Najlepsza scena erotyczna drarry

Dyskusje związane z Harrym i Draco w kanonie i fanonie

Postprzez Liberi » 29 sty 2011, o 12:04

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:16 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Kaczalka » 29 sty 2011, o 17:40

Ale fajny temat, dzięki, Liberi. Przynajmniej miałam pretekst, aby wolną chwilę wykorzystać na coś innego niż betowanie KM :P

Daybreak, drugi sequel do „Jutra” - scena do której najczęściej wracam i sama nie wiem dlaczego, pewnie przez to, że jest jedyna w całym cyklu, długo wyczekiwana i tak bardzo przepełniona pragnieniem, a jednak nieporadna i wyjątkowo naturalna.

Co do najnamiętniejszych, to chyba wszystkie, jakie napisała Femme. Jest w tej kwestii jak dla mnie niedoścignioną mistrzynią. A już w najnowszym fiku, który wczoraj polecałam, przeszła samą siebie, opisując, co dla niej nietypowe, seks bez seksu. Ale ile tam erotyzmu...

Najbardziej fachowo opisuje seks Emma Grant, głównie w Left my Heart, bardzo doceniam jej profesjonalizm, choć u niej czasami naturalizm zabija namiętność.

I nigdy, przenigdy nie zapomnę scen w Czytance. Jest w nich magia i groza, coś, co przenika do szpiku kości.
no podpis
Kaczalka Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 557
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 05:57

Postprzez Liberi » 29 sty 2011, o 17:45

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:17 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 29 sty 2011, o 17:47

Świetny temat! Nie wiem, czy wypiszę pięć, bo na razie przychodzą mi do głowy trzy, ale może w trakcie pisania coś mi się przypomni :D

1) Bond oczywiście. A teraz, żeby nie spojlerować...
Spoiler: pokaż
15 rozdział, kiedy chłopcy dowiadują się, że jutro ich więź zostanie rozwiązana. To w ogóle jeden z moich ukochanych rozdziałów, a ten moment, kiedy Harry pyta Draco, czy chce być na górze i w ogóle całość, jest piękna. Świetnie opisane emocje, Harry, który w końcu się przełamał i jeszcze szczypta humoru na dodatek.


2) Dwie sceny ze Światła pod wodą, ta w łazience i w pokoju hotelowym. Nie są może scenami erotycznymi w pełnym znaczeniu tego słowa, ale erotyki mają w sobie więcej niż nie jeden seks opisany na dwóch stronach. A poza tym mam do nich wielki sentyment, tak samo jak do całego Światełka zresztą :)

3) Scena z końcówki 12 rozdziału Allegiance and Sedition, nie pamiętam jej dokładnie, ale pamiętam, że bardzo mi się podobała. Pewnie zaraz polecę ją czytać od nowa xD

4) Transfigurations, zgadzam się z Liberi, wszystkie sceny mi się tam podobają, ale najbardziej ta, kiedy Draco stracił na chwilę moc i Harry zostaje potem na noc. Szczególnie te wszystkie zaklęcia na zdejmowanie wymyślnych ubrań Draco były fajne :)

I nie wiem, co jeszcze, jak sobie przypomnę to napiszę :D

O właśnie, scena z Daybreak, jak najbardziej!
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 29 sty 2011, o 17:51

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:17 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 29 sty 2011, o 18:00

Lool, już wklejam, żeby Ci żyłka nie pękła, bo na to nasz respirator ani defibrylator nie pomoże XDD

- To co zrobisz, Draco? – zapytał z wściekłością. – Co mi zrobisz, jeśli będę chciał powiedzieć, że...
Draco błyskawicznym ruchem unieruchomił dłońmi jego twarz i zamknął mu usta pocałunkiem.
Oprócz tego szybkiego niewinnego muśnięcia warg, kilka miesięcy temu, nad jeziorem, Harry tak naprawdę nigdy nie całował się z chłopcem. Było zupełnie inaczej niż z dziewczyną. Brakowało miękkich krągłości biustu i bioder, a zęby Ślizgona wpijały się mocno w jego wargi. Draco był tak blisko - Harry wyraźnie wyczuwał twarde żebra napierające na jego klatkę piersiową. Nie dzieliło ich nic, prócz cienkiej warstwy ubrań. Harry był podekscytowany i oszołomiony. Wydawało mu się, że czuje kipiącą w żyłach Ślizgona krew, słyszał w uszach kołatanie własnego serca.
Draco przerwał pocałunek, ale nie odsunął się ani na centymetr. Nadal napierał całym ciałem na Harry’ego, a jego zęby niemal dotykały warg Gryfona.
- Inaczej, prawda? – powiedział głębokim głosem. – Dziwnie, nie czujesz się z tym dobrze, nie wiesz co robić...
- Tak – przyznał Harry prawie bez tchu, przywierając mocniej do Ślizgona.
Draco zaśmiał się gardłowo i cofnął o krok.
- Mówiłem ci – ciągnął chrapliwie. – To było śmieszne zauroczenie, sam widzisz, opaczna fantazja, zwykła pomyłka i...
Harry chwycił go za ramiona i pchnął na najbliższą ścianę. Przyparł go do muru, czując niemal chłód kamieni, od których odgradzało go jedynie kruche, ciepłe ciało Ślizgona. Draco nacierał na niego gwałtownie, był tak blisko, tuż przy nim, taki inny, prowokacyjny, fascynujący i groźny.
- Ale nie powiedziałem, żebyś przestał – wychrypiał Harry. Przesunął dłoń na jego kark, przyciągnął jego twarz i ich wargi zetknęły się znowu. Usta Draco rozchyliły się lekko, ciepłe, wilgotne i chętne. Ich zęby i języki starły się w zaciekłym, pełnym pasji pocałunku. Obaj parli naprzód, desperacko lgnąc do siebie – ich ramiona i biodra stykały się niemal boleśnie, a jednak wciąż za słabo, niewystarczająco blisko. Harry jęknął i jeszcze bardziej rozwarł usta, upajając się przyjemnym wrażeniem miękkości warg Ślizgona pod swymi zębami, chłonąc każdy odgłos rozkoszy, wyrywający się z gardła Draco.
Harry usłyszał jak szklany słój rozpada się pod wpływem jednego z tych niekontrolowanych wybuchów mocy, które zdarzały mu się w dzieciństwie. Zaskoczeni, przerwali pocałunek, a Draco zamrugał i spojrzał na niego ze zdumieniem i respektem. W jasnych włosach Ślizgona migotał szklany pył.
- Na Merlina, Harry – wyszeptał.
Harry poczuł na policzku jego gorący oddech, zobaczył wypełnione pożądaniem, półprzymknięte oczy, czerwone, wilgotne usta... Nie zamierzał teraz przestać.
Draco musiał ujrzeć na jego twarzy wyraz determinacji, bo jeszcze bardziej przymknął powieki. Oczy Ślizgona wydawały się niemal całkowicie czarne pod srebrzystymi rzęsami. Sięgnął ręką do twarzy Harry’ego, zdjął mu okulary i odrzucił na bok. Szkła stuknęły głucho upadając na ławkę, albo na podłogę.
Harry zacisnął dłonie na koszulce Ślizgona, przyciskając pięści do jego torsu. Stali tak blisko, że nie potrzebował okularów - bardzo wyraźnie widział linię drżących warg Draco.
Ich usta zwarły się w kolejnym chciwym, zaborczym pocałunku. Bez okularów było znacznie lepiej - rzęsy Harry’ego ocierały się o twarz Draco, a oprawki nie uwierały rozgrzanej skóry policzków. Ich języki poruszały się gorączkowo, zachłannie penetrując spragnione usta, chcąc odkryć i zawładnąć wilgotnym, ciepłym wnętrzem. Harry wsunął rękę pomiędzy ścianę a ciało Draco, nie zważając, że kamienie ranią wierzch jego dłoni. Pragnął poczuć, jak mięśnie na plecach Draco poruszają się pod jego dłonią. Jedyną przeszkodą była cienka tkanina, przylepiona do spoconej skóry Ślizgona.
Harry czuł żar bijący spod rozchylonej koszuli Draco i zapragnął doświadczyć więcej tego ciepła. Wiedział, że za moment nie będzie w stanie się powstrzymać i zerwie z niego koszulkę, nie kłopocząc się rozpinaniem guzików. Gdy dotknął wargami szyi Ślizgona, wizja ta zapłonęła w nim żywym ogniem, niemal spalając go od środka. Draco jęknął, gdy usta Harry’ego znalazły się tuż za jego uchem i odchylił głowę, kiedy Harry zaczął powoli przesuwać językiem po jego gardle, zostawiając biegnącą w dół wilgotną ścieżkę. W pewnej chwili zęby Harry’ego otarły się o skórę Draco, a oddech Ślizgona stał się głośniejszy i urywany.
Draco kurczowo zacisnął dłonie na koszulce Harry’ego i naparł na niego. Harry poddał się i tracąc równowagę, przewrócił na podłogę. Nie zwracał uwagi na łoskot potrąconej ławki, ani na ból w plecach, ani na to gdzie leży. Liczyło się tylko to, że znowu czuł usta Ślizgona na swoich. Draco przygniatał go do podłogi całym ciężarem, całując gorączkowo; jego ręce wędrowały po skórze Gryfona, a biodra poruszały instynktownie. Harry pożądliwie przyciągnął jego twarz, miażdżąc mu usta w łapczywym pocałunku. Z gardła Draco wydobywały się zduszone odgłosy, jego niecierpliwe dłonie przesuwały się po żebrach Harry’ego, a paznokcie wczepiały w zmiętą koszulkę. Draco szarpnął materiał do góry, a Harry uniósł się lekko, ułatwiając mu zadanie.
Draco podciągnął tkaninę i przywarł do jego nagiego torsu, a Harry krzyknął cicho, gdy poczuł zęby Ślizgona na skórze. Wargi Draco łaskotały go, a ciepły język błądził po jego ciele pozostawiając wilgotne ślady, które niemal piekły, gdy docierało do nich chłodne powietrze. Kiedy usta Draco otoczyły jego sutek, Harry niewyraźnie wyjęczał jego imię. Ostre zęby zacisnęły się lekko, a Harry w pierwszej chwili poczuł ból i zacisnął szczęki, ale z jego ust wyrwały się zduszone prośby o więcej i więcej.
Draco zaczął powoli przesuwać się w górę, by znowu sięgnąć do jego ust. Obaj wydawali błagalne jęki przy każdym ruchu. Wilgotny materiał koszuli Ślizgona był teraz jedyną barierą, która ich dzieliła. Ich biodra złączyły się znowu, a Draco dysząc ciężko, zaczął poruszać się gwałtownie, zanim jeszcze dotarł do ust Harry’ego.
- Harry – wymruczał wibrującym z pożądania głosem.
- Tak – szepnął Harry, z trudem łapiąc oddech, oszołomiony uczuciem rozkoszy i bliskością warg Draco.
- Powiedz tylko, że to były bzdury – powiedział Draco, wpatrując się jak zahipnotyzowany w usta Harry’ego. – Powiedz, że to nieprawda, a potem... potem możemy...
Sposób, w jaki Draco wypowiadał swą prośbę, nie mogąc nawet ubrać jej w słowa spowodowały, że Harry zaczął wić się pod nim, myśląc: Merlinie, tak, cokolwiek zechcesz. Bo Draco też tego chciał i wszystko stałoby się takie proste i tak dobre, i...
Harry niewiele wiedział o uczuciach, ale zdawał sobie sprawę z jednego: że nie wolno okłamywać kogoś, kogo się kocha. Nie w takiej sprawie.
Przypomniał sobie łagodny, bełkotliwy ton pijanego Draco, gdy ten błagał o coś innego.
„Nie chcę, żebyś mi na to pozwolił. Nie pozwalaj mi nawet próbować. Nie mogę... bez ciebie...”
- Nie Draco, nie mogę... – jęknął, nadal przywierając całym ciałem do Ślizgona i poruszając się impulsywnie. – Powiedziałem to, co czuję – dodał miękko, niemal dotykając ustami zaczerwienionych, nabrzmiałych warg Draco, prawie czując już kolejny pocałunek. – Nie wyprę się tego, że...
Draco zesztywniał. Spojrzał na Harry’ego oczami, w których malowało się dzikie szaleństwo.
- Nie, nie wolno ci. Nie mów tego – warknął. – Przestań natychmiast.
Zerwał się i wybiegł z sali tak szybko, że zdawało się, jakby po prostu rozpłynął się w powietrzu. Harry leżał nadal na podłodze, próbując zebrać myśli i uspokoić oddech. Nie miał nawet siły, żeby poprawić koszulkę. Był kompletnie oszołomiony, a w głowie kołatała mu rozpaczliwa myśl, że nigdy nie uda mu się znaleźć okularów.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 29 sty 2011, o 18:01

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:17 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 29 sty 2011, o 18:02

No właśnie sama się zorientowałam, ale skąd mi się łazienka wzięła to nie wiem, teraz mi żyłka pęknie XD
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 29 sty 2011, o 18:06

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:17 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Liberi » 29 sty 2011, o 18:13

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:17 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez MargotX » 30 sty 2011, o 00:31

O mojej chyba ulubionej scenie pisałam w niekontrolowanych :D, zresztą, w Red Hills chyba nie ma słabej sceny erotycznej, wszystkie są świetne, poza tym, Londyński pocałunek, scena w domu Harry'ego, po randkach ;) jest naprawdę świetna, pełna erotyzmu, nowych emocji: " Mam dość. Jestem prawie zgubiony już tylko przez to. Czyste szaleństwo. Przecież to nie tak, że nie pieprzyliśmy się wcześniej. Nie tak, że już go w sobie nie miałem w ten sposób. Ale teraz jestem sobą, nie Tobiaszem, i przez to wszystko wygląda inaczej. Może różnica nie jest wielka, ale dla mnie istotna.
Przesuwam rękami po jego klatce piersiowej. Nie mogę przestać go dotykać, czuć pod swoimi dłońmi. Drapię go paznokciem powyżej sutka i słyszę, jak ciężko chwyta powietrze. Chryste, co za dźwięk!
Gryzę go w ramię, a potem przeciągam ustami w górę, wzdłuż szyi, próbując słonego smaku. Pachnie mydłem sandałowym i oregano, bazylią i czosnkiem z sosu marinara, który przygotował na kolację.
— Draco — mówi prosto w moje usta i nasze języki splatają się w powolnej, tęsknej pieszczocie. Moje nogi pod nim rozpościerają się szerzej, uda rozchylają jeszcze bardziej, kiedy przesuwa się i wyjmuje palce.
— Pieprz mnie — szepczę. Boże, nigdy nie pragnąłem niczego tak straszliwie. Nigdy nie pragnąłem tak nikogo."
Zresztą, ten fick w ogóle jest bardzo erotyczny :D

Kolejno idą "Transfiguracje", a dokładnie ta scena, o której pisała Aev, po utracie mocy przez Draco, potem "Do diabła z nienawiścią" - tam nie ma może konkretnej sceny, ale sam tekst jest niesamowity, zupełnie niepowtarzalny, a nawał przymiotników określających pierwszy pocałunek Draco i Harry'ego - absolutnie nie do podrobienia ;)
Humorystyczna, świetna scena znajduje się w jednoaktówce "Bankiet weselny" - po prostu padam ze śmiechu, jak ją czytam :lol2:
Oj, zebrałoby się tego :D , to na razie pierwsze, o czym myślę ;)
Gdy oczy zamknę, widzę ciebie wcześniej,
Bo w dzień na wszystko patrzę bez czułości;
Gdy śpię, me oczy widzą ciebie we śnie
I w ciemnym blasku są blaskiem ciemności.
MargotX Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 17 gru 2010, o 19:13

Postprzez Selma » 30 sty 2011, o 02:24

Wypiszę kilka scenek, które zapadły mi w pamięć i w tym momencie mogę uznać za ulubione.
Czego chcę. Mam ogromny sentyment do tego opowiadania, sama nie wiem dlaczego. Czytałam to chyba kilkanaście razy i uwielbiam momenty zbliżenia Draco i Harry'ego w dalszych rozdziałach, kiedy Potter przestaje być okrutny. Scena pocałunku w rozdziale dwunastym jest po prostu wspaniała i słowa Draco Zrób to jeszcze raz.

Zagubione serce, oczywiście. Kultowa scena robienia laski. Niezwykle gorąca i działająca na wyobraźnię. Zawsze czytam to z uśmiechem na twarzy. :D

Do diabła z nienawiścią - pocałunek Draco i Harry'ego na kanapie. Opisane w taki sposób, że nie można nie lubić.

Scena seksu z Upadłych. Przygnębiające opowiadanie, dlatego podoba mi się każdy moment czułości pomiędzy chłopcami.

Transfigurations. Nie będę oryginalna, kiedy napiszę, że najbardziej lubię scenę, kiedy Draco traci magię i Potter z nim zostaje na noc. Właściwie to podobają mi się wszystkie momenty zbliżenia w tym opowiadaniu.
Selma Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 11
Dołączył(a): 21 lis 2010, o 23:38

Postprzez Miss Black » 30 sty 2011, o 03:59

Wróciłam z pracy, nadrobiłam rozmowy i jestem. Pomysł z ulubioną sceną z drarry jest niezły, bo właśnie zdałam sobie sprawę, że nie umiej jej, od tak, z rękawa, podać. Na pewno ta pierwsza ze "Światła" w jakieś sali lekcyjnej, co potem Ron śmieje się, że Potter gzi się ze drzwiami. Na pewno kilka scen z "Czarnego zwierciadła", kiedy są zamknięci w domu Blacka. Ta jedna scena w RH na bankiecie. W "Czyśćcu", kiedy Draco sypie piasek na brzuch Harry'ego. No i "Kiss me with fire" samo w sobie. Ach, jak mogłam zapomnieć! I scena wszech czasów w "Do diabła z nienawiścią", kiedy Draco udowadnia Potterowi, że jednak mu się spodoba. No i "Nieustraszony nastoletni bohater" - nie wiem, jak to się dzieje, że w jednej chwili pękam przy tym opowiadaniu ze śmiechu, a w drugiej jest tak niesamowicie gorąco. I pewnie jeszcze milion scen, o których teraz nie pamiętam.
No i mi się przypomniało - "Miłości opiewanie zostawmy poetom".
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez nataliiee » 30 sty 2011, o 15:50

Moją najukochańszą sceną erotyczną wszechczasów jest ta w klasie, ze Światła pod wodą :D. Niby do niczego konkretnego nie doszło, ale obydwoje i Harry i Draco mają w sobie tyle pasji i są tacy siebie spragnieni, że normalnie.... nie wiem co napisać. Tej sceny nie zapomnę do końca życia :lol2: .

Lubię też scenę w korytarzu z Red Hills, kiedy to Harry "dominuje". Właściwie głownie dlatego. Oczywiście jest też napisana przepięknie ;)

W sumie to nie czytałam jeszcze tak dużo drarry, ale podobają mi się też zbliżenia Harry'ego i Draco w Dlaczego właśnie ty? :oops:
I właśnie zdałam sobię sprawę, że lubię kiedy to Potter dominuje... Dlatego też sceny z Londyńskiego Pocałunku również zaliczają się do moich ulubionych. Żądza Harry'ego :seksi: !
Nienawidzę komentować...
nataliiee Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 1 sty 2011, o 19:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Miris » 3 lut 2011, o 03:08

Och, ja chyba nie umiałabym wybrać. Nie czytałam Transfigurations jeszcze, więc się nie wypowiem.

Ta scena ze Światła :seksi: To na pewno jedna z moich ulubionych. Zdążyłam już zapomnieć, jak bardzo niektóre sceny z tego fika kipią erotyzmem. Chyba pora przeczytać je w końcu drugi raz :lol2:.

Na pewno będzie to scena z Do diabła z nienawiścią, ta pierwsza, na kanapie. To była jedna z pierwszych moich takich poważnych scen w drarry i zrobiła na mnie spore wrażenie.

Nikt nie wymienił tu Czarnego Zwierciadła, buuu. Ja zaliczam wszystkie sceny erotyczne z tego fika do moich ulubionych, te mniej i bardziej erotyczne, bo wszystkie są po prostu genialne i czytałam je z wypiekami na twarzy.

Ach, ta scena z Londyńskiego pocałunku wspomniana przez MargotX też jest obłędna.

Musiałabym tu chyba wymienić wszystkie fiki, które czytałam, żeby wymienić wszystkie ulubione sceny. Przecież i Upadli mieli mnóstwo świetnych scen erotycznych, i Dlaczego właśnie ty?, i Left my heart i przynajmniej ze dwadzieścia innych.

Pamiętam jeszcze jedną taką scenę, to było bodajże w Do diabła z nienawiścią, gdzie Draco i Harry siedzieli razem w knajpie, Potter pił piwo i została mu piana na górnej wardze, a Draco ledwie się powstrzymał, żeby nie pomóc mu ją usunąć :lol2:. Wiem, że to może nic takiego, ale za każdym razem kiedy czytałam tę scenę, coś aż mi skakało w żołądku.

No i Bond oczywście, jak mogłam o nim zapomnieć. Sceny erotyczne są fenomenalne :seksi:. Na przykład ta drzewna, z siódmego rozdziału.

Ech, za dużo tego :D.
Drarrytozuoaleitakjekocham.
Miris Offline


 
Posty: 323
Dołączył(a): 1 lis 2010, o 19:08
Lokalizacja: Dom

Następna strona

Powrót do Drarrowe dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość