Rozmowy niekontrolowane

edycja 2

Postprzez MargotX » 28 gru 2011, o 23:01

Och, nie sądzę, żeby wszystko tak miało się szybko wypalić, przynajmniej mam nadzieję ;) Do grona drarrystek dołączyłam rok temu dopiero i nie chcę się z nim rozstawać :D
Co prawda nie piszę i nie tłumaczę, ale z czytelniczego pasożyta wyrasta powolutku osoba, która jakoś tam, lepiej lub gorzej, ale nawet uczy się komentować :P
Poza tym, kocham Wasze pomysły i na razie na drarrową emeryturę się nie wybieram, no i zawsze mamy RN 8-)
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Kaczalka » 28 gru 2011, o 23:08

Sette, ja z kolei Glove puppet jakoś przeczytałam, za to Spare the Rod mnie pokonało. Skatologię i fisting jeszcze zniosę, jednak sadyzm (nawet ten na życzenie) jest dla mnie kompletnie niezrozumiały. A najbardziej szokuje mnie, że osoby, które biorą w takich praktykach udział, traktują to jako element namiętności a potem autentycznej miłości. W tym aspekcie totalnie nie rozumiem Calanthe. Ale Frayach to ładnie i zgrabnie ominęła, a raczej wplotła i pokazała tak, że nie razi. Z czego się bardzo cieszę, bo bym nie miała świetnego fika do tłumaczenia ;)

Daimon, ja rozumiem tę sinusoidę, podejrzewam nawet, że to potrwa jeszcze nie rok, a więcej, dwa a nawet pięć. Jednak kiedyś się skończy.
No ale teraz nam drarry kwitnie, więc nie ma sensu snuć mrocznych wizji ;)
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez Miss Black » 28 gru 2011, o 23:18

Zawsze jest cherik :whistle:
Ja sadyzmu nie znoszę. Ba! Dla mnie bdsm jest już ciężkie do przetrawienia, więc podejrzewam, że uciekłabym z krzykiem po pierwszych paru stronach. Mam nadzieję, że z "Dance" dam radę, skoro mówicie, że to jest w nieco łagodniejszej formie. A tak btw, ktoś wie, co dzieje się z Ownedem?
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez daimon » 28 gru 2011, o 23:24

Pewnie masz rację, ale po co teraz o tym myśleć? Tak, jak mówisz, kwitnie i oby kwitło ku naszej wspólnej radości jak najdłużej :D Poza tym ja już jedno poważne odejście od drarry przeżyłam po napisaniu "DiU". Nie było mnie... długo. Z różnych powodów. Myślałam, że to definitywny koniec. A już na pewno byłam przekonana, że nic nie napiszę więcej. A jednak wróciłam. Napisałam. Tym razem jest inaczej, bo poza samym drarry wracam też do osób, które bardzo lubię. Czuję się zdecydowanie bardziej związana. Właśnie usiłowałam się doliczyć ile to w sumie już lat drary jest bliskie mojemu sercu. Jeśli przyjąć za początek wszystkiego Światło, a w przybliżeniu właśnie tak było, to idzie mi już piąty roczek. Dokładnie w kwietniu będzie pięć lat. W sumie... sporo.

Margot, komentujący są nam tak samo potrzebni jak twórcy. Kto będzie motywował do dalszego pisania i tłumaczenia!? Także razem tworzymy bardzo dobry zespół. Przynajmniej ja lubię o nas tak myśleć ;)

Sadyzm? Niezrozumiałe dla mnie...
[Emmet,Micky&Ben watching Brian&Justin dancing]
Em:Am I seeing,what I think I'm seeing?
Ben:Yes you are seeing it.It's the most historic reunification since Germany.
Em:What happened to the fiddler?
Micky:He fell off the roof!
daimon Offline

Avatar użytkownika
Sunshine
 
Posty: 1162
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 17:35
Lokalizacja: Miasto Smoka

Postprzez Kaczalka » 28 gru 2011, o 23:44

Co z Owned? Czekaj, czekaj, zaraz znajdę...
Post Yamny, która od maja nie zdążyła wkleić swojego rozdziału, z dnia 6 grudnia:
Dodam 24 na dniach, a potem prawdopodobnie, ku uciesze ogółu, oddam tłumaczenie.

Co mnie osobiście mało już teraz obchodzi, bo zrezygnowałam z betowania.
Ktoś miał to przejąć, ale chyba idzie mu równie "dobrze".
Płakała nie będę, bo mi się opowiadanie raczej nie podoba, ale wiem, że sporo ludzi, którzy nie mogą przeczytać w oryginale, na nie czeka.
I zła jestem, bo poświęciłam mu sporo swojego czasu, co pójdzie na zmarnowanie :(
Jordan Grant to chyba najbardziej pechowa anglojęzyczna pisarka. Nie dość, że Owned, to i Cambiare szczęścia nie ma.

EDIT:
Daimon, ja się źle wyraziłam. Tam bardziej chodzi o masochizm, o potrzebę odczuwania bólu. A ten, kto ból zadaje, robi to tylko dla drugiej osoby, mimo że też go to podnieca. Ale podnieca dlatego, że sprawiając ból, daje i rozkosz.
Eee, mącę, sama tego chyba nie rozumiem ;)
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez Sette » 29 gru 2011, o 00:11

Kaczalka napisał(a):Tam bardziej chodzi o masochizm, o potrzebę odczuwania bólu. A ten, kto ból zadaje, robi to tylko dla drugiej osoby, mimo że też go to podnieca. Ale podnieca dlatego, że sprawiając ból, daje i rozkosz.


No więc chyba trafnie to ujęłaś. Ale i tak nie rozumiem tego, nie czuję, nie akceptuję.
Sette Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 267
Dołączył(a): 28 wrz 2011, o 22:37
Lokalizacja: Na pulchnej różowej chmurce

Postprzez MargotX » 29 gru 2011, o 00:20

Wiecie co mnie przeraziło przed paroma minutami ? Piszecie sporo, nawet tu w RN o Na kolanach. I nawet Aev i Dai, które znam z tego, że podobnie jak ja, nie lubią angstów i kochają happy drarry endy, przeczytały tekst i są nim zachwycone. Polazłam poczytać ostatnie komentarze i stwierdziłam, że choć broniłam się do tej pory jak mogłam, to jednak chyba muszę to przeczytać. Też uwielbiam większość tłumaczeń Kaczalki, choć tu zapewne będę psioczyć i złorzeczyć, że się za to zabrałam, ale chyba nie da się jednak pominąć czegoś tak dobrego, nawet, jeśli będę odreagowywała tygodniami. Ale zrobię to dopiero po Nowym Roku, bo Sylwestra chciałabym przetrwać nie wylewając łez :P co, znając moje reakcje, jest całkowicie realne i możliwe :oczy:
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Kaczalka » 29 gru 2011, o 00:27

Sette, i ja nie rozumie ani nie czuję, ale zaczynam akceptować. Może to idzie z wiekiem? Skoro jednej i drugiej stronie sprawia to przyjemność, to co w tym złego?
A pamiętasz początek Spare the Rod? To corpsing? To chyba wstrząsnęło mną najbardziej.

EDIT:
MargoX, ja już kiedyś Cię namawiałam. Na kolanach to prawie fluff :D. A przecież historia tym lepsza, im więcej wywołuje emocji, więc przeżywaj choćby i miesiącami ;)
Ostatnio edytowano 29 gru 2011, o 00:32 przez Kaczalka, łącznie edytowano 1 raz
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez daimon » 29 gru 2011, o 00:32

Margot, Słońce, ja się bardzo długo zastanawiałam, czy czytać, naprawdę... Ale trzy rzeczy (a właściwie osoby) przeważyły. 1. Osoba Tłumaczki, 2. Entuzjastyczna zachęta MB 3. Aev zapewniła mnie, że to przeżyję jeśli przeczytam razem z sequelem. I że warto.
To nie jest tak do końca superdrarryend, ale uważam, że jest warte przeczytania. Pięknie napisane, genialnie przetłumaczone. Boli w trakcie czytania, ale... jak bez sequela chyba bym umarła, tak razem z nim... naprawdę cieszę się, że przeczytałam.
[Emmet,Micky&Ben watching Brian&Justin dancing]
Em:Am I seeing,what I think I'm seeing?
Ben:Yes you are seeing it.It's the most historic reunification since Germany.
Em:What happened to the fiddler?
Micky:He fell off the roof!
daimon Offline

Avatar użytkownika
Sunshine
 
Posty: 1162
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 17:35
Lokalizacja: Miasto Smoka

Postprzez Sette » 29 gru 2011, o 00:47

@Kaczalka: Nie, nie pamiętałam. Dzięki, że mi przypomniałaś :P
Dla mojej niechęci chyba kluczowa jest głęboka wątpliwość co do symetryczności tych przyjemności, co do tego, czy dobrowolność jest pełna i rzeczywista. Czy z którejś strony zachowania sadystyczne albo masochistyczne nie są skutkiem zmanipulowania albo zaburzenia osobowości - bo wtedy traktowałabym takie praktyki seksualne podobnie jak seks z osobą niepełnosprawną umysłowo/nieletnią itp. Z drugiej strony jeśli obie osoby są jakoś zaburzone albo, powiedzmy, na równi "zepsute" - czemu nie... Z trzeciej - nic o tym nie wiem z doświadczenia i pewnie się nie dowiem...
Sette Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 267
Dołączył(a): 28 wrz 2011, o 22:37
Lokalizacja: Na pulchnej różowej chmurce

Postprzez Kaczalka » 29 gru 2011, o 01:10

Dlatego pisałam o wieku. Tylko wtedy akceptuję takie praktyki, kiedy obie strony są dorosłe (a dorosłość w tym przypadku to jakieś 35-40; patrzę subiektywnie, ponieważ ja sama dopiero po trzydziestce poczułam się w pełni dorosła). Co też nie zawsze jest prawdą, znam czterdziestolatków, całkiem niby normalnych, o umysłach gówniarzy, znam też wyjątkowo dojrzałych dwudziestolatków. Ale uznajmy ich za wyjątki.
Pewnie na to nie ma reguły i nasze dywagacje nie mają większego sensu.
W każdym razie trylogia Calanthe jest pod tym względem przeze mnie akceptowalna, w odróżnieniu od prawie wszystkich innych fandomowych tekstów o podobnej tematyce, których nie kupuję całkowicie.
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez daimon » 30 gru 2011, o 13:21

No to komu w drogę, temu czas! W razie gdyby Macki nie dopuściły mnie do swojego lapcia :P już teraz
Szampańskiego Sylwestra, dziewczyny! :D
[Emmet,Micky&Ben watching Brian&Justin dancing]
Em:Am I seeing,what I think I'm seeing?
Ben:Yes you are seeing it.It's the most historic reunification since Germany.
Em:What happened to the fiddler?
Micky:He fell off the roof!
daimon Offline

Avatar użytkownika
Sunshine
 
Posty: 1162
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 17:35
Lokalizacja: Miasto Smoka

Postprzez Michiru » 30 gru 2011, o 16:23

A nawzajem, dai :D Wszystkiego naj naj naj i świetnej imprezy dla ciebie i dla Macek :lol2:
"Oh," he says, "oh, god, I missed you so much."
"Did you, now?" Eames asks, his eyebrows going up. Arthur gives him a look, relieved the tension has apparently passed.
"I was talking to the coffee," he sniffs. "You are interrupting our moment."
Michiru Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1018
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:07
Lokalizacja: BB

Postprzez Aevenien » 30 gru 2011, o 18:06

Ja bym miała nie dopuścić? Zresztą ja będę jutro spać do 13, bo wczoraj miałam spotkanie z ludźmi z podstawówki i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu impreza była genialna, gdyby nie to, że miałam do pracy na 7 dziś to bawiłabym się do rana, zresztą jak o 6 wstałam, to o 6.12 dostałam smsa, że koleżanka właśnie do domu wchodzi XD
Kaczalka napisał(a):Daimon, zazdroszczę optymizmu, ale Ty obcujesz z Mackami dużo więcej niż ja, więc nic dziwnego. Chociaż nie wiem, która z Was którą bardziej nakręca. W każdym razie cieszę się, że jesteście i działacie :*

:serce: Kaczalko, muszę Cię bardziej pozarażać optymizmem! Chociaż uważam, że poczyniłaś już duże postępy *dumna*, szczególnie biorąc pod uwagę Twój stary post przy dyskusji o płatnym serwerze :D

W ogóle to ja padam na twarz, spałam trochę ponad 4 godziny, pracowałam, jeździłam, robiłam zakupy... Przynajmniej się wzbogaciłam przez ostatnie 4 dni trochę, ale ogólnie mam ochotę spaaać. A Dai już jedzie i muszę ożyć XD
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Akame » 30 gru 2011, o 18:47

Przeczytałam Berka i Bierki, łyknęłam je w dwa dni. Boru, genialne to było *.*
"Żaden sąd by nas za to nie skazał. Ty jesteś sławny, a ja bogaty. Jesteśmy młodzi i lekkomyślni. Musimy popełniać zbrodnie i umykać przed konsekwencjami. To nasz społeczny obowiązek."
Akame Offline

Avatar użytkownika
White Ferret
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:47
Lokalizacja: Dracoland

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wszystko o nas i nie tylko

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości