Gwiazdeczka

Dyskusje o opowiadaniach wszelakich

Postprzez Kaczalka » 19 lis 2010, o 23:01

Czy ja mogę być pierwsza?
W Niekontrolowanych gadałyście dużo o Owned i Tajemnicach, a ja chciałabym porozmawiać o opowiadaniu bardzo dla mnie ważnym, choć starym już, wręcz archaicznym, nawet nie wiem, czy dobrym, bo jest zaledwie rozpoczęte, ale mimo to bardzo działa na moją wyobraźnię.
Chodzi mi o Twinkle, twinkle little star autorstwa Draco Maleficium.
Siedzę w tym fandomie już od bardzo dawna, przeczytałam setki fików, a ten ciągle do mnie wraca i wraca, sama nie wiem, dlaczego. Może sam fakt, że nie jest skończony ani nawet rozwinięty tak na mnie działa?
Moim marzeniem jest, że ktoś się z Draco dogada i go skończy. Kiedyś myślałam, że to tylko pobożne życzenia, ale przecież znalazła się taka Liberi, co kontynuuje Kamień Małżeństw (chyba nawet nie muszę mówić, jak dobrze :wink:) więc czemu nie w tym przypadku?
Opowiadanie ma niesamowity potencjał. Można je rozwinąć na setki sposobów (i tak, wiem, kontynuowanie jest o niebo trudniejsze niż pisanie czegoś od zera), ale ciągle się łudzę, że znajdzie się ktoś chętny i utalentowany.
Ale może mam klepki na oczach, może jestem nieobiektywna. Czy komuś jeszcze się ten tekst podoba? Czy jest wart wysiłku?
Ostatnio edytowano 20 lis 2010, o 11:09 przez Kaczalka, łącznie edytowano 2 razy
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez Aevenien » 19 lis 2010, o 23:51

Kaczalko kochana, a powiedz mi, czy ja na pewno mam to przeczytać, mimo że nieskończone? Bo ja nie cierpię nieskończonych fików strasznie mocno, więc muszę wiedzieć czy warto.
A ponieważ pewnie powiesz, że tak, koniecznie, to wiesz, że w koncu zmackuje się kogoś, jak nie samą autorkę na napisanie dalszej części :)
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Ew. » 20 lis 2010, o 00:56

Przyznam, że przeczytałam tą serię "gwiazdeczkową" i nawet spodobała mi się, jednak do zachwytu jeszcze długa droga. Po prostu jest sobie, ot tak, pewna historia. W sumie ma ona tylko trzy rozdziały, a nie zanosi się na to, aby opowiadanie zostało skończone, więc wydaje mi się, że to przez ten czynnik moja radość jest zmniejszona. I w tym momencie pragnę napisać, że popieram Aev, mnie również nie za bardzo ciągnie do nieskończonych opowiadań, ponieważ zazwyczaj wtedy czuję pewien niedosyt. Wy też tak macie? ;)
"I`m worse at what I do best
And for this gift I feel blessed.
Our little group has always been
And always been until the end."
Smells Like Teen Sprit, Nirvana
Ew. Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 263
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 10:22
Lokalizacja: Mazury

Postprzez Kaczalka » 20 lis 2010, o 11:35

Aev, to Ty jeszcze nie czytałaś???
W tym przypadku trudno powiedzieć, czy warto czytać. Opowiadanie jest ledwie zaczęte, nie za wiele się tam jeszcze dzieje.
Autorki raczej nie zmackujesz, ale próbuj, próbuj, życzę powodzenia :wink:.

Ew., cały sęk w tym, że autorka fika nie skończy. Liczy się tylko, że jest fajny pomysł, który warto by pociągnąć. Ja mam do tego opowiadania niesamowity sentyment, podobnie jak do innych tej samej autorki (zaczęła kilka dłuższych i żadnego nie skończyła). Pewnie dlatego, że od nich zaczęła się moja drarrowa przygoda. Jednak sama pisać nie umiem, marzy mi się, żeby ktoś inny to kontynuował, najlepiej ktoś młody i świeży, bo autorka zaczynając miała chyba nie więcej niż dwadzieścia lat.
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez Ew. » 20 lis 2010, o 12:55

Cóż, co racja, to racja, pomysł był (jest) naprawdę ciekawy. Ach, jak ja nie lubię takich sytuacji, jak ktoś zaczyna opowiadanie, pisze gdzieś z parę pierwszych rozdziałów, a potem raptownie koniec. Już chyba byłoby lepiej, gdyby historii w ogóle nie zaczynano, o. Tak, naprawdę byłoby miło, aby może ktoś ów opowiadanie dokończył, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne... Rzadko się coś takiego robi, a szczerze pisząc, ja jeszcze o czymś takim nie słyszałam.
"I`m worse at what I do best
And for this gift I feel blessed.
Our little group has always been
And always been until the end."
Smells Like Teen Sprit, Nirvana
Ew. Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 263
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 10:22
Lokalizacja: Mazury


Powrót do Dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość