Dyskusja

na temat kasowania kont i postów

Postprzez Liberi » 1 gru 2011, o 22:45

Dziewczyny, powiedzcie proszę, czy możecie edytować swoje własne posty z sierpnia tego roku?
Dziękuję za pomoc. :)
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ka » 1 gru 2011, o 22:52

Ja mogę.
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Liberi » 1 gru 2011, o 22:56

Dzięki, Ka. :)
Po interwencji u Administracji ja już tez mogę, chociaż nie wiem, jak długo. :D
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Liberi » 3 gru 2011, o 11:08

No i znów nie mogę edytować swoich postów, tym razem już w ogóle żadnych.

W związku z tym mam do użytkowników tego forum następujące pytanie: czy czujecie się osobami, które maja prawo do podejmowania własnych decyzji, czy tez uważacie, że stanowicie własność forum Drarry?

Kilka tygodni temu poprosiłam Administrację forum o usunięcie mojego konta razem z postami. Moja prośba została odrzucona (choć wcześniej usunięto konto NewBroomstick oraz posty Kaczalki i to bez żadnej dyskusji). Argumentowano, że moje posty są zbyt wartościowe, żeby je usunąć i na mój benefis zmieniono regulamin. Teraz jest w nim punkt o tym, że Administracja nie usuwa postów, co najwyżej same konta.

Dobrze, pomyślałam, nie ma sprawy. Mogę zrozumieć taką a nie inną decyzję. Ponieważ jednak naprawdę zależy mi na usunięciu postów, postanowiłam zrobić to sama. Nigdzie w regulaminie nie jest napisane, że nie mogę tego zrobić. Jednak okazuje się, że moje posty są tak cenne, że należy mi uniemożliwić ich usunięcie, więc została mi zablokowana jakakolwiek możliwość edycji postów.

Już wcześniej był pomysł, żeby mnie zbanować (usunąć konto bez usuwania postów, mimo że nie wyraziłam na to zgody), tylko po to, żebym nie mogła usunąć swojej pisaniny.

Pytam: dlaczego? I pytam tutaj, ponieważ Administracja mnie zlewa.
Czy za chwilę dostanę bana? Czy ten post zniknie? Gdzie leży granica tego, co wolno Administracji forum?
A może usłyszę, że system się przestawił i edycja postów sama się zablokowała?

Bardzo proszę o odblokowanie mi możliwości edycji postów albo usunięcie mojego konta RAZEM z postami.
Dziękuję.
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ka » 3 gru 2011, o 12:57

O cholera. Czy usuwanie postów jest zaraźliwe?

No więc tak. Zdaję sobie sprawę, że jeżeli wrzucam coś do internetu, to tracę nad tym kontrolę. Piszę ze świadomością, że moje posty będą wisiały dłuuugo, i staram się pisać tak, żeby nie musieć się niczego wstydzić. Mimo to zakładam, że mam prawo edytować czy usuwać swoje posty, zwłaszcza na forum takim, jak to - zawsze wydawało mi się, że tutaj przede wszystkim ludzie szanują siebie nawzajem, nawet jeżeli się ze sobą nie zgadzają; poza tym grupa udzielających się użytkowników jest niewielka, wszyscy jako-tako się kojarzą i ja postrzegam aktywnych ludzi tutaj bardziej jako współtwórców, niż użytkowników forum. Więc jak najbardziej czuję, że mam prawo do podejmowania własnych decyzji, nie tylko dotyczących mnie, ale też forum, bo czuję, że to forum w jakiejś części jest też moje. To znaczy też, że czuję się po części odpowiedzialna za to, jak to forum wygląda. Ale gdybym z jakiegoś powodu nagle zechciała usunąć swoje konto razem z postami, oczekiwałabym, że to zostanie mi umożliwione, mimo że wiem, jak bardzo to rozwala forum. Trochę dlatego, że czuję, że mam prawo do tego, co napisałam. A trochę dlatego, że nie wyobrażam sobie, żeby na przykład Aev się na mnie wypięła i mnie zbanowała.

W ogóle to paskudne, że z takiego powodu na końcu czyjegoś pobytu na forum robi się kwas. Nie wiem, może coś stało się już wcześniej, pokłóciłaś się z kimś na forum, cholera wie. Ale z mojej perspektywy wygląda to tak, że mamy świetnego użytkownika, który wiele wnosi, a później nagle nie dość, że go tracimy, to jeszcze toczymy z nim wojnę o posty i odchodzi on w okropnej atmosferze.

Liberi, jeżeli chcesz usunąć wszystkie swoje posty, to, cóż, uważam, że jedynie w porządku będzie to zrobić.

Tylko... po prostu nie przychodzi mi do głowy, DLACZEGO ktoś miałby chcieć zrobić coś takiego. New Broomstick, Kaczalka, Ty, Liberi - nie mam pojęcia, jakie są Wasze motywy, a że są prywatne, to prawdopodobnie się nie dowiem. I dlatego nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego dla kogoś usunięcie wszystkich postów jest tak ważne, że chce to zrobić, mimo że wie, jak forum na tym straci, ile ciekawych dyskusji to rozwali...

Zwłaszcza zniknięcie Twoich postów obchodzi mnie osobiście, bo napisałaś wiele rzeczy, które w jakiś sposób były dla mnie ważne. Albo swoimi postami skłoniłaś innych do napisania takich rzeczy. Do diabła, skłoniłaś MNIE to napisania takich rzeczy. Nie przytoczę konkretów - nie zacznę teraz przeszukiwać Twoich postów, póki jeszcze wiszą. Ale wiem, że całe moje wyobrażenie o Tobie pochodzi z tego, co napisałaś. I pozwól sobie powiedzieć, że to jest całkiem dobre wyobrażenie i cholernie nie podoba mi się, że to wszystko tak po prostu zniknie.
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Aevenien » 3 gru 2011, o 13:32

Czy uważacie, że byłoby w porządku, gdybym na przykład ja wzięła z dnia na dzień, stwierdziła, że na forum czuję się źle, że mi się już nie chce i usunęła swoje konto wraz z postami? Czy nie poczułybyście się w jakiś sposób oszukane? Szczególnie, że nic bym Wam nie powiedziała? Ja bym się poczuła.
Moja decyzja odnośnie nie usuwania konta wraz z postami była przemyślana i poparta przez resztę moderatorów. Uważam, że jeśli ktoś coś na forum pisze, to ponosi za to jakąś odpowiedzialność, co wynika z szacunku do innych użytkowników. Rozumiem usunięcia jednego posta, rozumiem usunięcie tekstu, bo może coś nam nie wyszło, może tekst się nie nadaje i w ogóle. Ale nie rozumiem i nie zrozumiem chęci usuwania konta razem z postami. Jak ktoś nie chce się udzielać, to proszę bardzo, przecież nie musi wchodzić na forum, prawda?
Fakt, przyznaję, zrobiłam błąd usuwając konto Newbroomstick. Nie przemyślałam tego, byłam wtedy na żaglach i tak, nie powinnam się na to zgodzić. Co do postów Kaczalki, to dowiedziałam się o tym po fakcie właśnie dlatego, że ja bym się na to nie zgodziło. Więc Liberi, nie pisz, że zrobiono to bez żadnych dyskusji, bo wyglądało to zupełnie inaczej.
I nie było mowy o żadnym banowaniu, jest opcja usunięcia konta bez usuwania postów, którą Ci zaproponowałyśmy. Nie zgodziłaś się, w porządku, przecież nic na siłę nie zrobiłyśmy.
I na koniec proste pytanie, co zrobisz, jeśli będziesz mogła edytować posty? Bo uwierz mi, nie blokuję Ci tej edycji na złość.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Kaczalka » 3 gru 2011, o 13:38

Niedawno sama poprosiłam o usunięcie swoich postów. Kierowałam się impulsem i emocjami. Teraz żałuję. Przecież te posty, mimo że mało wartościowe, to kawałeczki mojego życia.
Nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale popieram Administrację.
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez Liberi » 3 gru 2011, o 13:45

Aevenien napisał(a):I na koniec proste pytanie, co zrobisz, jeśli będziesz mogła edytować posty? Bo uwierz mi, nie blokuję Ci tej edycji na złość.

Wyedytuję je, przecież o to mi chodzi, to chyba jasne?
Może Ci się to nie podobać, ale mam do tego prawo. A jeśli uważasz, że nie mam, to może powinnaś ostrzegać użytkowników, zanim cokolwiek tu napiszą, że nie będą mogli edytować swoich postów? Bo na razie wprowadziłaś zamordyzm i uznaniowość - sama decydujesz, kto może, a kto już nie?

Aevenien napisał(a):gdybym na przykład ja wzięła z dnia na dzień, stwierdziła, że na forum czuję się źle, że mi się już nie chce i usunęła swoje konto wraz z postami? Czy nie poczułybyście się w jakiś sposób oszukane?

Ja bym się nie czuła, tak jak nie miałam nic do decyzji NewBroomstick (choć żal mi było Wibrysy) ani Kaczalki - bo to ich sprawa.
A co do moich motywów - pozwól sobie Aev powiedzieć, że nic o nich nie wiesz, bo nie jesteś osobą, której się zwierzam.

Prawdopodobnie powinnam była zrobić wszystko po cichu, ale ponieważ jestem dorosła i wydawało mi się, że z dorosłymi mam tu do czynienia, uprzedziłam o swoich zamiarach. Z całą pewnością nie powinnam była tego robić.

Nie, Ka, nie kłóciłam się z nikim, w każdym razie do teraz.

Kaczalko, ja w przeciwieństwie do Ciebie nie kieruję się emocjami. Moja decyzja jest w pełni przemyślana, a spór trwa od dłuższego czasu.
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Liberi » 3 gru 2011, o 14:06

Poza tym czy to nie Ty, Kaczalko, zaangażowałaś sto osób w usunięcie Księcia z Gospody, gdy Ci tego tam odmówiono? Wtedy uważałaś, że masz prawo do decydowania o swoich postach?
Jakimi kryteriami się w takim razie posługujesz - poza urazą do mnie, rzecz jasna?
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Kaczalka » 3 gru 2011, o 14:17

Poza urazą do Ciebie tylko dobrem forum. Od czasów Księcia na Gospodzie trochę dorosłam.
Kocham to forum i tworzę je, na ile mogę. Jest dla mnie trochę jak własne dziecko. Czego nie zrozumiesz, bo się emocjami nie kierujesz.
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez Liberi » 3 gru 2011, o 14:22

Kaczalka napisał(a):Poza urazą do Ciebie tylko dobrem forum. Od czasów Księcia na Gospodzie trochę dorosłam.
Kocham to forum i tworzę je, na ile mogę. Jest dla mnie trochę jak własne dziecko. Czego nie zrozumiesz, bo się emocjami nie kierujesz.

Tak dorosłaś, że miesiąc temu kazałaś usunąć swoje posty, bo ktoś wyśmiał Twój gust literacki. ;) Wybacz, ale w tym kontekście nie mogę traktować poważnie Twojej deklaracji dorosłości ani miłości do forum. IMO tuszujesz nią tylko chęć bezkarnego dowalenia mi - co mi właściwie nie robi różnicy. ;)
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Kaczalka » 3 gru 2011, o 14:35

Liberi, nie masz bladego pojęcia, dlaczego postanowiłam usunąć posty, więc nie fantazjuj. Naprawdę nie masz niczego ciekawszego do roboty?
Skoro chcesz pożegnać się z tym forum, to się pożegnaj z godnością i odejdź. Ja za Tobą płakała nie będę. I chyba nikt nie będzie płakał. Poza betowaniem i tak niczego do drarry nie wniosłaś, więc fandom nie ucierpi.
A że korzystam z okazji, żeby Ci dowalić, to prawda. Cóż, jestem tylko człowiekiem ;)
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez Liberi » 3 gru 2011, o 14:40

Kaczalka napisał(a):Liberi, nie masz bladego pojęcia, dlaczego postanowiłam usunąć posty, więc nie fantazjuj. Naprawdę nie masz niczego ciekawszego do roboty?
Skoro chcesz pożegnać się z tym forum, to się pożegnaj z godnością i odejdź. Ja za Tobą płakała nie będę. I chyba nikt nie będzie płakał. Poza betowaniem i tak niczego do drarry nie wniosłaś, więc fandom nie ucierpi.
A że korzystam z okazji, żeby Ci dowalić, to prawda. Cóż, jestem tylko człowiekiem ;)

Fakt, nikt Ci tego nie udowodni, bo... usunęłaś swoje posty. ;)

Co do odejścia, właśnie próbuję - próbowałam odejść po cichu, ale mi nie pozwolono.

A że Ty nie będziesz płakać - wierzę. Nie znosisz konkurencji, prawda? Może teraz wreszcie zabłyśniesz. ;)
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ka » 3 gru 2011, o 14:43

Czy możecie, proszę, dogryzać sobie na PM?
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Liberi » 3 gru 2011, o 14:47

Nie, Ka.
Próbuję sprawić, żeby intencje dyskutujących tu osób stały się jasne dla wszystkich. Na razie całkiem nieźle mi idzie.
Nie chcę, żeby mydlenie oczu dobrem forum stało się argumentem w tej sprawie.

Poza tym Aev nie odpowiada na prywatne wiadomości, więc to moja jedyna droga komunikacji.
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Następna strona

Powrót do Wszystko o nas i nie tylko

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości