Fluff

Co, jak, kiedy i dlaczego

Dyskusje związane z Harrym i Draco w kanonie i fanonie

Postprzez Aevenien » 18 sty 2011, o 22:16

No, przeniesione :)
Ja tam widzę fluff po mojemu, czyli jako coś słodkiego, mało kanonicznego i często przesłodzonego. I okej, może w Bondzie są momenty cieplejsze i weselsze, ale biorąc pod uwagę cały klimat to dla mnie to nie jest fluff.

Właśnie, zgadzam się całkowicie z tym, co Donnie napisała :)
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Nathali » 18 sty 2011, o 22:25

Ale ja biorę pod uwagę jedną scenę, a nie cały tekst. Bond, jako całość w życiu bym fluffem nie nazwała, ale tą jedną scenę owszem, bo jak już pisałam atmosfera jest taka pozytywna, ciepła, przyjemna, słodka, urocza (nienawidzę tego słowa, bo Japończycy go nadużywają, a po polsku brzmi głupio, ale tu akurat pasuje xP). Donnie chyba fluff odbiera tak samo albo przynajmniej podobnie do mnie.
Nathali Offline


 
Posty: 710
Dołączył(a): 3 lis 2010, o 14:31

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:27

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:33 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Nathali » 18 sty 2011, o 22:36

No, ale przecież mogą występować różne odmiany fluffu, nie? Taki łagodniejszy i taki pełną parę, że aż od nadmiaru słodyczy zęby bolą. Z angstem jest tak samo, bo jak uważacie, że Bond to angst to jest stosunkowo łagodny jak dla mnie.
Nathali Offline


 
Posty: 710
Dołączył(a): 3 lis 2010, o 14:31

Postprzez Ka » 18 sty 2011, o 22:37

O proszę, i fluff dorobił się własnego tematu.

Dla mnie fluff i dobry tekst wcale się nie wykluczają, wręcz przeciwnie, jeżeli nie jest dobry, to zbyt łatwo się zadławić tą słodyczą. Chociaż dla drobiazgów typu PPD mam trochę większą tolerancję, ale ile można?... Najbardziej jednak lubię słodko-gorzkie, niepokój, napięcie, akcję, a pośród tego, czasami mimochodem, trochę ciepła i... właśnie jakiegoś takiego zaufania i stania za sobą murem. Może być bez trzymania za rączki i słodkich pocałunków. I chyba rzeczywiście muszę poszukać bardziej adekwatnego słowa.
Nie czytałam "Kocich kłopotów". Mam zajrzeć, żeby wiedzieć, o czym mowa, czy lepiej trzymać się z daleka? Tak, wiem, Ty niczego nie odradzasz. ;)

Owszem, jeżeli popatrzeć na całość, Bond bliżej angstu, niż fluffu, ale nie miałam na myśli całości opowiadania, a pojedyncze fragmenty, których zresztą więcej pojawia się w dalszych rozdziałach. Pewnie patrzę na obecne rozdziały właśnie przez pryzmat dalszego ciągu i trochę zapominam, że Harry i Draco są do wszystkiego zmuszeni. Łatwiej jest zapomnieć, bo to psuje sielankowy obrazek... i dodaje właśnie tę nutę - ba, żeby tylko nutę niepokoju! Wywołuje protest i jeżeli się nad tym zastanowię, to moja wewnętrzna drarrystka musi się schować, bo to, co się dzieje, jest po prostu nie w porządku i nikt nie powinien być zmuszany do takiej więzi tylko dlatego, żeby pod kolejnym pretekstem wepchnąć chłopaków razem do łóżka.

Chociaż mimo wszystko wahałabym się z zaliczeniem Bond do angstu, angst kojarzy mi się z czymś, co wbija w fotel, przytłacza, po czym przez tydzień chodzi się strutym... Bond jest na to za lekko napisany. Wspominałam kiedyś, wydaje mi się, że emocje, zwłaszcza Harry'ego, mogłyby uderzać trochę mocniej. Brakuje mi jakiejś desperacji, czegoś rodem z IP.
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:44

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:33 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ka » 18 sty 2011, o 22:50

Umm... To ja dziękuję, postoję? Cukierkowaty HP/LV, mpreg i do tego kocie uszy, w liczbie opowiadań dwa? Nie wiem, czy jedna scena jest mi w stanie wynagrodzić takie męczarnie. ;) Chociaż to brzmi tak źle, że prawie zaczynam być ciekawa.
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Nathali » 18 sty 2011, o 22:51

OMG! :shock: Voldi i Harry? Kocie uszka? :hahaha: To dla mnie nie brzmi jak fluff tylko parodia. To chyba właśnie dlatego utożsamiacie fluff z czymś złym, bo automatycznie myślicie o parodiach, a przecież da się napisać taki fluff, żeby był kanoniczny, nie przesłodzony i nie będący parodią.
Nathali Offline


 
Posty: 710
Dołączył(a): 3 lis 2010, o 14:31

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:52

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:34 przez Liberi, łącznie edytowano 2 razy
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:54

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:34 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ka » 18 sty 2011, o 22:58

Jesteście ok-rop-ne! Nie dość, że jakoś zniechęciłyście mnie do Tajemnic (nadal lubię, ale teraz trudniej mi przymykać oko na pewne rzeczy), to jeszcze zabieracie takie fajne słówko. Teraz za każdym razem będę się zastanawiać i pewnie w końcu go nie użyję. *robi minę* Może da się stworzyć jakiś ładny neologizm na to miejsce? Opisywać, to tak, jakby chcieć opisowo jęknąć Awwwwww. Da się, ale efekt nie ten... :D
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 23:10

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:35 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 18 sty 2011, o 23:14

Macie racje, i angst i fluff ciężko używać jednoznacznie. Dla mnie na przykład "Dlaczego właśnie ty" jest angstem. Ale są dwa rodzaje angstu jak dla mnie, takie które się źle kończą i takie, gdzie jest bardzo angstowo po drodze, ale na koniec jest happy end.
Liberi napisał(a):A Tajemnice czytam, dziękuję bardzo. Tylko że wiem, kiedy mnie autorka próbuje kiwać, a to też jakiś rodzaj satysfakcji. :D

Liberi contra Vorabiza - 1:0 :lol2:
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 23:23

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:35 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ka » 18 sty 2011, o 23:33

Hmmm, rzeczywiście, mój słownik podaje wszelkie wariacje na temat "puchu", ale też i słówko "głupoty"...
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Drarrowe dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość