[M] Niedzielny obiad

Teksty porzucone.

Postprzez Hana777 » 17 paź 2013, o 16:07

Dostawiłam tag w tytule. Sugeruję zapoznać się z regulaminami, o których przeczytaniu zaświadczyłaś. K

Autor: ja
Ostrzeżenie: mogą być przekleństwa i coś tak +13
Niedzielny obiad u Potterów był już tradycją. Weasleyowie i Poterrowie spotykali się i jedli jedzenie przygotowane przez panią Weasley (taka stara, ale się trzyma), Ginny i Hermione. Dla Albusa nie byłoby w tym nic nie zwykłego, no może poza jednym małym wyjątkiem... A co nim było? Pomyślmy, pieczeń jest, pożar w kuchni udało się ugasić, jedzenie dało się przełknąć... A tak! Wyjątek stanowił Malfoy, tak koło niego stał Malfoy. To nie byle jaki Malfoy, syn wroga z czasów szkolnych taty i... jego chłopak. Albus bał się, że jego ojciec go znienawidzi. Wprawdzie, jego brat, siostra i kuzynostwo wiedzieli o tym. Przekonali się w nieco dramatyczny sposób, to znaczy, otwarli klasę a tam Scorpius ma rękę w spodniach Ala i się całują. Ale, powiadomić o tym ojca to zupełnie inna sprawa... Już powiadomili pana Malfoya, wyglądało to miej- -więcej tak:
"Wchodzą do dworu.
- Boję się Al, a co jeśli on nas nie zaakceptuje?- desperacko wyrzucił z siebie Scorpius.
- A czy to dla ciebie ważne?!- prychnął Al.
- To mój ojciec po mimo wszystko go kocham! - wrzeszczał z desperacją Scorius.
- Aaa... Czyli jak się nie zgodzi to odejdziesz ode mnie?
- Co?! Nie! J-ja n-n-nie...
- Cicho już. Ciii... przepraszam nie gniewaj się.
- NIc się nie stało.
Zapukali do drzwi,, kiedy przyszedł im otworzyć pan Malfoy.
- Cześć synu.
- Witaj ojcze.
- Co cię tu spro...- nagle urwał bo zobaczył Albusa.
- Hmm... Może powinienem spytać kto?
- Ojcze, nie chcę tego przedłużać... Ja i Al chodzimy ze sobą...
Albus zauważył, że pan Malfoy się rusza, chciał osłonić Scorpiusa, ale zanim zdążył to jego ojciec go przytulił.
- T-tato?
- Nawet nie wiesz jak się ciesze Score...
- Cieszysz się, że jestem gejem?!
- Nie... pamiętasz jak pisałeś tą kartkę w wakacje?
- Tak...
- No, ta ją, tak trochę, niechcący przeczytałem
- Tato!
- No co? zdarza się.. i przeczytałem tam " Dla mojego Potterka" i już się bałem!
- Coś ty sobie pomyślał?
- Ze, jesteś zboczeńcem lubiącym stare penisy! A tu! Proszę, jesteś po prostu pedałem!
-?
- A teraz przepraszam cię syneczku.
Po czym odwrócił się do Albusa.
-Jak zranisz mojego syna to obiecuję, że pożałujesz, że się urodziłeś! Pal licho, że twój ojciec uratował mi życie!
- Nie mam zamiaru proszę pana...
-A teraz was przepraszam, ja i twoja matka mamy rezerwację hotelu na Karaibach i nie chcę się spóźnić."

Tak, to było dopiero dziwne. Teraz miał tylko nadzieję, że tu nie będzie wiele gorzej. Cóż, złapał Scorpiusa za rękę i zadzwonił dzwonkiem. Show must go on!
Hana777 Offline


 
Posty: 3
Dołączył(a): 29 wrz 2013, o 07:19

Postprzez Elisheva » 17 paź 2013, o 19:21

Przekonali się w nieco dramatyczny sposób, to znaczy, otwarli klasę a tam Scorpius ma rękę w spodniach Ala i się całują.

Zdecydowanie mój ulubiony fragment.
Nie no, podobało mi się megaśnie.
Takie to słodkie, i ten Drejko podejrzewający swojego syna o upodobanie do "starych penisów" - niczym wisienka na torcie.
Ciekawa jestem jednak jak dalej potoczą się losy naszych dwóch słodkich chłopców i czy pani Weasley nie padnie na zawał ( niby taka stara i dobrze sie trzyma, jednak nigdy nic nie wiadomo).
Pozdrawiam
Obrazek
Elisheva Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 497
Dołączył(a): 10 lut 2012, o 11:34

Postprzez CrazyCry » 13 lis 2013, o 23:27

Tojest troll, prawda? Głosuję za usuwaniem tego typu tekstów, żeby nie zaśmiecały forum.
Aerobic -> aerobik
Fanfic -> fanfik
Nie fanfick x.x
Fanpage "Effeminate boys"
CrazyCry Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 361
Dołączył(a): 8 lis 2011, o 09:12
Lokalizacja: Wawa

Postprzez uśmiech_zabity » 8 gru 2013, o 03:06

Ten tekst jest obrazą dla czytelników, a jego miejsce powinno znajdować się w lochach. Jeszcze nigdy, ale to nigdy nie czytałam tak fatalnie napisanego tekstu. Nie ma najmniejszego sensu doszukiwać się pozytywnych elementów opowiadania, aby nie podsycać u autorki grafomańskich zapędów - już i tak trzykrotnie raczyła nas szalonymi wytworami swej wyobraźni. Jak dla mnie - trzy razy za dużo.
Obrazek
uśmiech_zabity Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 305
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 21:27

Postprzez Mamona » 8 gru 2013, o 13:58

W całym życiu przeczytałam dziesiątki fików, jednak tak złego jak ten jeszcze nigdy nie widziałam. To jest conajmniej straszne. Jestem za wrzucenuem tego wybryku tfurczości literackiej do ciemnych lochów.
Mamona Offline


 


Powrót do Lochy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron