Najlepsza scena erotyczna drarry

Dyskusje związane z Harrym i Draco w kanonie i fanonie

Postprzez Alexisus » 11 kwi 2011, o 09:30

Liberi napisał(a):Hej, ale to jest w klasie, nie w łazience!


A mi się wydawało, że to gdzieś pod ziemią, z tego co pamiętam. Koło boiska, albo w lochach... To odnośnie tej sceny z Światełka.

A ja kocham wszystkie sceny w tym, co tylko czytałem. Red Hills, Blemish, Srebrna tkanina, Światełko, Londyński pocałunek, Kiss me with fire, Duma i uprzedzenie i cała, CAŁA masa innych. Wszystkie są na swój sposób genialne, naprawdę genialne. Każdy ma w sobie to coś, co aż wywołuje dziwne skurcze w podbrzuszu. Po prostu cu-do. Wszystkie jesteście zboczone i wszystkie Was kocham za te opowiadania, tłumaczenia i w ogóle ach <3
Chcesz sprawdzić, jak bardzo jestem męski?
Alexisus Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 219
Dołączył(a): 23 gru 2010, o 02:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez Caligo » 1 maja 2011, o 19:36

Och, przecież ja sceny z Londyńskiego i Red Hills znam prawie na pamięć!
A wybrać najgorętszą to nierealne, każda jest wyjątkowa, każda ma swoją historię.

Red Hills - ta w trakcie balu, na korytarzu przy ścianie.

Londyński pocałunek? Moja słabości! Moj promyczek w szare dni! Po kolacji w mieszkaniu Harry'ego. (Ja też lubię ściany Potter!) Oraz noworoczna eksploracja nowych terenów, czyli ostatnia w fanficu, gdzie Harry po raz pierwszy jest bottom.

Zagubione serce i co za niespodzianka tym razem ta scena przy drzwiach sypialni :) Po zastanowieniu myślę, że w sypialni też - ten niedoskonały zakłopotany Draco z czerwonymi pasemkami działa na wyobraźnię...

I w Zdarzyło się wczoraj i wcale nie dlatego, że na początku była ściana! Naturalizm, może ciut przesadzony, ale oni są siebie tacy spragnieni. Nieodmiennie uśmiecham się, gdy czytam, że fiolka z nawilżaczem uderza o ścianę zanim trafia w ręce Harry'ego - jakie to sugestywne.

Jest jeszcze jedna scena w na razie nieskończonym Pocałunku o smaku krwi. Taki pierwszy raz Pottera chyba odpowiada mi najbardziej, bez wiecznego i wszechobecnego zdania, że 'Harry nadrabiał entuzjazmem'

Daybreak - całe Jutro i Cor Celatum czekałam właśnie na to i nie rozczarowałam się. Został zachowany klimat opowiadania i tam też są drzwi! Cieszę się, ze tak to zakończyła, mogłam odetchnąć po tych wszystkich snach i myślach Draco w szpitalu.

Z tego co na tą chwilę pamiętam to jeszcze cztery kanapówki w Transfigurations i Do diabła z nienawiścią (moje serce rośnie, gdy czytam o takim rozkapryszonym Draco; w tym drugim to Draco pozbawiony magii również mnie zadowala) oraz w Życiu na gorąco (Harry taki pewny siebie i emanujący siłą, a przy tym taki z niego kompletny dół emocjonalny mniam) i Hej kolęda, kolęda (przymykam oko na związkomanię Pottera i lubię dalej)
a fighter is nothing without their navigator
Obrazek
Caligo Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 8
Dołączył(a): 28 sty 2011, o 21:37

Postprzez Maade » 21 maja 2011, o 12:58

A ja połowy tych ficków nie znam... Naprawdę muszę głębiej przyłożyć sie do drarry.
Wszystko z "Dlaczego właśnie ty?", ta scena w klasie ze Światełka i oczywiście "Życie na gorąco", mm.
Maade Offline


 
Posty: 18
Dołączył(a): 20 maja 2011, o 21:47

Postprzez byarenlight » 17 sie 2011, o 15:34

Najbardziej podziałała na moją wyobraźnię scena ze "Srebrnej tkaniny", kiedy to Draco przyszpila Harry'ego do ściany. TO BYŁO CUDOWNE. Amen. Niczego więcej mi nie potrzeba, ja szczerze powiedziawszy nie przepadam za scenami seksu. No, kiedy jest to pierwsza scena erotyczna w opowiadaniu, to się tym cieszę, ale później robi się to dla mnie jakieś rutynowe, naprawdę. Ja się szybko nudzę.
- Ty byłaś kiedyś nastolatką. Powiedz, jak mam sobie poradzić z Astor?
- Spróbuj z nią porozmawiać.
- Kiedy ostatnio próbowałem, powiedziała, że mnie nienawidzi i przeniosła się do Orlando.
- To teraz masz drugą szansę. Podziel się z nią czymś... Co robiłeś w jej wieku...
- Zabiłem psa sąsiadów.
- Tego lepiej jej nie mów.
byarenlight Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 9 sie 2011, o 20:07
Lokalizacja: względna

Postprzez Kuma » 18 sie 2011, o 03:11

A ogólnie.. tak się zastanawiam. Skąd się bierze to, że akurat TA scena, a nie inna, jest Waszą ulubioną? Chodzi mi o coś w rodzaju fetyszu. Kiedy scena najbardziej Was jara? XD

Ja osobiście najbardziej lubię te, które dzieją się po długim, długim czasie. Nie na początku tekstu, ale gdzieś w połowie (wielorozdziałowca), po wielu podtekstach, rozwijaniu relacji, po narastaniu emocji. To jest najlepsze. Po drodze ukradkowe dotknięcia, coś tego... no i te podteksty. Nic dosłownie. Ręka nie tam, gdzie powinna ple ple ple. Nie lubię takiego dosłownego "piep*zenia" na miejscu. Tu i teraz, zaraz w pierwszym rozdziale. Wszystko musi pozostać niedopowiedziane, nawet podczas samego stosunku. Trzeba to jakoś dobrze opisać, nie używając takich słów, jak:
- przyrodzenie
- penis
- napletek
...
to razi xd

I przyszpilanie do... czegokolwiek. jest zajefajne! ^^
everytime you see rainbow, god is having gay sex.
Obrazek

PS.
Obrazek
Kuma Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 417
Dołączył(a): 6 gru 2010, o 11:45
Lokalizacja: Poznań

Postprzez byarenlight » 19 sie 2011, o 00:16

I przyszpilanie do... czegokolwiek. jest zajefajne! ^^

Jedno zdanie, milion skojarzeń.

Kumo (odmienia się Twój nick, prawda li to?), zgadzam się z Tobą jak najbardziej. Chodzi o to, żeby gonić króliczka! A potem złapać i skonsumować. Mniam. To jest właśnie najlepsze - powoli, powoli, powoli do celu. Jezus, jestem zmęczona, więc nie wyrażę tego piękniej, ale to jest tak jak w dzieciństwie czekało się na Boże Narodzenie. Czy gdyby Boże Narodzenie było codziennie albo gdyby nie było celebrowane, miałoby jakąkolwiek wartość? I tak samo jest z seksem (nie mogę, co za porównanie mi wyszło :hahaha: ) Harry'ego i Draco. Musi być ta stopniowość, rozwój i tak dalej.

Co jeszcze lubię? Kiedy bohater chce i jednocześnie nie chce (pewnie również dlatego scena ze Srebrnej Tkaniny tak mnie urzeka, Harry jest tam nieziemsko seksi), i boi się i chciałby, i boi się chciałabyć (tak, tak, ja też tu widzę sens). Ale bez przesady w tę stronę. No i wolę, kiedy jeszcze nie ma między Draco i Harrym żadnych deklaracji, żadnych wyznań.

A co do słowa 'penis', to mi się podoba. Wolę to niż 'męskość'. XD

PS Bawi mnie czasem, jak bardzo napaleni nasi chłopcy w tych ficach bywają. A bo to zaraz, ledwo jego szyję musną ukochane wargi, ten już musi tłumić wyzierający się z piersi jęk. No bez jaj...
- Ty byłaś kiedyś nastolatką. Powiedz, jak mam sobie poradzić z Astor?
- Spróbuj z nią porozmawiać.
- Kiedy ostatnio próbowałem, powiedziała, że mnie nienawidzi i przeniosła się do Orlando.
- To teraz masz drugą szansę. Podziel się z nią czymś... Co robiłeś w jej wieku...
- Zabiłem psa sąsiadów.
- Tego lepiej jej nie mów.
byarenlight Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 9 sie 2011, o 20:07
Lokalizacja: względna

Postprzez Kuma » 19 sie 2011, o 01:54

I przyszpilanie do... czegokolwiek. jest zajefajne! ^^

Jedno zdanie, milion skojarzeń.

^^

Kumo (odmienia się Twój nick, prawda li to?),

Odmienia się, ale lepiej po prostu Kuma albo Kum xdd

Porównanie wyszło Ci, zaiste, nieziemskie xd Od dziś będę mówić: Boże Narodzenie jest jak seks Draco i Harry'ego *.* Cudnie. Mama będzie dumna xd

Nie ogarniam, o co Ci chodzi z tym chce a nie chce. lol. A brak deklaracji jest dobry. Bo pieprzenie się, że się tak wyraże, i mówienie "kocham cię, kocham cię" jest straszne. Ale za to lubię jak są dialogi podczas sceny. W sensie - nie są one zbyt rozbudowane XD, tylko takie przedstawienie.. jak nie mogą się wysłowić, jak przerywają wypowiedź jakimś "o boże" czy coś. To jest fajne xd Ale deklarowanie uczuć jest fajne w angstach, kiedy któryś umiera czy coś, ale to już inna bajka.

Co do PS - to w sumie racja. Zawsze musi być ten jęk, który wydziera się z piersi. Zawsze xd a jak ;p
everytime you see rainbow, god is having gay sex.
Obrazek

PS.
Obrazek
Kuma Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 417
Dołączył(a): 6 gru 2010, o 11:45
Lokalizacja: Poznań

Postprzez byarenlight » 19 sie 2011, o 11:11

Nie ogarniam, o co Ci chodzi z tym chce a nie chce. lol.

Chodzi o to, że któryś z nich jest napalony, ale jednocześnie nie chce się temu poddać. Czyli - chce się pieprzyć, i nie chce;) O to właśnie mi chodziło. A potem przegrywa i poddaje się pożądaniu. Mniam
Ale deklarowanie uczuć jest fajne w angstach, kiedy któryś umiera czy coś, ale to już inna bajka.

Fajne, ale smutne XD No i czasem autorom zdarza się popadać pod tym względem w przesadę.

Jeszcze chciałabym dodać, że nie lubię czegoś takiego - "och, Harry...", "och, Draco...". To jest odrzucające!
- Ty byłaś kiedyś nastolatką. Powiedz, jak mam sobie poradzić z Astor?
- Spróbuj z nią porozmawiać.
- Kiedy ostatnio próbowałem, powiedziała, że mnie nienawidzi i przeniosła się do Orlando.
- To teraz masz drugą szansę. Podziel się z nią czymś... Co robiłeś w jej wieku...
- Zabiłem psa sąsiadów.
- Tego lepiej jej nie mów.
byarenlight Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1436
Dołączył(a): 9 sie 2011, o 20:07
Lokalizacja: względna

Postprzez euphoria » 19 sie 2011, o 12:01

tak kukam tu i kukam i nie ma mojej wypowiedzi...
otóż - nie czytałam złej sceny erotycznej w Red Hills i jest to mój faworyt w całości...
podoba mi się też Nieustraszony Nastoletni Bohater - jakoś tak to szło... bo dawka humoru tam przeczy wszelkim dostępnym prawom fizy(ki)czności :P

generalnie co do jakiś własnych upatrywań... nie przeszkadzają mi dialogi... nie przeszkadza mi też ich brak - zależy jak autorowi leży :P
euphoria Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 544
Dołączył(a): 8 lut 2011, o 21:56
Lokalizacja: z obsydianowych tęczówek najmroczniejszego z Czarnych Magów

Postprzez Kuma » 19 sie 2011, o 21:20

Bya, dobra, ogarniam xdd choć ja osobiście chyba nie zwróciłam na to nawet uwagi.

Mnie się na przykład nie podobały sceny w Londyńskim pocałunku. Tzn. później doszłyśmy do wniosku z przyjaciółką, że najpierw, jak były jako Draco-dziwka, to były takie mechaniczne i sztuczne - czyli takie bez uczuć, jak u prawdziwej dziwki, i później był fajny kontrast jak już ten seks był z uczuciami. Ale te pierwsze sceny mnie odrzuciły ; o
everytime you see rainbow, god is having gay sex.
Obrazek

PS.
Obrazek
Kuma Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 417
Dołączył(a): 6 gru 2010, o 11:45
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Evey » 7 wrz 2011, o 20:42

Sceny erotyczne, które z pamięci mi nie wypadły, były na pewno właśnie ze Światła pod wodą. Jest w nich jakaś magia, taki elektryzujący erotyzm.
Podobnie z Transfigurations, bo żeby sceny seksu były dobre, musi być dla mnie dobry cały fick.
Przychylam się też do stwierdzenia, że w Red Hills jest co poczytać. Podoba mi się ten scenariusz, gdy chłopcy są zmuszeni do bycia razem i nie mogą się oprzeć po prostu pieprzeniu się (i nic dziwnego ;P).
Jako że teraz nie dysponuję na tyle czasem, by przypomnieć sobie dokładnie ulubione sceny, to powiem tylko, że na pewno pochodzą one jeszcze z Left my heart i sequela czy tłumaczeń Kaczalki, które betowałam (i pewnie dużo innych, a ja już zapomnialam, co w których było :<), np. Londyński pocałunek.

Kuma napisał(a):Trzeba to jakoś dobrze opisać, nie używając takich słów, jak:
- przyrodzenie
- penis
- napletek
...
to razi xd

I przyszpilanie do... czegokolwiek. jest zajefajne! ^^


Do przyszpilania zgadzam się jak najbardziej, ale do tego wyżej nie. Czytamy o facetach, dwóch w dodatku, którzy, jak przystało na scenę erotyczną, zapewne się pieprzą albo robią rzeczy pokrewne. Mają penisy i napletki, koniec kropka. Jak inaczej to napisać? Wolę dosłowne określenie niż eufemizmy-nieeufemizmy, bo czy przyrodzenie czy męskość to na jedno wychodzi, a brzmi gorzej. Właśnie w niektórych scenach brakuje mi dokładniejszych opisów, że aż gubię się w tym, co się aktualnie dzieje. Jasne, nie szukam w drarry nic z pogranicza pornosów, uwielbiam te emocje i uczucia, ale seks to seks. A niektóre sformułowania wcale nie brzmią ani grubiańsko, ani nie rażą. Czy komuś np. przeszkadza wyrażenie "wziąć do buzi"? Bo jakby się zastanowić, to to u niektórych budzi raczej większe "wzdrygnięcie" aniżeli samo wyobrażenie penisa.

Ach, no i pewnie teraz pójdę czytać któryś z wymienionych ficków. A miało nie być czasu.
Nasza miłość na pewno wciąż trwała, ale po prostu była bezużyteczna, [...] bezwładna w nas, jałowa jak zbrodnia lub potępienie. Była tylko cierpliwością bez przyszłości i upartym czekaniem.
A. Camus, Dżuma
Evey Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 327
Dołączył(a): 2 lip 2011, o 11:39
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Liberi » 7 wrz 2011, o 21:03

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:18 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Miss Black » 7 wrz 2011, o 21:25

Zdecydowanie wolę prosto i na temat niż wzniosłe eufemizmy. Nie dalej jak wczoraj czytałam po raz wtóry "Zagubione" i "Pogrążonych" i tam ani napletek, ani penis nie razi. Inna sprawa, że to chyba też zależy od podejścia autora. Jeśli nie ma problemu z tym, o czym pisze, to i czytelnik nie będzie miał. To widać, jeśli ktoś na siłę chce coś upiększyć.
Ach, i do moich ulubionych scen dopisuję ostatni rozdział Red Hillsów. Choć zastanawiam się, czy moje uwielbienie dla tej sceny nie jest związane raczej z okolicznościami niż z samym seksem. Zaraz, a czy tę aportację, to liczymy jako fragment sceny? :hahaha:
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez Ka » 7 wrz 2011, o 23:27

Evey napisał(a):Czy komuś np. przeszkadza wyrażenie "wziąć do buzi"?

Mnie. Włos mi się jeży na głowie i nóż w kieszeni otwiera. Dlaczego u licha niektórzy z takim upodobaniem określają usta i/lub twarz mianem "buzia"? Buzię może mieć małe dziecko, ewentualnie jakiś pyzaty człowiek, ale potwornie razi mnie, kiedy ktoś używa tego słowa w odniesieniu do dorosłego mężczyzny. Nosz! :evil:
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Evey » 8 wrz 2011, o 13:51

Ka, zwracam honor, masz rację. Do ust - to brzmi nawet bardziej erotycznie.
Nasza miłość na pewno wciąż trwała, ale po prostu była bezużyteczna, [...] bezwładna w nas, jałowa jak zbrodnia lub potępienie. Była tylko cierpliwością bez przyszłości i upartym czekaniem.
A. Camus, Dżuma
Evey Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 327
Dołączył(a): 2 lip 2011, o 11:39
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Drarrowe dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości