Fluff

Co, jak, kiedy i dlaczego

Dyskusje związane z Harrym i Draco w kanonie i fanonie

Postprzez Aevenien » 18 sty 2011, o 23:37

PWN Oxford mówi tak:
fluff
1. (down) (on clothes, carpet) kłaczki m pl; (under furniture) koty m pl infml; (on animal) puszek m
2. infml (girl) a bit of fluff pej cizia infml
3. infml (mistake) gafa f, potknięcie n
4. US infml (trivia) głupoty f pl infml

1. (also fluff up) (puff up) [bird, cat] na|stroszyć [feathers, tail]; na|stroszyć (palcami) [hair]; przetrzepać [cushion]
2. infml (get wrong) s|chrzanić infml [exam, audition, shot]; s|kiksować [note, bar]; to fluff one's lines sypnąć się infml; I fluffed it! schrzaniłem!

fluffy /'flfi/ adj [animal, hair, cake, mixture, egg white] puszysty; [material] mechaty, puszysty; [jumper] puchaty; [toy] pluszowy

Ale to jest tłumaczenie słownikowe, co do fandomowego, to:
WAFF
Stands for "warm and fluffy feeling" or "warm and fuzzy fic" and is applied to stories which are intended to invoke those feelings in the reader, i.e., "feel good" stories. Also referred to as "fluff" or "schmoop." Fluff often refers to a short story, chapter, or part of a chapter in which readers get a soft, heartwarming feeling.[4]
czyli:
oznacza "ciepłe i puchate" albo "ciepłe i puchate/puszyste*" i stosuje się do opowiadań, które mają za zadanie wywołać te uczucia u czytelnika, historie na dobre samopoczucie.
Też określenia: "fluff" i "schmoop" (widzę to pierwszy raz w życiu). Fluff zwykle odnosi się do krótkich historii, rozdziału lub fragmentu rozdziału, w którym czytelnik hmmm nie wiem jak przetłumaczyć heartwarming feeling, wybaczcie, ale mój mózg w ogóle nie działa dziś.

*według moich słowników nie ma różnicy między fluffy i fuzzy, zresztą w ogóle ciężko to przetłumaczyć na polski, bo sama "puchatość" nie oddaje w pełni tego znaczenia

No to tyle, może któraś z tłumaczek jakoś lepiej to wytłumaczy? Bo ja to rozumiem po angielsku, ale na polski nie potrafię przełożyć.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 23:44

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:36 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Michiru » 1 lut 2011, o 22:28

Idąc tropem zdefiniowania fluffu, sądzę, że heartwarming feeling oznacza, że coś wywołuje uczucie ciepła rozchodzącego się po serduchu xD Czyli mniej więcej wracamy do definicji pierwszej. A żeby tak pozostawić swój głos w dyskusji powiem, że początkowo fluff dla mnie oznaczał tyle, że tekst/scena jest taka milusia, słodka i cukierkowa. Z akcentem na „przesłodzona”, co w efekcie prowadzi do większej lub mniejszej głupkowatości i w niektórych wypadkach zaczyna zakrawać na parodię. I to jest fluff w znaczeniu negatywnym.

Kiedy jednak mówię, że lubię fluff (a nie ukrywajmy – mówię), oznacza to, że lubię fluff w wydaniu: coś przyjemnego, spokojnego, sprawiającego, że się cieplej robi na sercu, a ja nie mam ochoty wybuchnąć śmiechem przy okazji. Coś, co mogę określić jako po prostu „dobre”. I tu mamy fluff pozytywny. Tak więc ja mam dwie definicje fluffu (czyli jestem elastyczna?), choć skłaniam się ku tej drugiej.

Nie przeczę jednak, że słowa typu fluff czy angst naprawdę mogą okazać się bardzo problematyczne. Bo jeśli przeczytam, że jakiś tekst to fluff, to czy będzie to oznaczać, że mogę spokojnie czytać czy nie? Jaki rodzaj fluffu miał na myśli autor? Podobnie z angstem. Gdy pisałam ogłoszenie o betę, zaznaczyłam „przechodzi w angst”. Tylko że czy rzeczywiście? Bo dla mnie to może być angst, a ktoś inny pomyśli Merlin wie co i nici z porozumienia w tej kwestii, prawda?
"Oh," he says, "oh, god, I missed you so much."
"Did you, now?" Eames asks, his eyebrows going up. Arthur gives him a look, relieved the tension has apparently passed.
"I was talking to the coffee," he sniffs. "You are interrupting our moment."
Michiru Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 1018
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:07
Lokalizacja: BB

Postprzez Kuma » 18 sie 2011, o 03:01

W sumie nie zastanawiałam się nad dokładnym zdefiniowaniu tego określenia.

Fluff to zarówno coś ciepłego, ale nie kiczowatego, jak i zupełnie przeciwnie - z kiczem aż wylewającym się z kartki (ew. ekranu).
To pierwsze jest jak najbardziej wskazane. Powiem więcej - nawet w angstach da się coś takiego uzyskać. Wiecie, takie miłe, przyjemne momenty, które jednocześnie wzruszają i rozczulają, rozdzierają serce, łamią je zarówno dramatycznością, jak i pięknem danej sytuacji. Mogłabym nawet powiedzieć, że w pewnym sensie Kiss me with Fire miało tego typu ciepło. Chyba xd

Ale fluff to także kiczowatość. Blogaskowatość. Czy cokolwiek.
Bleh.
Do fluffu zaliczam takie rzeczy, jak:
- obowiązek zawarcia małżeństwa z powodu czegoś tam
- poczęcia dziecka przez któregoś z facetów
- cudownego ozdrowienia
- nadmiernej ilości patosu
- cukierkowatość
- niekanonicznego, miłego Draco
- niekanonicznego Harry'ego
- i wszelkie głupie rzeczy, które są zbyt wytarte, żeby dalej je nosić (opisywać)

Wydaje mi się, że mylę pojęcia, no trudno. Nie da się tego jasno i wyreaźnie sprecyzować. Fluff to kicz. Ale czasem fluff to też to miłe ciepełko. ^^
everytime you see rainbow, god is having gay sex.
Obrazek

PS.
Obrazek
Kuma Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 417
Dołączył(a): 6 gru 2010, o 11:45
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia strona

Powrót do Drarrowe dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron