o 20:09

Ja wiem, że się czepiam. Z jednej strony prawa autorskie i ACTA. Z drugiej strony, czy jeśli wydrukuję opowiadania na własny użytek to popełniam przestępstwo? J.K. Rowling na tym nie traci, to cały komplet jej książek stoi grzecznie na półeczce. A ja nie muszę siedzieć z komputerem na kolanach, gdy chcę sobie najciekawsze opowiadania przypomnieć.
Czym to się różni? Wydawnictwo zarabia, prawda, ale na samym wydaniu, a nie ma treści. My nie zarabiamy, bo domyślam się, że to miałby być niewielki nakład...
Czy ktoś, znający prawo, może coś wie?
"Harry się odprężył. Nie było się w ogóle o co martwić. W końcu Hagrid uwielbiał wredne bestie."

"Mała rada, Ted. Hermiona nie je mięsa, więc jeśli zabierzesz ją do jednej z tych knajp, w których podają steki tak słabo wysmażone, że jeszcze muczą, gdy zaczynasz je kroić, to kompletnie zniweczysz swe szanse dobrania się jej do majtek. "

"Potter, jak można się było spodziewać, okazał się zwolennikiem przytulania (co mogło zostać uznane za dość szczęśliwy zbieg okoliczności, bo Draco był raczej nogą w przytulaniu, za to doskonałą przytulanką)."
Kasia Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 00:17
Lokalizacja: warszawa

Postprzez Alexisus » 10 lut 2012, o 20:51

Nie prawda. Pytałem o to, bo sam piszę na podstawie czegoś - okazało się, że wydawali nawet drarry. Tak więc nie ma z tym problemu. Właśnie kwestia tego typu, że i my możemy zarabiać na tym. To zależy. Są małe nakłady, to prawda, ale jeśli książka leci jak świeże bułeczki, robią dodruk. Można się umówić z wydawcą, tu jest naprawdę bardzo elastycznie. Nie ma problemów. Np. znajoma umówiła się z Namidą (która to ogarnia), że będzie dostawać 10% z każdego sprzedanego egzemplarza, ale dopiero wtedy, gdy zostanie zwrócony koszt nakładu (jest możliwość płacenia samemu, pokrycia kosztów częściowo lub, jak mi się wydaję, całkowite pokrycie kosztów wydawcy, ale o to trzeba się jeszcze dowiedzieć, bo nie wiem do końca).
Chcesz sprawdzić, jak bardzo jestem męski?
Alexisus Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 219
Dołączył(a): 23 gru 2010, o 02:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez Akame » 10 lut 2012, o 22:14

No nie wiem, Rowling miała proces, bo znaleziono u niej zapożyczenie z jakiejś książki, a co dopiero, jakby zarabiać na bohaterach wymyślonych przez kogoś innego. To świat stworzony przez Rowling, jej wizja, jej praca, a my tylko zapożyczamy to uniwersum, bez czerpania zysków. Wątpię, aby można było ot tak sobie wydać coś, co na dobrą sprawę jest czyjąś własnością.
"Żaden sąd by nas za to nie skazał. Ty jesteś sławny, a ja bogaty. Jesteśmy młodzi i lekkomyślni. Musimy popełniać zbrodnie i umykać przed konsekwencjami. To nasz społeczny obowiązek."
Akame Offline

Avatar użytkownika
White Ferret
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:47
Lokalizacja: Dracoland

Postprzez Alexisus » 11 lut 2012, o 15:12

Jej własnością są postaci i miejsce. Reszta to nasza inwencja twórcza. A wiem, że wydali coś drarry, więc dlaczego by nie? Może po prostu na początku jest informacja, że jest to oparte na pracy Rowling.
Chcesz sprawdzić, jak bardzo jestem męski?
Alexisus Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 219
Dołączył(a): 23 gru 2010, o 02:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez Aevenien » 11 lut 2012, o 18:07

Moim zdaniem wykorzystanie postaci bez zgody autorki jest nielegalne, i jasne, może i drukują, ale jak się Rowling dowie to może pozwać tę osobę i pozdro, bo pewnie poszłoby w miliony. Bo jeśli się coś wydaje to celem jest osiągnięcie zysku także zupełnie tego nie widzę.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Kasia » 11 lut 2012, o 18:21

Aev, jeśli zysk to oczywiście że tak. Ale czy, hipotetycznie bo nie wiem, jak dokładnie jest w danym przypadku, gdyby nikt z tego nie czerpał zysków (a w każdym razie wydawnictwo miałoby taki zysk jak zwykła drukarnia - "wypożyczenie" maszyn, etc), to czy nadal to jest nielegalne? Dla mnie wtedy to trochę bardziej masowa forma wydrukowania na własnej drukarce, tyle że ładniej obłożone.
"Harry się odprężył. Nie było się w ogóle o co martwić. W końcu Hagrid uwielbiał wredne bestie."

"Mała rada, Ted. Hermiona nie je mięsa, więc jeśli zabierzesz ją do jednej z tych knajp, w których podają steki tak słabo wysmażone, że jeszcze muczą, gdy zaczynasz je kroić, to kompletnie zniweczysz swe szanse dobrania się jej do majtek. "

"Potter, jak można się było spodziewać, okazał się zwolennikiem przytulania (co mogło zostać uznane za dość szczęśliwy zbieg okoliczności, bo Draco był raczej nogą w przytulaniu, za to doskonałą przytulanką)."
Kasia Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 00:17
Lokalizacja: warszawa

Postprzez formica » 15 lut 2012, o 10:22

No hej, ale chyba się coś wam pokićkało.
Wydawnictwo mogło wydać, ale my z cała pewnością nie możemy sprzedawać.
Po pierwsze prawa autorskie Rowling. Owszem jej własnością są postaci i miejsca i nie możemy zarabiać wykorzystując cokolwiek z jej książek, bez odpowiedniej umowy z jej prawnikami.
Po drugie prawa autorskie twórców tych konkretnych drarry, które chcecie wydać i sprzedawać. Czy uważacie, że można, ot tak, bez ich zgody i partycypowaniu w zyskach drukować i sprzedawać?

Co innego gdybyśmy wewnętrznie stworzyli listę, zrobili zrzutkę i wydali na użytek własny. Bez zysku żadnego. Wtedy rzeczywiście jest to drukowanie dla siebie, tylko w ładniejszej formie. A każdy z nas pokątnie wydrukował sobie co nieco, mogę się założyć.
No light, no light in your bright blue eyes
I never knew daylight could be so violent
A revelation in the light of day
You can choose what stays and what fades away...
formica Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 884
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 15:03

Postprzez Miss Black » 15 lut 2012, o 11:13

Ja mam całą półkę drarry w domu. Wydrukowanych i oprawionych. Tylko na własny użytek. To jest do zrobienia.
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez insane » 15 maja 2012, o 17:10

Temat stary, ale, MB, ile Cię to kosztowało?
` Miłość jest wszystkim co istnieje,
To wszystko, co o niej wiemy

CZEKOLADOHOLIK
insane Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 409
Dołączył(a): 13 maja 2011, o 22:08
Lokalizacja: Opole

Postprzez Aribeth » 5 cze 2012, o 21:42

ja mam inne pytanie - robiłaś to prywatnie u introligatora czy gdzie?
Bo pomysł jest... mega
Aribeth Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 296
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 20:48
Lokalizacja: Suwalszczyzna

Postprzez Miss Black » 5 cze 2012, o 22:41

Insane, kosztowało mnie to papier, drukarkę (którą już miałam, ale teraz wyposażyłam się w laserową i jest o NIEBO taniej), trochę materiału, tekturę z pudełka po butach, nici, igły, klej z pasmanterii i mnóstwo samozaparcia, żeby rozkminić, jak zrobić to porządnie. Myślę, że dopiero ostatni prezent dla Aevenien wyszedł mi dokładnie taki, jak chciałam, ale reszta jest dość przyzwoita. Trochę głupio zdradzać własne triki, ale pi razy drzwi wygląda to tak: http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-opr ... na-ksiazke
Polecam :D

Ach, i w zasadzie najgorsza zabawa jest w wordzie. Trzeba opracować cały tekst: marginesy, akapity, justowanie, które zabija, bo większość autorów fatalnie formatuje teksty na forach, a ja mam niestety obsesję na punkcie równego tekstu, i oczywiście cały bajzel związany z drukowaniem. Jeśli będziecie chciały więcej, to mogę Wam to opisać krok po kroku.
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez Aevenien » 5 cze 2012, o 23:27

Moi Związani są przecudowni, potwierdzam :D
Ej, justowanie to trzy kliknięcia przecież? ;)
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Miss Black » 5 cze 2012, o 23:34

Tak? To może kiedyś wezmę się za coś, jak będziesz u nas. Albo lepiej, może chcesz z nami dać komuś prezent. Ja zrobię całą oprawę, a ty te "trzy kliknięcia". :P
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Następna strona

Powrót do Kto pyta, nie błądzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość