Jak to się zaczęło?

Postprzez ne. » 25 gru 2010, o 21:22

Samouświadomienie postanowiło podejść do mnie najbardziej okrężną drogą, jaką było w stanie znaleźć.

Romantyzm 'kultowych' romansów był raczej zniechęcający, a jednak, jak powszechnie wiadomo, człowiek bez miłości żyć nie potrafi. Uczucie pustki i rozdrażnienia dopełnił epilog wiadomej serii.
Stan zachwiania emocjonalnego osiągnął apogeum dokładnie jeden rok temu. Były święta, mnie się nudziło, a zakres wypowiedzi przyjaciela ograniczał się do trzech wymownych słów:
Hermiona, Pansy, Hermansy.
Spróbowałam raz, bo przecież to niegroźne. Spróbowałam drugi – bo do trzech razy sztuka.
Aż nadszedł dzień oświecenia, w jednym z opowiadań znalazłam tekst, który pozwolę sobie zacytować:

Hermione looked over at Pansy.
"If you're gay, then why do you act like Malfoy's girlfriend?"
Pansy snickered.
"Please. Draco is the biggest fag out there."

Jej racja była zbyt oczywista. I tak się tu znalazłam.
ne. Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 4
Dołączył(a): 5 gru 2010, o 10:58

Postprzez sairas » 29 gru 2010, o 21:29

Ha. Ja w ogóle zapomniałam o tym, że istnieje coś takiego jak fanfiction z Harry'ego Pottera. Książki przeczytałam, spodobały mi się, dobra, koniec. Porzuciłam temat i nie powracałam do niego przez dość długi okres czasu. :sciana:
A potem zmieniłam szkołę i znalazłam przyjaciółkę, która interesuję się yaoi. Ona sama nigdy nie siedziała w tym fandomie, raczej woli pairing Sasuke/Naruto z mangi. Ale przypomniała mi, że instnieje coś takiego jak świat FF i wprowadziła w temat yaoi ogólnie.
Wtedy znalazłam w podpisie na jakimś forum cytat z Blemisha. Pomyślałam że to ciekawe, więc wygooglowałam i, przyznaje, że z pewnym trudem, przeczytałam. Bo tak naprawdę to to opowiadanie akurat uważam za dosyć słabe - bez urazy. Ale że lubię kończyć to co zaczęłam - szczególnie jeśli chodzi o książki/opowiadania - to dotrwałam do końca i stwierdziłam, że to jest świetny pomysł, połączenie Draco z Harrym. Zaczęły się wielkie poszukiwania, przyszły opowiadania, które mi się naprawdę spodobały. I wpadłam.
Teraz się zastanawiam, co ja robiłam przed drarry. Albo co mnie interesowało. Bo większość czasu spędzam aktualnie na czytaniu. Nie żeby mnie to martwiło. Ja się cieszę bardzo :D
Obrazek
sairas Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 5
Dołączył(a): 27 gru 2010, o 00:52
Lokalizacja: Dom Spokojnej Drarrości ;)

Postprzez Draciss » 26 sty 2011, o 18:29

No to ze mną było tak:
W wieku bodajże 13-stu lat kolezanka, która była zagorzałą fanką ff postanowiła mnie w to wciągnąć. Byłyśmy dośc... nierozgarnięte, bo czytałyśmy co się dało. Yaoi, nie yaoi, yuri, nie yuri, trójkątu, nie trójkąty... Wszystko po prostu! Tyle, że to były one-shot'y. Nie podobał mi się taki bezuczuciowy i beznamiętny sex. Zaprzestałam czytania.
Dziś mam piętnaście lat i jestem wielbicielką Drarry. Tym razem z innej beczki.
Przeglądałam galerie zdjęć z Harry'ego Potter'a, na Dev'ie bodajże... Trafiłam na nazwę Drarry.
Pierwsza myśl? "Co to jest Drarry? O.o"
Druga myśl? "Zaraz się przekonam"
Klik i po sprawie. Urocza miniaturka z Draco i Harrym siedzącymi na drzewie. Pamiętam jak dziś :D Ktoś niewtajemniczony pewnie by ich nie poznał. Tak byłoby ze mną gdyby nie napis: "Draco&Harry"
Po obejrzeniu jeszcze kilku takich obrazków zaczęłam szukać w sieci. Wpisałam "Drarry"... Wyskoczyło pełno anglików, więc wpisałam "Drarry PL". Pierwsze na co kliknęłam okazało się... "Papierowym Smokiem"! Kojarzycie? Miniaturka bardzo mi się spodobała. Rozpoczęły się poszukiwania. Zarówno miniatur jak i dłuuugich opowiadań.... I siedzę w tym po uszy od czerwca zeszłego roku :)
Spędzam strasznie dużo czasu na czytaniu Drarry. Nie, żeby mnie to martwiło! Nie uczę się, a średnia na pasek. Wiem, dziwne... Jak ja.
To tyle!
Pzdr.
Ostatnio edytowano 10 lut 2011, o 15:29 przez Draciss, łącznie edytowano 1 raz
- Draco.?
- Mhm?
- Dlaczego masz poduszkę na głowie?
- Bo nie mogę oderwać od ciebie wzroku w żaden inny sposób...
Draciss Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 80
Dołączył(a): 26 sty 2011, o 15:51
Lokalizacja: Ruda Śląska :)

Postprzez Frey » 6 lut 2011, o 01:06

A ja to już stara byłam. O! O świecie potterowym usłyszałam na stronie Hotbaest. Było to w 2005 roku. Byłam zakochana w elfach po władcowych szaleństwach. I tam na oddziale zamkniętym (czyt. księga gości) dziewczyny zaczęły coś pisać o herbatce. Dowiedziałam się o co chodzi. Że Harry Potter i takie tam. No to fruuu w temat. Tym właśnie sposobem wessało mnie w świat potterowy. Jak już poznałam książki, to zabrałam się za tę hierbatkę (moje pierwsze snarry i w ogóle pierwsze fanfiction), której do dzisiaj nie skończyłam ;) Jakoś w międzyczasie znalazłam Mirriel i mnóstwo tekstów. Odstawiłam filiżankę z napojem, jakoś nie mogłam jej dopić do końca. Zaglądałam tu i tam i znalazłam, osławiony już na forum Blemish ;) Taaak, to było moje pierwsze drarry. Potem było wiele następnych tekstów gorszych, od których uciekałam z krzykiem, lepszych i cudownych. Do dzisiaj szlajam się i gubię pióra po Gospodach, Zakazanych lasach i teraz tu trochę się posypię ;D Ostatnio trochę zdradziłam ten świat na rzecz shinobi z Konohy ale to wszystko przez Akame. O! Było pisać taką historię? Kochana moja, ja Ci już ołtarz wystawiłam na pewnym forum sasunaru ;D Zresztą wiele osób Cię tam wspomina. No dobra, znowu schodzę z tematu. W tym jestem dobra ;> O czym to ja... aha, że się szlajam i zbaczam z trasy. No ale właśnie się nawracam jak już pisałam przy powitaniu, bom stęskniona troszku. To tyle ode mnie :D
Niedokończone teksty bolą przez całe życie
Frey Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 274
Dołączył(a): 5 lut 2011, o 11:34
Lokalizacja: 3city

Postprzez Akame » 6 lut 2011, o 03:06

Matko kochana, ja kiedyś naprawdę wywalę to moje SasuNaru, taki wstyd, takie błędy! :lol2: Do dziś pamiętam, że za nic nie potrafiłam przyswoić sobie, kiedy pisać płyną, a kiedy płynął i to moje nieszczęsne Ł gdzieś tam sobie buja, raz tak, raz siak w zależności jak klawiatura wydalała, do spółki z przecinkami i powtórzeniami :D Wiele osób... czy ja w ogóle je znam? Boru, ja nawet takiego forum nie znam O.o Za to znam Hotbaest i nie daruję jej, że nie skończyła elfów... tragedia...
"Żaden sąd by nas za to nie skazał. Ty jesteś sławny, a ja bogaty. Jesteśmy młodzi i lekkomyślni. Musimy popełniać zbrodnie i umykać przed konsekwencjami. To nasz społeczny obowiązek."
Akame Offline

Avatar użytkownika
White Ferret
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:47
Lokalizacja: Dracoland

Postprzez Frey » 6 lut 2011, o 09:28

Nie wyrzucaj! A błędy, no są ;) Ale co tam. A osoby czy znasz to nie wiem. Jeśli wyszłaś z tamtego świata zaraz po napisaniu swojego tekstu, to zapewne nie wszystkie znasz. A strona forum jest pod moim avatarem. Bardziej jesteśmy tam nastawieni na gadanie niż teksty ;) Forum powstało niedawno, a wszyscy mają swoje strony i na razie nic tam nie ma ale w sznurkowni są odnośniki do wszystkich. Większa była potrzeba stworzenia miejsca gdzie moglibyśmy w końcu w kupie pogadać na ulubione i wiadome tematy. Zostawianie informacji w komentarzach, na blogach było takie kłopotliwe ;) A co do Hotbeast, nawet nie mów! I za oddziałem zamkniętym też tęsknię ;) Ech, całe moje fanfikowe szaleństwo zaczęło się od elfów (2002 rok), od lasów Lothlorien, przez Zakazany Las, a skończyłam biegając po konohańskich drzewach ;D Ciekawe co mnie jeszcze czeka.
Niedokończone teksty bolą przez całe życie
Frey Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 274
Dołączył(a): 5 lut 2011, o 11:34
Lokalizacja: 3city

Postprzez Akame » 6 lut 2011, o 10:47

"A błędy, no są" - jak skromnie :lol2: one tam pędzą na łeb na szyję i to galopem :D Zajrzałam na forum, wiele nicków jest znajomych :) Swoją drogą narobiłaś mi smaka na Naruto... skończyłam oglądać tuż przed walką Sasuke z Itachim i nie mogę się przemóc. To jest straszne gdy dwóch się bije i lubisz obydwóch. A już najgorsze co może być, to gdy wiesz, że jeden z nich zginie tylko dlatego, że chciał chronić swojego zabójcę O.o Strasznie lubiłam Itachiego, taki zimny, chłodny typ z sercem na swoim miejscu :/ Może jeszcze zacznę oglądać... albo nie, bo jak zacznę to znowu mnie na pisanie weźmie, a tym razem to pewnie byłaby znowu jakaś epopeja, a ja mam elfy do skończenia ==" :lol2:
"Żaden sąd by nas za to nie skazał. Ty jesteś sławny, a ja bogaty. Jesteśmy młodzi i lekkomyślni. Musimy popełniać zbrodnie i umykać przed konsekwencjami. To nasz społeczny obowiązek."
Akame Offline

Avatar użytkownika
White Ferret
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:47
Lokalizacja: Dracoland

Postprzez MargotX » 6 lut 2011, o 15:43

Akame, nie bądź taka skromna ;) ja przeczytałam już niemal wszystko z Twojego bloga, a o Red Hills pieję peany od samego początku :D, choć w temacie yaoi i drarry mam raczej krótki staż. Pisałam o tym, gdy zawitałam na forum. Z jednej strony, jestem sto lat za Murzynami w niektórych tematach, z drugiej, jak już wpadłam w ten świat, to naprawdę miałam w czym wybierać :P Ja, w przeciwieństwie do sporej części z Was, nie zaczęłam od Światełka..., moje pierwsze teksty, to Londyński pocałunek i Czarne zwierciadło, jak widać, dwa zupełnie różne, o całkowicie innym ciężarze gatunkowym, obydwa jednak znakomite. Potem była chyba Srebrna tkanina itd. itp. Światełko czytałam dopiero dwa tygodnie temu, pewnie dlatego nie zrobiło na mnie aż tak powalającego wrażenia, choć przyznaję, że jest naprawdę świetne.
W klimatach yaoi akurat to Sasunaru mnie nie rajcuje, pewnie dlatego, że czytałam tylko jeden tekst i nie jestem zbytnio w tematyce. Jest sporo innych kapitalnych tekstów, które zdążyłam już wchłonąć i mam nadzieję trafić jeszcze na kolejne perełki.
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Akame » 6 lut 2011, o 15:57

Margot, to nie skromność, to zwyczajny samokrytycyzm i realistyczne spojrzenie na tekst. Naprawdę, w nim roi się od błędów i to takich, których teraz w życiu bym nie popełniła. Obiecuję sobie, że kiedyś poprawię, ale to moje kiedyś, jest bardzo względne ;)
Wiesz, naprawdę jeżeli chodzi o fandom, trafiłaś idealnie, Londyński i Czarne, to jedne z najlepszych drarry, o Srebrnej tkaninie nie wspomnę, bo ten tekst jest dla mnie cudny po prostu. Miałaś idealny start. O ile więcej byłoby drarrystek, gdyby zaczynały od takich perełek, a nie od jakichś gniotów :)
"Żaden sąd by nas za to nie skazał. Ty jesteś sławny, a ja bogaty. Jesteśmy młodzi i lekkomyślni. Musimy popełniać zbrodnie i umykać przed konsekwencjami. To nasz społeczny obowiązek."
Akame Offline

Avatar użytkownika
White Ferret
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:47
Lokalizacja: Dracoland

Postprzez MargotX » 6 lut 2011, o 16:03

Dokładnie:) uważam tak samo. Czytając coś takiego, nie sposób pozostać na miejscu, można jedynie iść dalej w ten świat i maniacko wyszukiwać takie perełki, co, dzięki Waszej pomocy, cały czas teraz robię;) Cieszę, się, że to wszystko wciąż dla mnie tchnie świeżością, bo zbyt szybko nie zamierzam odstąpić od tej manii XD.
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Liberi » 6 lut 2011, o 16:04

No nie wiem. :D
Niektóre zwiałyby z wrzaskiem, gdyby trafiły najpierw na Londyński.
Niektórych tematyka prostytucji bardzo razi, a homoseksualnej prostytucji to już jakiś kosmos. :D
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez MargotX » 6 lut 2011, o 16:20

To ciekawe zagadnienie Liberi :) Czytałam przecież potem Czego chcę, Dlaczego właśnie Ty i coś tam pewnie ponadto, gdzie występował temat męskiej dziwki i pewnie gdybym zaczęła właśnie od któregoś z tych, mogłabym być zdegustowana. Nie chodzi może o samą tematykę, tylko o to, że te dwa, które wymieniłam, to naprawdę ciężkie, dołujące teksty, choć też bardzo dobre. Natomiast w Londyńskim, ten rodzaj profesji Draco w żaden sposób nie wpłynął na mnie negatywnie, bo cały tekst mnie urzekł od pierwszych wersów. A może po prostu jestem już tak zgorszona, że nic nie jest w stanie mnie zgorszyć? :lol2: Nie, no mam nadzieję, że coś tam by się jeszcze znalazło :D .
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Akame » 6 lut 2011, o 16:58

Tak, w Lodnyńskim wystarczy pierwsze zdanie... przeczytasz i już wiesz kim jest Draco, bez żadnych upiększeń. Potem masz dwa wyjścia, albo zwiewasz z wrzaskiem, albo czytasz zachwycona wstępem. Mniemam, że większość slashystek, po pierwszym zdaniu przepada i zagłębia się w czytaniu ;)
"Żaden sąd by nas za to nie skazał. Ty jesteś sławny, a ja bogaty. Jesteśmy młodzi i lekkomyślni. Musimy popełniać zbrodnie i umykać przed konsekwencjami. To nasz społeczny obowiązek."
Akame Offline

Avatar użytkownika
White Ferret
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:47
Lokalizacja: Dracoland

Postprzez Frey » 6 lut 2011, o 20:07

O ile więcej byłoby drarrystek, gdyby zaczynały od takich perełek, a nie od jakichś gniotów

Ja to mam na odwrót. Im więcej gniotów trafiałam, tym bardziej intensywnie szukałam lepszych. Wychodziłam z założenia, że przecież muszą gdzieś być! Jak wpadłam w Naruto, to początki były ciężkie. Po Twoim tekście nie mogłam nic dobrego znaleźć. Blogaś blogasiem poganiał. Do momentu trafienia na stronę Sanu. Oj, stamtąd to już poszło. Po nitce do kłębka. Akame, szczęście Ty moje tak! TAK! Jak już skończysz te Elfy, na które czekam z utęsknieniem, weź się za Naruto znowu. A dzieje się bardzo dużo w mandze. Morze pomysłów. Poza tym jest dużo tekstów do poczytania. Dziewczyny piszą świetnie. To tak poza tematem ;)
Co do pierwszych drarry. Jak ja zaczynałam, to nie było tylu forów i temat nie był aż tak bardzo rozwinięty. Człowiek chodził ciągle na głodzie. Teraz życie jest prostsze, jest w czym wybierać. Jeśli chodzi o treści, to nie odrzuca mnie temat prostytucji, w zasadzie mało co mnie odrzuca (są oczywiście pewne granice ;) ). Nie zraziłabym się absolutnie, gdybym trafiła na takie teksty jako pierwsze. Czasem po prostu nie mam nastroju, żeby czytać jakąś przygnębiającą historię, wtedy odkładam na lepsze czasy. Ale zawsze wracam.
Niedokończone teksty bolą przez całe życie
Frey Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 274
Dołączył(a): 5 lut 2011, o 11:34
Lokalizacja: 3city

Postprzez Miris » 6 lut 2011, o 21:00

Akame napisał(a):Tak, w Lodnyńskim wystarczy pierwsze zdanie... przeczytasz i już wiesz kim jest Draco, bez żadnych upiększeń. Potem masz dwa wyjścia, albo zwiewasz z wrzaskiem, albo czytasz zachwycona wstępem. Mniemam, że większość slashystek, po pierwszym zdaniu przepada i zagłębia się w czytaniu

Ja trafiłam na Londyński dopiero niedawno i oczywiście czytałam zachwycona wstępem :wink:. Ale przyznaję ze wstydem, że do Red Hillsów na początku nie mogłam się przemóc. Ale kilkanaście drarry później przyszło mi to bez problemów :D Prawdopodobnie gdybym trafiła na Londyński rok temu, to właśnie uciekłabym z krzykiem i nigdy nie wróciła :D.
Drarrytozuoaleitakjekocham.
Miris Offline


 
Posty: 323
Dołączył(a): 1 lis 2010, o 19:08
Lokalizacja: Dom

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wszystko o nas i nie tylko

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron