Nie tykać, zaklepane!

Postprzez Aevenien » 17 cze 2012, o 14:19

Vol, dawaj :D Co prawda regeneracja optymizmu trwa 24 godziny i jeszcze kilka mi zostało, ale dawaj :D
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Miss Black » 17 cze 2012, o 19:36

Kocham Was. :serce:
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez Bang Bang » 17 cze 2012, o 22:41

Wow! To świetna wiadomość! Co prawda, ostatnio porzuciłam trochę incepcjowy fandom na rzecz Sherlocka i Avengersów, ale możliwość przeczytania tego cudownego fika po polsku jest po prostu... niesamowita :D.
Combeferre sighed. "When was the last time you got a full night's sleep?"
"I'm a med student," said Joly, rubbing his eyes. "Sleep is surrender. Coffee is strength."
"Work is freedom," said Combeferre drily.
"Right." Joly nodded. "Sometimes, I forget you're a med student, too."

North London is red


Bractwo Bejsbola i Widła :pala:
Bang Bang Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2318
Dołączył(a): 3 paź 2011, o 21:19
Lokalizacja: Emirates Stadium

Postprzez Donnie » 9 lis 2012, o 23:12

Przyzwoitość nakazuje zaklepać to, co już zaczęte i pobłogosławione przez Autorkę, więc rezerwuję Pet pióra Ladyvader :)
(i przy okazji ślę buziaki dla Aev i Lasair za wsparcie)
Nothing hard
Nothing wet
Nothing naked, well not yet
Donnie Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 385
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:30
Lokalizacja: Berlin-Pankow

Postprzez Ka » 10 lis 2012, o 13:10

!

:serce:
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Miss Black » 11 lis 2012, o 18:48

Myślałam, że mnie oczy mylą. Donnie! Moje wyrazy najgłębszego uznania. Dzięki. :)
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez Michiru » 13 lis 2012, o 16:09

Omg, dzięki ci, Donnie! Best news ever :D :D :D
"Oh," he says, "oh, god, I missed you so much."
"Did you, now?" Eames asks, his eyebrows going up. Arthur gives him a look, relieved the tension has apparently passed.
"I was talking to the coffee," he sniffs. "You are interrupting our moment."
Michiru Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1018
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:07
Lokalizacja: BB

Postprzez Lasair » 14 lis 2012, o 19:35

No, a skoro już zaczęłam, to zaklepię jeszcze No Discipline of Forgetting autorstwa wanderlight, od której to właśnie dostałam zgodę na tłumaczenie. :)
- Nie masz apetytu, serdeńko?
- Nie, chcę czytać.

Draco is a minefield, and the sensible thing to do would be stay the hell away, but Harry doesn't think he can do that.

AO3
(fiki dodaję stopniowo, cierpliwości)
Lasair Offline

Avatar użytkownika
Naczelny Windykator Forum
 
Posty: 232
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:48

Postprzez Ka » 14 lis 2012, o 21:11

O, nie znam tego? Ale zawsze cieszę się na nowego eamura i jestem pewna, że jeżeli zdecydowałaś się tłumaczyć, to to musi być coś dobrego. :)
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Lasair » 14 lis 2012, o 22:24

Ka, odpowiem jednym słowem: Limbo :D
- Nie masz apetytu, serdeńko?
- Nie, chcę czytać.

Draco is a minefield, and the sensible thing to do would be stay the hell away, but Harry doesn't think he can do that.

AO3
(fiki dodaję stopniowo, cierpliwości)
Lasair Offline

Avatar użytkownika
Naczelny Windykator Forum
 
Posty: 232
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:48

Postprzez Bang Bang » 24 lis 2012, o 22:26

Przez moment moje serce zabiło szybciej- Pet! :serce:

I jakiś fick, którego nie znam- intrygujące ;>

Chyba na nowo zakochuję się w incepcjowym fandomie, a to bardzo, bardzo złe, bo nie za bardzo mam na to czas.
Combeferre sighed. "When was the last time you got a full night's sleep?"
"I'm a med student," said Joly, rubbing his eyes. "Sleep is surrender. Coffee is strength."
"Work is freedom," said Combeferre drily.
"Right." Joly nodded. "Sometimes, I forget you're a med student, too."

North London is red


Bractwo Bejsbola i Widła :pala:
Bang Bang Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2318
Dołączył(a): 3 paź 2011, o 21:19
Lokalizacja: Emirates Stadium

Postprzez Ka » 24 lis 2012, o 23:26

Bang Bang, ja tam bardzo się cieszę, że się zakochujesz, bo mogę podpatrywać Ci fiki na deli. :) Poza tym to jest taki ładny fandom! Na pewno jest mu smutno, że część ludzi już go nie kocha.
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Bang Bang » 25 lis 2012, o 00:29

Według mnie fandom Incepcji (nie licząc potterowskiego) jest po prostu najlepszy, a na polu au wydaje mi się, że nawet ten potterowski przebija. Może i żywię minimalnie cieplejsze uczucia do drarry i cherika, ale genialności Eamesa chyba nikt nie przebije, chociaż niezwykle mnie cieszy, że ostatnio zdarza mi się trafiać na fiki, w których to Arthur jest "tym genialnym", a Eames bardziej ludzkim, z wątpliwościami i idiotycznymi zachowaniami.
Combeferre sighed. "When was the last time you got a full night's sleep?"
"I'm a med student," said Joly, rubbing his eyes. "Sleep is surrender. Coffee is strength."
"Work is freedom," said Combeferre drily.
"Right." Joly nodded. "Sometimes, I forget you're a med student, too."

North London is red


Bractwo Bejsbola i Widła :pala:
Bang Bang Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2318
Dołączył(a): 3 paź 2011, o 21:19
Lokalizacja: Emirates Stadium

Postprzez Ka » 25 lis 2012, o 00:44

W roll the dice Arthur był niesamowity, prawda? Mam ogromną słabość do Arthura, który jest stalowy, ale jednocześnie potrafi zaufać i otworzyć się całkowicie. Poza tym, jeżeli się zastanowić... U gyzym Arthur jest równie doskonały, co Eames. W Pet Arthur absolutnie wymiata. W In Our Line Of Work to też Arthur jest "tym genialnym". Kocham Eamesa, zwłaszcza dobrze napisanego, całym sercem, ale jednak dobry Arthur to jest coś zabójczego. Dobry Eames jest cudowny, dobry Arthur jest śmiertelny.

Ludzcy bohaterowie są najlepsi. Nic nie czyni bohatera idealnym tak, jak idiotyczne zachowania, wątpliwości, wahanie, strach.

A propos X Menów, nie natknęłaś się kiedyś na jakieś Alex/Darwin? Wczoraj w telewizji leciało First Class i jakoś tak mnie naszło, a jeszcze nic nie znalazłam.
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Bang Bang » 25 lis 2012, o 01:06

Roll the dice- tak, tak, tak! Pamiętam, że pierwszy raz czytałam ten tekst po Kobayashi Maru, będąc trochę rozżalona i wkurzona na Arthura, i ten fik zadziałał niczym antidotum. U gyzym wszystko się faktycznie wyrównuje, bo większości tekstów obaj są niesamowici, w Kawiarence Eames jest totalnie boski, ale za to w Cinema Arthur jest, mimo wszystko, trochę mniejszym idiotą od reszty, więc bilans wychodzi na zero. O tekstach linckii blue nie będę się wypowiadać, bo nie jestem w stanie trzeźwo ocenić żadnego z nich, one mają po prostu niezwykłą magię i gdyby nie gyzym oraz Pet, to właśnie tą autorkę uważałabym za The best of.

Dokładnie! I chociaż często ma się ochotę użyć wobec nich brutalnej przemocy, to jednak wiele rzeczy im się wybacza, bo te głupie zachowania oraz błędy sprawiają, że są bardziej "z krwi i kości". O! Właśnie przypomniałam sobie, jakiej autorki Eamesa bardzo lubię- whiskyrunner, przynajmniej w tych tekstach, które odważyłam się przeczytać, bo angst, angst u niej mnie przeraża.

Hmmm... Wydaje mi się, że jako paring w tle, gdzieś się przewinęli, ale jakoś nigdy nie zwracałam na to zbytniej uwagi, więc nawet nie potrafię podać żadnego tytułu.
Combeferre sighed. "When was the last time you got a full night's sleep?"
"I'm a med student," said Joly, rubbing his eyes. "Sleep is surrender. Coffee is strength."
"Work is freedom," said Combeferre drily.
"Right." Joly nodded. "Sometimes, I forget you're a med student, too."

North London is red


Bractwo Bejsbola i Widła :pala:
Bang Bang Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2318
Dołączył(a): 3 paź 2011, o 21:19
Lokalizacja: Emirates Stadium

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Twórczość wszelaka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość