Dobra beta

Jaka ona powinna być?

Postprzez formica » 14 gru 2010, o 12:13

Oj, wiesz, że ja choruję na przecinkozę i bardzo swobodnie postrzegam szyk zdań :P
No light, no light in your bright blue eyes
I never knew daylight could be so violent
A revelation in the light of day
You can choose what stays and what fades away...
formica Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 884
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 15:03

Postprzez Kasia » 14 gru 2010, o 17:07

Aev, czy Ty wiesz, jak może wyglądać stara książka i jej ortografia oraz interpunkcja? Miałam kiedyś w rękach śpiewnik sprzed ok. stu lat, napisany na wsi - tam była po prostu alternatywna (może wtedy poprawna, nie znam się) ortografia, a o przecinkach to lepiej nie pisać...
"Harry się odprężył. Nie było się w ogóle o co martwić. W końcu Hagrid uwielbiał wredne bestie."

"Mała rada, Ted. Hermiona nie je mięsa, więc jeśli zabierzesz ją do jednej z tych knajp, w których podają steki tak słabo wysmażone, że jeszcze muczą, gdy zaczynasz je kroić, to kompletnie zniweczysz swe szanse dobrania się jej do majtek. "

"Potter, jak można się było spodziewać, okazał się zwolennikiem przytulania (co mogło zostać uznane za dość szczęśliwy zbieg okoliczności, bo Draco był raczej nogą w przytulaniu, za to doskonałą przytulanką)."
Kasia Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 00:17
Lokalizacja: warszawa

Postprzez Aevenien » 14 gru 2010, o 17:18

Ja nie mówię o aż takich starych książkach xD
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 17 gru 2010, o 13:13

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 01:24 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ew. » 17 gru 2010, o 21:21

Przeczytane i zapamiętane. Dziękuję! ;)
"I`m worse at what I do best
And for this gift I feel blessed.
Our little group has always been
And always been until the end."
Smells Like Teen Sprit, Nirvana
Ew. Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 263
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 10:22
Lokalizacja: Mazury

Postprzez Michiru » 18 gru 2010, o 01:32

Kasia napisał(a):Aev, czy Ty wiesz, jak może wyglądać stara książka i jej ortografia oraz interpunkcja? Miałam kiedyś w rękach śpiewnik sprzed ok. stu lat, napisany na wsi - tam była po prostu alternatywna (może wtedy poprawna, nie znam się) ortografia, a o przecinkach to lepiej nie pisać...

Hi hi, szkoda, że nie widzicie tekstu, który właśnie dzisiaj transliterowałam xD Nie wiem, z którego roku, ale zakładam, że jakoś z XV-XVI wieku będzie. Interpunkcja fantastyczna :P (Wiem, Aev, że za stare, wiem, ale nie mogłam się powstrzymać:P). A jaki ciekawy! O wódkach pomagających niby na różne przypadłości. Np. na cytuję: "na bolesny a gnijący członek męski lub też na zmiękłość trzew" :P (obrzydlistwo :shock: )
"Oh," he says, "oh, god, I missed you so much."
"Did you, now?" Eames asks, his eyebrows going up. Arthur gives him a look, relieved the tension has apparently passed.
"I was talking to the coffee," he sniffs. "You are interrupting our moment."
Michiru Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1018
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:07
Lokalizacja: BB

Postprzez Havoc » 13 sty 2011, o 16:01

Dlaczego ja wcześniej tu nie zajrzałam? :( Co prawda w życiu nie znalazłabym tylu błędów co Aev i Michiru, ale z chęcią wzięłabym udział w konkursie... (Zgłaszam się do następnego, jeżeli ktoś ma jakiś w planie. :D)

Notorycznie popełniany błąd: nieraz (nie w kontekście "nie raz i nie dwa").
Obrazek
Havoc Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 308
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 09:18

Postprzez Liberi » 13 sty 2011, o 16:05

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 01:24 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Havoc » 13 sty 2011, o 20:31

Żebym nie palnęła głupstwa, posłużę się przykładami ze słownika poprawnej polszczyzny.

nieraz (parokrotnie, często):
Nieraz bywałem w trudnej sytuacji finansowej.

nie raz (używane w przeciwstawieniach):
Nie raz, ale trzy razy.
Obrazek
Havoc Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 308
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 09:18

Postprzez Maade » 30 sie 2011, o 11:48

Och. Och. Wielkie, duże och.
Jeśli chodzi o temat przewodni, czyli jaka powinna być beta, to oto moje zdanie:
1. Nigdy bety nie miałam. Sama wszystko swoje poprawiałam, ale dopiero z perspektywy czasu, i pod tym względem o tyle uprzywilejowana, że nie musiałam znosić zupełnie obcego stylu w tym, co moje.
2. Betą natomiast byłam. I, po pierwsze, na początku "kariery" przyjmowałam teksty nieprzejrzane ani razu, w stanie tragicznym, ale niedawno urządziłam strajk. Bo co, należy mi się. Bo żeby nawet do autokorekty nie zajrzeć...
3. Wierzę, że beta powinna być czepliwa. Powinna marudzić, kiedy zdanie jest niepolskie albo gdy jest usiane błędami. powinna nieprzerwanie wpajać autorowi/tłumaczowi, jakiebłędy popełnia, aby się ich wyzbywał.
4. Ale beta powinna też zadbać, aby pierwotna wersja tekstu wróciła do autora/tłumacza jako wciąż jego dzieło. To czasem trudne, nawet bardzo trudne, ale konieczne dla dobrej współpracy.
5. I, w ostatnim podpunkcie, tłumacz/autor musi mieć do bety zaufanie i na odwrót. Dozwolone kłótnie i sprzeczki, ale w granicach rosądku. Ze współpracy z osobą, z którą nie możemy się dogadać, należy rezygnować jak najszybciej. Albo spróbwoać sie dogadać. ;)

Przerażacie mnie. Wy tu wszytskie po studiach i tak dalej, tylko ja jedna gimnazjalistka i śmiem używać górolotnego miana bety... Chociaż przyznam, że intuicja przecinkowa zawiodła mnie nie więcej niż kilka razy w życiu, a książki czytam z ołówkiem. Aby poprawiać, rzecz jasna.
"Wolał zrobić to niż zrobić to." Wiedziałam, ze powinno być bez przecinka! Gdy bodajże Liberi stwierdziła, że jednak z, natychmiast włączyła mi się lampka awaryjna i włączyłam wszystkie teksty, chcąc to poprawić. Całe szczęście okazało się, iż przecinek nie jest konieczny, bo zapisów bez niego mam cała masę, a poprawianie tego to praca syzyfowa.

Jeżeli zaś mowa o dużych literach w HP... No cóż, po prostu dziękuję, że o tym wspomniałyście, i natychmiast biegnę tego mojego bloga poprawiać. *idzie z rumieńcem na twarzy*

*wraca* Dobra, okej. A jeśli już mowa o tym, co mnie irytuje w tekstach... Przeraża mnie słownictwo potoczne w opisach, nieopatrzone cudzysłowem. Od razu zaczyna mnie po tym boleć głowa.

A propos, mam pytanie. Do bet. Czy Wy też macie tak, że czytacie zupełnie inaczej teksty dla przyjemności a inaczej teksty, które macie poprawiać? Te drugie przede wszystkim wolniej, ale też z włączonym czerwonym śiatełkiem, które ja nazywam "instynktem bety". Oraz z takim specyficznym, trudnym do opisania uczuciem, dzięki któremu opowiadanie zbetowane przez Was jest naprawdę zbetowane w pełnym znaczeniu tego słowa? Mam ogromn nadzieję, że ktoś mnie zrozumiał. ;)

Pozdrawia podziwiająca Was wszystkie
Leeni
Maade Offline


 
Posty: 18
Dołączył(a): 20 maja 2011, o 21:47

Postprzez Liberi » 30 sie 2011, o 19:10

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 01:24 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Miris » 6 wrz 2011, o 20:24

Liberi napisał(a):Chociaż skrzywienie bety mam juz tak silne, że gdy w tekście roi się od błędów, psuje mi to całkowicie przyjemność czytania.

Ja też tak mam i nikt mnie nie rozumie :lol2:. Często znajomi wysyłają mi jakiś tekst mówiąc "tylko nie patrz na błędy", no ale jak mam nie patrzeć, kiedy ja inaczej nie umiem? :P
Drarrytozuoaleitakjekocham.
Miris Offline


 
Posty: 323
Dołączył(a): 1 lis 2010, o 19:08
Lokalizacja: Dom

Postprzez Kuma » 5 paź 2011, o 18:14

Ja też tak mam i nikt mnie nie rozumie . Często znajomi wysyłają mi jakiś tekst mówiąc "tylko nie patrz na błędy", no ale jak mam nie patrzeć, kiedy ja inaczej nie umiem?

Sorry, że się wtrącam, ale musze napomknąć do tego xd Bo ja też tego nie rozumiem , jak ktoś mi coś takiego mówi. Albo jak w ogóle ktoś komentuje i pisze "nawet nie patrzyłem/am na błedy". No jak to? Albo je widzisz albo nie? Nawet, jeżeli zalewam się łzami podczas czytania, to i tak brak przecinka dojrzę :P
Więc, Maade, ja nie umiem tego rozdzielić. Czytając, od razu szukam automatycznie błędów.


To może nie będe odpowiadać na pytania Kaczalki, tylko najpierw napiszę o gazecie młodzieżowej, w której korektuję teksty.
Prawdopodobnie powiecie, że to oczywiste, ale nawet nie potraficie sobie wyobrazić, jakie było moje oburzenie i zdziwienie, kiedy zaczęli mieć do mnie wonty, że jak korektuję, to wypisuję wszystko. Niemalże swoje przemyślenia. No wiecie, tak jak się to normalnie robi. Zmieniam strukturę zdania, ple ple ple, piszę, że tu by się przydało wtrącenie o tym i o tym, a na koncu, ze tekst jest bezpłciowy i że coś bym dodała.
To była jakaś masakra, jeśli od dwóch, trzech lat betuję teksty ludziom i to jest taka typowo prywatna, indywidualna sprawa... osobista i intymna chciałoby się powiedzieć. Ale też wiem, że i w takim przypadu nie wszyscy lubią aż takie inwigilowanie w ich teksty.
everytime you see rainbow, god is having gay sex.
Obrazek

PS.
Obrazek
Kuma Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 417
Dołączył(a): 6 gru 2010, o 11:45
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Miss Black » 5 paź 2011, o 18:38

Byłam w klasie dziennikarskiej w liceum, więc wiem, o czym mówisz. Ale u nas to wyglądało tak, że cała redakcja siadała wspólnie nad tekstem i mówiliśmy, co się nam podoba, a co nie. Od czystej bety były dwie osoby i one zajmowały się już stricte korektą językową. Piękne czasy! Te trzaskania drzwiami. Raz ktoś nawet podarł swój artykuł w złości.
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez Kuma » 6 paź 2011, o 17:44

W złości - w sensie od błedów, jakie mu wytknęliście? XD
everytime you see rainbow, god is having gay sex.
Obrazek

PS.
Obrazek
Kuma Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 417
Dołączył(a): 6 gru 2010, o 11:45
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Beta potrzebna od zaraz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość