Rozmowy niekontrolowane

edycja 3

Postprzez daimon » 30 gru 2011, o 22:35

Zapraszam na kolejną odslonę rozmów w sam raz na Nowy Rok ;)
[Emmet,Micky&Ben watching Brian&Justin dancing]
Em:Am I seeing,what I think I'm seeing?
Ben:Yes you are seeing it.It's the most historic reunification since Germany.
Em:What happened to the fiddler?
Micky:He fell off the roof!
daimon Offline

Avatar użytkownika
Sunshine
 
Posty: 1162
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 17:35
Lokalizacja: Miasto Smoka

Postprzez daimon » 30 gru 2011, o 22:58

MB,hej, dobrze Cie tu znow widziec:* No rzekomo Toshiby sie popsuly ostatnio, ale to tylko takie plotki. Nic mi o tym osobiscie nie wiadomo. Moim pierwszym laptopem byla wlasnie toshibka i do dzis dycha choc ma lat 13!!!

A moj asus nie byl wcale z tych najtanszych, a sprawuje sie kpszmarnie. Naprawde szanuje komputer jak wlasny organ, ale ten zdecydowanie nie odplaca mi miloscia. Wszyscy moi znajomi w liczbie 5 ktorzy rowniez posiadaja asusa mieli te same problemy. Mialas szczescieMargot!
[Emmet,Micky&Ben watching Brian&Justin dancing]
Em:Am I seeing,what I think I'm seeing?
Ben:Yes you are seeing it.It's the most historic reunification since Germany.
Em:What happened to the fiddler?
Micky:He fell off the roof!
daimon Offline

Avatar użytkownika
Sunshine
 
Posty: 1162
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 17:35
Lokalizacja: Miasto Smoka

Postprzez Michiru » 30 gru 2011, o 23:07

No, to jednogłośnie wybiłyście mi Asusa z głowy, gdyby przez przypadek przyszła mi myśl takowego zakupić :) Toshiba wysuwa się na prowadzenie :P

Jej, 3 edycja rozmów, ale fajnie! Ciekawe ile będzie za dwa lata :P
"Oh," he says, "oh, god, I missed you so much."
"Did you, now?" Eames asks, his eyebrows going up. Arthur gives him a look, relieved the tension has apparently passed.
"I was talking to the coffee," he sniffs. "You are interrupting our moment."
Michiru Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1018
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:07
Lokalizacja: BB

Postprzez MargotX » 30 gru 2011, o 23:09

No, może i tak, choć w sumie, swoje przeszłam na początku, bo ustrojstwo miało vistę i jakiś durny błąd spowodował, że całość trzeba było stawiać na nowo.
Teraz mam w 7 i, na razie, względny spokój. Nagrzewa się tylko dość szybko, podobno asusy mają tę wadę, więc tylko na podkładce muszę go używać i chłodzenie głośno chodzi, a też do najtańszych nie należał.
Tyle, że jak go kupowałam, to w ogóle nie byłam zorientowana w temacie i trochę dałam sobie wcisnąć, na szczęście jakoś działa :P
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Michiru » 30 gru 2011, o 23:10

Cóż, ja naiwnie liczę na rzetelność obsługi sklepu... :P
"Oh," he says, "oh, god, I missed you so much."
"Did you, now?" Eames asks, his eyebrows going up. Arthur gives him a look, relieved the tension has apparently passed.
"I was talking to the coffee," he sniffs. "You are interrupting our moment."
Michiru Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1018
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:07
Lokalizacja: BB

Postprzez Aevenien » 30 gru 2011, o 23:18

Ja mam toshibę i nie narzekam, tata, brat i bratowa też. Ale ja toshib nie lubię, w sumie bez żadnego konkretnego powodu, bo działają bez zarzutu jak na razie. Za to moją wielką miłością był Fujitsu, działał świetnie chyba z 8 lat i potem ciut umarł, ale był bardzo silnie eksploatowany ;)
Jeny, zabierzcie ode mnie ten katar, co się dzieje no! Miałam się przespać godzinkę, spałam trzy, mam bałagan, a za 30 minut muszę wyjść po Dai!
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Michiru » 30 gru 2011, o 23:20

O, chętnie pomogłabym w sprzątaniu. Wirtualnie tylko mogę *bierze się za zbieranie wszystkiego w zasięgu wzroku*
"Oh," he says, "oh, god, I missed you so much."
"Did you, now?" Eames asks, his eyebrows going up. Arthur gives him a look, relieved the tension has apparently passed.
"I was talking to the coffee," he sniffs. "You are interrupting our moment."
Michiru Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1018
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:07
Lokalizacja: BB

Postprzez Ka » 30 gru 2011, o 23:22

Wirtualne sprzątanie? O, to ja też tak mogę! Najchętniej wirtualnie posprzątałabym ciuchy w swoim pokoju, które zalegają mi na krześle od Świąt. ;)
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Aevenien » 30 gru 2011, o 23:25

Ja mogę sprzątać wirtualnie i zdrowieć, na razie zatoki mówią, nie schylaj się i olej odkurzanie, cóż, chyba nie będę się z nimi kłócić. Znikam na herbatkę, ogarnąć się i do zobaczenia za godzinkę!
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez MargotX » 30 gru 2011, o 23:27

Wirtualnie się dołączam :D w realu sama mam lekki nieład, ale jutro jakoś ogarnę... chyba ;) Kuruj się Aev, żeby Sylwester już bez niemiłych dodatków był :)
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Michiru » 30 gru 2011, o 23:28

Ha ha, wirtualne sprzątanie brzmi nawet niegroźnie, nie? :lol2:
"Oh," he says, "oh, god, I missed you so much."
"Did you, now?" Eames asks, his eyebrows going up. Arthur gives him a look, relieved the tension has apparently passed.
"I was talking to the coffee," he sniffs. "You are interrupting our moment."
Michiru Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1018
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:07
Lokalizacja: BB

Postprzez Aevenien » 30 gru 2011, o 23:53

No, jako tako ogarnęłam, biedna Dai i tak dostanie zawału, ale przynajmniej o nic się nie potknie XD
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez insane » 31 gru 2011, o 00:34

Właśnie się popłakałam przy fiku PS. Kocham Cię. Wcześniej, gdy go czytałam nic takiego mi się nie zdarzyło. A zaraz idę oglądać film o tym samym tytule. ;)
` Miłość jest wszystkim co istnieje,
To wszystko, co o niej wiemy

CZEKOLADOHOLIK
insane Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 409
Dołączył(a): 13 maja 2011, o 22:08
Lokalizacja: Opole

Postprzez Bang Bang » 31 gru 2011, o 00:40

Ja się za pierwszym razem nabrałam na ten zwrot do nadawcy i w ogóle... Listy nr 96 i 100 są cudowne :serce:. A film lubię, ale wolę książkę... Chociaż postać Williama w filmie :seksi:.

Życzę udanego Sylwestra i wspaniałego Nowego Roku- pełnego magii, uśmiechów i drarry oczywiście ;)!
Combeferre sighed. "When was the last time you got a full night's sleep?"
"I'm a med student," said Joly, rubbing his eyes. "Sleep is surrender. Coffee is strength."
"Work is freedom," said Combeferre drily.
"Right." Joly nodded. "Sometimes, I forget you're a med student, too."

North London is red


Bractwo Bejsbola i Widła :pala:
Bang Bang Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2318
Dołączył(a): 3 paź 2011, o 21:19
Lokalizacja: Emirates Stadium

Postprzez byarenlight » 31 gru 2011, o 01:50

Myślę sobie: jakim cudem Sylwester może być pełen drarry (zakładając, że spędza się go gdzieś poza domem oczywiście. tak jak, niestety, ja), ale potem zczaiłam, że to o rok 2012 chodzi przecież xD
W imieniu swoim, dziękuję, BB XD

Kurczę, laptop mi się rozładowuje, to będą szybkie życzenia (run, bitch, run!). ajajaj, świątecznych Wam nie złożyłam, a teraz te takie byle jakie... Jestem złą kobietą. W każdym razie: DOBREJ ZABAWY (w każdej formie, jaką kto lubi of kors xD) w Sylwestra i SPEŁNIENIA MARZEŃ w nadchodzącym roku. (skromne, ale szczere, nie?) I piszcie drarry! I tłumaczcie! I czytajcie! I komentujcie!

Ameeeeeeeen. Przed tak wielkim sakramentem... (Boże, przypomniał mi się ten idiotyczny fik... "i hate you but i love you" był tak głupi i dupnie napisany, a zarazem tak śmieszny, że aż wstyd)
- Ty byłaś kiedyś nastolatką. Powiedz, jak mam sobie poradzić z Astor?
- Spróbuj z nią porozmawiać.
- Kiedy ostatnio próbowałem, powiedziała, że mnie nienawidzi i przeniosła się do Orlando.
- To teraz masz drugą szansę. Podziel się z nią czymś... Co robiłeś w jej wieku...
- Zabiłem psa sąsiadów.
- Tego lepiej jej nie mów.
byarenlight Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 9 sie 2011, o 20:07
Lokalizacja: względna

Następna strona

Powrót do Wszystko o nas i nie tylko

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości