Drugi zlot drarrowy

Kraków, Miasto Smoka

czyli spotkamy się :)

Postprzez yunne » 6 maja 2011, o 12:30

Będę ok. 11:30-11:50 na dworcu autobusowym w Krakowie, o :)
"Good, because if you wanted to shag me against the wall, I'm afraid I'd have to say 'No' because I'm not easy." Draco thought about it for a minute while eyeing Harry speculatively. "Actually, that's a lie. I am easy. You may commence with the shagging now."
yunne Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 402
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 18:19

Postprzez Voldemortist » 6 maja 2011, o 14:37

Dai, jak już kiedyś zorganizujemy z MB zlot u nas, to z chęcią Cię przewiozę. A i, MB, ja nie wiem, na ile ty znasz brata. Parę yaoi to on ze mną obejrzał. No dobra, dobra, parę odcinków. Ale i tak! Ja uważam, że by chłopak wytrwał. xD
"Krawiec, jeden z pierwszych krawców, Polak, wysilił się i prawdziwie zadziwiającym sposobem jestem zgrabny - ale te trzewiki, te mnie zabijają, a bez nich ani się pokazać."
~Juliusz Słowacki
Voldemortist Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 440
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:56
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Miss Black » 6 maja 2011, o 14:59

Galeona, że Teda nie zdzierży!
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez daimon » 6 maja 2011, o 16:43

Yun, zanotowane :D Mortis *marzy* Zrobicie kiedyś, prawda? Byłoby super! Pomijając, że praktycznie nie znam Warszawy i bardzo chciałabym to zmienić kiedyś ;)
Aaaa, mój brat zostaje! I szczegółowo już mnie wypytał o plany na jutro. Na noc prawdopodobnie w swej łaskawości się wyniesie, więc spaniem się nie martwcie.

Witek z zaciekawieniem: I wszystkie z tego Harry'ego Pottera?!
Ja neutralnie : No.
Witek z lekkim przerażeniem: OMG. Czyli szurnięte, tak?
Ja z oburzeniem: Czy ja jestem szurnięta?!
Witek szalenie rozbawiony: No lekko jednak jesteś. Dżis, melanż czarownic!


To tak tytułem podsumowań :D Poza tym jednak Witek nie jest taki straszny. Przeczytał kanon kilka razy, co mu przypomniałam, a on na to, że i tak pewnie byście go zagięły niejednym, bo nic nie pamięta. Ale po mojej i jego ostatniej wyprawie do kina na DH1 stwierdzam, że pamięta więcej niż ja z kanonu. Bo moja pamięć jest już tak zdeprawowana przez fandom, że prawie nie istnieje.


I jakby któraś z Was miała kostki do gry to weźcie, bo jak już rozwiniemy to nasze RPG to mogą się nam przydać, a ja nie mam.
[Emmet,Micky&Ben watching Brian&Justin dancing]
Em:Am I seeing,what I think I'm seeing?
Ben:Yes you are seeing it.It's the most historic reunification since Germany.
Em:What happened to the fiddler?
Micky:He fell off the roof!
daimon Offline

Avatar użytkownika
Sunshine
 
Posty: 1162
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 17:35
Lokalizacja: Miasto Smoka

Postprzez nataliiee » 7 maja 2011, o 13:07

Chciałam tylko napisać, że jednak się z Wami dziś nie spotkam :zal:
Czuję się okropnie i mimo, że to nie jest zaraźliwe, to nie chcę Wam psuć nastroju.

Miłej zabawy! :D
Nienawidzę komentować...
nataliiee Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 1 sty 2011, o 19:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez daimon » 9 maja 2011, o 18:14

Z wielkim żalem ogłaszam II zlot drarry za zamknięty :zal:

Raz jeszcze dziękuję wszystkim uczestniczkom za przybycie i świetną zabawę.

Wszystko zaczęło się około północy, kiedy Kopciuszek zjawił się w Mieście Smoka kilka minut przed czasem. I wszystko byłoby dobrze, gdybym z tej całej radości nie zapomniała przeczytać rozkładu i gdybym nie zorientowała się, że stoimy na przystanku w przeciwną stronę w momencie gdy nasz autobus właśnie przejechał nam przed nosem, tym samym fundując nam półgodzinną kontemplację krakowskiej nocy na przystanku w alejach... :sciana:

Aev po podróży i porannym egzaminie oraz uprzednim zarwaniu nocy poszła grzecznie spać wcześnie jak na nią, bo około godziny trzeciej ;) Ja czytałam Bonda, a potem nie mogłam zasnąć. Gdy już wreszcie mi się to udało do rana śniło mi się w różnych scenariuszach, że zaspałyśmy i zlotowiczki dzwonią z dworca z pytaniem, dlaczego ich nie odbieramy?! :?

Na szczęście jednak wszystkich udało się odebrać planowo, a PKP postanowiło wesprzeć drarry i pozwolić pociągom dotrzeć do Krakowa przed czasem :shock:
Potem oczywiście poszłyśmy odwiedzić Draco, ee... znaczy Smoka 8-)

Obrazek

Następnie stoczyłyśmy bój o to, czy godzi się nam odwiedzić Wawel skoro są pewne okoliczności niekorzystne :whistle: Ostatecznie doszłyśmy do wniosku, że możemy wyryć na trumnie pewnej Draco and Harry forever w ramach pocieszenia ;)

No a później spotkałyśmy się z Mirrielczykami i przez dużą część czasu drarrystki stanowiły większość! (a w najgorszym wypadku lepszą połowę ;) ) Najadłyśmy się w stylu gruzińskim, a potem grałyśmy w zawijanki w herbaciarni (my z Aev przy herbatce z Bora-Bora :D ) A potem ZNÓW byłam Ginny i popłakałam się ze śmiechu, kiedy odpowiedzią na pytanie:
Tylko nie mówicie, że znów jestem ruda...?

Był tylko śmiech *spogląda na Aev spojrzeniem pt.:"jak mogłaś?!"*

Wieczorem zaś piłyśmy homemade sangrię (pycha!) jadłyśmy Harry'ego i Draco (czyli ciasto czekoladowe i cyrtynowe), pyszną sałatkę i wiele innych rzeczy. Oraz grałyśmy w Potterowską Mafię, gdzie Mortis była jedynym w swoim rodzaju Severusem Snape'em, Miss Black wcielała się mistrzowsko w Albusa, Minerwę i Szalonookiego, a ja z Aev kłóciłyśmy się, kto jest prawdziwym Potterem :D

A na koniec oglądnęłyśmy trochę Queera i w świetnych humorach poszłyśmy spać. (Co prawda Macki pół nocy umierały z bólu zęba i głowy, ale kryzys ostatecznie został zażegnany i teraz wszystko jest już dobrze).

Następnego dnia zaś byłyśmy na spacerze na Kazimierzu, gdzie lody i mrożona kawa były dobre mimo najgorszej kelnerki ever, a po powrocie smażyłyśmy kwadratowe, karbowane naleśniki i jadłyśmy je z nutellą. I prawda jest taka, że kto nie był niech żałuje, bo i tak słowami zlotu opisać się nie da, a było fantastycznie, za co wszystkim dziękuję :serce:


Obrazek


PS. Drarrystki podbiły już morze, odwiedziły Smoka, na co teraz pora? Stolyca? ;)
[Emmet,Micky&Ben watching Brian&Justin dancing]
Em:Am I seeing,what I think I'm seeing?
Ben:Yes you are seeing it.It's the most historic reunification since Germany.
Em:What happened to the fiddler?
Micky:He fell off the roof!
daimon Offline

Avatar użytkownika
Sunshine
 
Posty: 1162
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 17:35
Lokalizacja: Miasto Smoka

Postprzez daimon » 24 lis 2011, o 00:39

Zdjęcia cd. - Kraków
[Emmet,Micky&Ben watching Brian&Justin dancing]
Em:Am I seeing,what I think I'm seeing?
Ben:Yes you are seeing it.It's the most historic reunification since Germany.
Em:What happened to the fiddler?
Micky:He fell off the roof!
daimon Offline

Avatar użytkownika
Sunshine
 
Posty: 1162
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 17:35
Lokalizacja: Miasto Smoka

Poprzednia strona

Powrót do Zloty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość