Ekranizacja IŚ, część 2.

spoilery

Dyskusje związane z Harrym i Draco w kanonie i fanonie

Postprzez MargotX » 17 lip 2011, o 17:21

Niemniej nadal przeszkadza mi, czemu zarówno Cho, jak i Katie miały na sobie uczniowskie stroje...


No zgadza się, te mundurki, to już zdecydowanie wtopa, ale tak w sumie, to niemal wszyscy mieli ciemne szaty ;) Poza Trójcą oczywiście...
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Liberi » 17 lip 2011, o 17:25

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:20 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez MargotX » 17 lip 2011, o 17:32

A, faktycznie, chyba mi to umknęło :D, bo potem biegał w mugolskich ciuchach ;)
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Donnie » 17 lip 2011, o 17:45

A ja nadal nie rozumiem takiej logiki.

Harry się przebrał w uczniowską pelerynę jedynie dla uzyskania efektu zaskoczenia, w wyniku którego McG. dokonała eliminacji Carrowów i defenestracji Severusa.

W cywilu po szkole bez przerwy biegają Ginny, Luna, Neville. Oni nie muszą zmylić śmierciożerców? Chyba że Liberi chodzi o zmylenie śmierciożerców w chwili, w której Katie i Cho dostają się do zamku pod przykrywką bycia uczniem. Ale jak, skoro Hogwartu pilnują dementorzy i zapewne inne zabezpieczenia, uniemożliwiające dostanie się tam drogą bardziej oficjalną niż tajne przejście z Hogsmeade? A używając tego ostatniego nie potrzebują żadnego przebrania...

No, ale nieważne, ja nigdy nie byłam mocna z logiki, jeśli już, to raczej z rachunku prawdopodobieństwa ;)
Nothing hard
Nothing wet
Nothing naked, well not yet
Donnie Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 385
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:30
Lokalizacja: Berlin-Pankow

Postprzez Liberi » 17 lip 2011, o 17:49

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:20 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez MargotX » 17 lip 2011, o 17:52

Wychodzi na to, że realizatorzy jednak się nieco zamotali w tych szatach ;) I ten element dołączy do listy błędów w filmach, która jest niemal tak długa jak droga Harry'ego do zabicia Voldemorta.
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Liberi » 17 lip 2011, o 17:55

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:21 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez MargotX » 17 lip 2011, o 17:59

A, bo ja wcześniej nie analizowałam specjalnie tych ciuchów, ale jak Donnie zwróciła na to uwagę, to zaczęło mi się coś nie zgadzać. Ale jak to teraz logicznie wyłożyłaś, to chyba rzeczywiście się zgadza ;)
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Donnie » 17 lip 2011, o 18:00

W strojach uczniowskich na wejście do Wiekiej Sali nie ma nic nielogicznego.

Po prostu nie odebrałam sceny w Pokoju Życzeń, do którego Neville niespodziewanie sprowadził trójcę, za scenę bezpośrednio poprzedzającą „przebieranki”. Dlatego doznałam takiego efektu wyobcowania na widok Cho siedzącej tam w szkolnym mundurku. Plan przebrania i zaskoczenia dyrekcji mógł zostać opracowany w szegółach dopiero PO zjawieniu się Harry'ego et consortes. Moim pierwszym, odruchowym skojarzeniem było: Cho = nadal uczennica Hogwartu. Wydało mi się to zgrzytem, irytującym i niepotrzebnym, ale najwyraźniej niesłusznie.

Powtarzam — czepiam się i wybrzydzam, bo miałam nadzieję, że nic w podobnym stylu nie zakłóci mi przyjemności oglądania ostatniej części. Ale to już raczej wyłącznie mój problem ;) A w zasadzie drobny problemik, tak nieważny, że chyba wypada machnąć na niego ręką i poszukać jakichś poważniejszych reżyserskich wpadek ;)
Nothing hard
Nothing wet
Nothing naked, well not yet
Donnie Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 385
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:30
Lokalizacja: Berlin-Pankow

Postprzez nataliiee » 17 lip 2011, o 18:03

A czy Cho nie była przypadkiem na początku w niebieskiej bluzie? Ja tak to zapamiętałam ;)
Nienawidzę komentować...
nataliiee Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 1 sty 2011, o 19:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Donnie » 17 lip 2011, o 18:33

nataliiee napisał(a):A czy Cho nie była przypadkiem na początku w niebieskiej bluzie? Ja tak to zapamiętałam ;)


Jeżeli tak było naprawdę, to dyskusja opiera się na moich urojeniach.
Z góry przepraszam, jeśli się okaże, że nabroiłam :)
Na swoją obronę mam wyłącznie alergię na Cho ;)
Nothing hard
Nothing wet
Nothing naked, well not yet
Donnie Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 385
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:30
Lokalizacja: Berlin-Pankow

Postprzez nataliiee » 17 lip 2011, o 18:38

Ja też nie jestem pewna czy była w bluzie :D
Trzeba poprosić kogoś, kto jeszcze nie był na HP, żeby patrzył w co ubrali Cho :P
Nienawidzę komentować...
nataliiee Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 1 sty 2011, o 19:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Yenna » 17 lip 2011, o 19:04

Korzystając z dnia wolnego na film wybrałam się w piątek w godzinach przedpołudniowych (wersja z napisami).
Oglądało się mi przyjemnie, ale nie nastawiałam się na specjalne wzruszenia czy też szukanie odstępstw od kanonu (najpierw bym sobie ten kanon musiała odświeżyć ;) ) czy błędów reżysera.
Miałam obawy co do 3D, ale przy tej części ekranizacji pasowało.
Scena bitwy i pojedynku z Voldemortem bardziej podobały się mi w wersji książkowej. Podczas oglądania pojedynku Harry'ego z Voldemortem miałam bardzo duże skojarzenia z Matrixem i pojedynkiem Neo z agentem Smithem. Liczyłam też na więcej w pojedynku Molly z Bellą.
Cieplej na sercu zrobiło się podczas scen w pokoju życzeń (Harry i Draco na miotle :seksi: ) oraz na schodach jak Draco wołany przez rodziców zastanawia się nad tym co zrobić. Przez moment myślałam, że wywoła zamieszanie i zostanie walczyć po stronie Pottera :D . Ogólnie w tej scenie strasznie się mi Felton jako Draco podobał. Ostatnio doszłam do wniosku, że On na zdjęciach spoza planunu bardziej przypomina mi Malfoya niż podczas gry w filmie, ale sobie to rozdzieliłam: Felton w ekranizacji = Draco z kanonu, Felton spoza ekranizacji = Draco z fandomu :D .
Co do Epilogu to sfilmowanie go miało sens tylko dla pokazania Albusa Severusa :D
Yenna Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 254
Dołączył(a): 30 lis 2010, o 01:05
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Liberi » 17 lip 2011, o 19:23

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:21 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez nataliiee » 17 lip 2011, o 20:01

Liberi napisał(a):Ja zapamiętałam Pokój Życzeń jako miejsce, w którym oni wszyscy siedzieli w normalnych ciuchach.
Nie, tam parę osób było w mundurkach :mysli:
Pamiętam, że Neville miał na sobie sweter, a Luna jak zwykle była ubrana cudacznie :D
Nienawidzę komentować...
nataliiee Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 1 sty 2011, o 19:02
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Drarrowe dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości