Help line

Postprzez Aevenien » 6 lis 2010, o 14:01

Masz problem z przetłumaczeniem słowa, zwrotu, zdania? Nie jesteś pewna, co autor miał na myśli? Albo masz jeszcze inny problem z tłumaczeniem? Podziel się tym z nami, co dwie lub więcej głów, to nie jedna :wink:
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez formica » 24 lis 2010, o 18:03

Ha, pierwsza, ale podobno kto pyta, nie bładzi. A więc do dzieła:

Czy Wasze słowniki, albo mózgi, znają inne znaczenie słówka twill, które to podobno oznacza tkaninę diagonalną? Bo mnie autorka zabiła obdarzając Hermionę takim zapachem (w sensie, że pachnie, nie, że czuje)
No light, no light in your bright blue eyes
I never knew daylight could be so violent
A revelation in the light of day
You can choose what stays and what fades away...
formica Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 884
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 15:03

Postprzez Akame » 24 lis 2010, o 19:01

A całe zdanie, jak brzmi? Bo może uda się to wywnioskować z kontekstu :)

Twill jest szlachetnym materiałem o delikatnym splocie, z którego powstają najbardziej wytworne krawaty. Świadczą one o niebanalnej osobowości i stylu bycia, a przede wszystkim dowodzą elegancji mężczyzny. Oscar Wilde stwierdził kiedyś: ?Zdobycie sztuki wiązania krawata jest pierwszym ważnym momentem w życiu?.

Każdego ranka mężczyzna wykonuje trzy najważniejsze gesty. Wiąże krawat, poprawia fryzurę i sięga po ulubione perfumy. Twill Rose jest doskonałą propozycją na ten moment. Jest elegancki, miękki i szlachetny jak najlepszy materiał.


Może to o coś takiego chodzi, porównanie do szlachetnego materiału. Ewentualnie chodzi o te różane perfumy, bo wbrew opisowi są damskie.
"Żaden sąd by nas za to nie skazał. Ty jesteś sławny, a ja bogaty. Jesteśmy młodzi i lekkomyślni. Musimy popełniać zbrodnie i umykać przed konsekwencjami. To nasz społeczny obowiązek."
Akame Offline

Avatar użytkownika
White Ferret
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:47
Lokalizacja: Dracoland

Postprzez Aevenien » 24 lis 2010, o 19:36

Nope, mój słownik wyjechał tylko ze skośnym splotem dodatkowo XD Ale zdanie daj, co wymyślimy.

A skoro już tu jestem, to co byście zrobiły z takim czymś?
Unless you tell me a story, you will not be getting any blond booty for a long time.

Chodzi mi o blond booty oczywiście.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Akame » 24 lis 2010, o 20:01

Zabij mnie, ale nie mogę się powstrzymać :mrgreen:
Jeżeli nie opowiesz mi tej historii, przez długi czas nie będzie mieć tyłka jasnowłosego :lol:
booty to łup albo zdobycz, w slangu to pośladki, pupa, tyłek, nie mogłam się oprzeć, bo kiedyś szukałam sama tego zwrotu :D Oczywiście szyk zdania jest zupełnie inny, bo mła nie zna angielskiego ;)
"Żaden sąd by nas za to nie skazał. Ty jesteś sławny, a ja bogaty. Jesteśmy młodzi i lekkomyślni. Musimy popełniać zbrodnie i umykać przed konsekwencjami. To nasz społeczny obowiązek."
Akame Offline

Avatar użytkownika
White Ferret
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:47
Lokalizacja: Dracoland

Postprzez formica » 24 lis 2010, o 23:00

Konktest nie zmienia niczego, ale proszę bardzo:

He wraps his arms around her, holds her close, eyes falling shut as he breathes the scent of vanilla and twill and cool evening air.

Ona najnormalniej w świecie pachnie tym cudownie tkanym materiałem :mrgreen:
No light, no light in your bright blue eyes
I never knew daylight could be so violent
A revelation in the light of day
You can choose what stays and what fades away...
formica Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 884
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 15:03

Postprzez Kaczalka » 25 lis 2010, o 10:02

Hmm, to tylko takie luźne dywagacje, nie traktujcie mnie poważnie :wink:.
Z pewnością to nie żadne perfumy, bo nawet gdyby autorka zrobiła skrót i zamiast Twill Rose napisałaby samo Twill, byłoby to z dużej litery. Do tego Harry (bo to on wącha Hermionę) raczej nie zna się na mugolskich perfumach, a żeby odróżnił je jeszcze od od wanilii to już zupełnie nieprawdopodobne.
Splot diagonalny nie jest używany tylko do tkanin szlachetnych, wręcz przeciwnie, jest bardzo popularny i szeroko stosowany, głównie do wełny i bawełny.
Moim zdaniem chodzi tu po prostu o zapach tego, co Hermiona miała na sobie. "...zapach wanilii, wełny (wełnianego swetra, żakietu) i chłodnego wieczornego powietrza".
Mogłaby to być też bawełna, ale ona nie ma swoistego zapachu, a wełna tak.
Ale pewności nie mam żadnej, więc niech się wypowiedzą mądrzejsi :wink:.
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez formica » 25 lis 2010, o 10:17

Też chciałam to przerobić na jakąś ludzką, zrozumianą tkaninę i szperając znalazłam to => tweed
Moim zdaniem spokojnie pasuje i nie wiem, czy właśnie nie o to jej chodziło.
No light, no light in your bright blue eyes
I never knew daylight could be so violent
A revelation in the light of day
You can choose what stays and what fades away...
formica Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 884
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 15:03

Postprzez Donnie » 25 lis 2010, o 12:10

Moim zdaniem zapachowe skojarzenie z tkaniną jak najbardziej mieści się w konwencji świata HP. Pamiętacie, jak pachniała amortencja dla (filmowej przynajmniej) Hermiony? Pergaminem, świeżo skoszoną trawą i miętową pastą do zębów :-)

Zgadzam się najzupełniej co do tego, że gdyby chodziło o konkretne perfumy ? oprócz Twill Rose przychodzi mi jeszcze na myśl Cashmire Twill ? słowo to byłoby wtedy napisane wielką literą.
Nothing hard
Nothing wet
Nothing naked, well not yet
Donnie Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 385
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:30
Lokalizacja: Berlin-Pankow

Postprzez Aevenien » 17 gru 2010, o 13:38

Oki, teraz ja mam kilka problemów.

1)"Why are you nervous? You're the one with all the experience and no 'Muggle hang-ups'."
— Czemu się denerwujesz? To ty masz przecież to całe doświadczenie i żadnych mugolskich naleciałości.
Nie wiem jak to ująć, ogólnie chodzi chyba o to, że Harry ma opory przez mugolskie wychowanie, ale zabijcie mnie, nie wiem jak to przełożyć.

2) Mój mózg stopniał, tyle powiem.
And Harry's body was responding more and more eagerly to the lips and hands touching him. Frustration and anger were melting away, everything was melting away but the heady sensations, the possibilities. He shivered as Malfoy's lips left his and started to move towards his cheek, his ear, sparking little jolts of pleasure that made him gasp and unconsciously tighten his hold on Malfoy.

3)He pressed their upper bodies together, Malfoy's chest heaving against his, so incredibly warm through both of their t—shirts, the warmth in Harry's groin responding to the idea that if they lay down he'd feel Malfoy's erection against his own, and he needed to touch, he needed—
Tutaj za każdym razem, z której stronie nie zacznę wychodzi mi coś drewnianego, nienaturalnego i okropnego...
A translator nam proponuje montaż XDD "że jeżeli określa, że on czuje montaż Malfoy przeciwko jego własnej"

4)Malfoy's rational mind seemed to flicker off completely and his entire consciousness was taken over by awareness of his own body and Harry's actions.
Świadomość przez przytomność? Przytomność przez świadomość, kurde, my mamy na to jedno słowo no...
Udało mi się tylko coś takiego wykombinować:
Mgliście czuł, że Malfoy był tym wszystkim poruszony, ale jego racjonalny umysł został jakby odsunięty od głosu, a wszystkie zmysły zostały zastąpione świadomością jego własnego ciała i tego, co robił z nim Harry.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Donnie » 17 gru 2010, o 13:52

1) hung-ups to potoczne określenie kompleksów (tu: nie dręczą cię żadne mugolskie kompkesy);
2) Wyboldowane zdanie: Frustracja i gniew stopniały (ew. zniknęły), przepadło też wszystko poza oszałamiającymi doznaniami i możliwościami (w domyśle: które te doznania ze sobą niosły);
3) Przywarli do siebie górną połową ciała, pierś Malfoya oparła się o jego pierś, tak niewiarygodnie gorąca przez materiał ich koszulek. Ciepło bijące z podbrzusza (ew. pachwin) Harry'ego było jak odpowiedź na pomysł, by się położyć, a wtedy będzie mógł poczuć erekcję Malfoya na swojej własnej, będzie mógł poczuć dotyk, którego tak bardzo potrzebował…
Coś w te klocki, tylko wygładzić trzeba;
4) Nie musisz bawić się aż tak skrupulatnie w świadomość i przytomność. Po prostu całą jego uwagę pochłonęła świadomość własnego ciała i tego, co wyprawiał z nim Harry ;)
Nothing hard
Nothing wet
Nothing naked, well not yet
Donnie Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 385
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:30
Lokalizacja: Berlin-Pankow

Postprzez Aevenien » 17 gru 2010, o 13:56

Donnie, jesteś cudowna!
A luknij jeszcze na to ostatnie zdanie, bo właśnie tam coś nakręciłam w edicie xD
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Donnie » 17 gru 2010, o 14:11

Może być, tylko wywaliłabym to "jakby". Jak iść na całość i tracić głowę dla Harry'ego, to z umysłem naprawdę odsuniętym od głosu ;)
Nothing hard
Nothing wet
Nothing naked, well not yet
Donnie Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 385
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:30
Lokalizacja: Berlin-Pankow

Postprzez Aevenien » 17 gru 2010, o 14:17

Iiik, okej, "jakby" wywalone, dzięki śliczne za pomoc! Bo spóźniona jestem strasznie z rozdziałem i Liberi już ostrzy zęby pewnie ;)
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez tifa » 18 gru 2010, o 10:24

W związku z tym, że kompletnie nie wiem jak to przetłumaczyć proszę o pomoc:

1. He could hex you or use some of those other universes of magic he mentioned

2. It set his robes on fire the moment it touched them, and the conflagration quickly rose, a vertical arc that swallowed him in flames.

3. The others lead into a wilderness of despair just now.
"The only real voyage of discovery consists not in seeking new landscapes but in having new EYES"
tifa Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 50
Dołączył(a): 1 lis 2010, o 09:45

Następna strona

Powrót do Kącik tłumacza

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości

cron