Fluff

Co, jak, kiedy i dlaczego

Dyskusje związane z Harrym i Draco w kanonie i fanonie

Postprzez Aevenien » 18 sty 2011, o 22:03

W związku z rozwijającym się offtopem przenoszę naszą dyskusję tutaj :D

Całość zaczyna się od komentarza Ka, który jest o tutaj
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:03

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:31 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 18 sty 2011, o 22:04

I ja pozwolę się dołączyć do tego pytania, bo choć fluff czytam w najróżniejszych postaciach, to w Bondzie nie widziałam go chyba nigdzie, za co właśnie tym bardziej to opowiadanie kocham, bo momenty, które naprawdę łatwo zrobić wielkimi fluffowymi kawałkami, są napisane tak, że mogę tylko pozazdrościć umiejętności.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Ka » 18 sty 2011, o 22:04

Liberi, myślę, że po prostu inaczej rozumiemy to słowo. Nie wiem, czy istnieje jakaś konkretna definicja, ale ja wyjątkowo je sobie upodobałam i stosuję je dosyć szeroko. Również w odniesieniu do głupiutkiej cukierkowości, za którą, delikatnie mówiąc, nie przepadam... Ale przede wszystkim do wszystkich elementów, które są po prostu ciepłe, spokojne, jakieś takie... właśnie rozgrzewające w środku.
Fluff to wszystko, co sprawia, że wyglądam mniej więcej w ten sposób: :splywa: I dlatego fluffem nazywam to szukanie siebie przez dotyk, motyw krawatowy, zakończenie Bond, fluff widzę w Red Hills, w Londyńskim, w "Anatomii...", we wszelkich przejawach stania za sobą murem, w wielu miejscach, w których trudno byłoby się go doszukać, jeżeli brać pod uwagę tylko Twoją definicję.

Więc nie oburzaj mi się tu. ;)
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:04

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:31 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ka » 18 sty 2011, o 22:05

Hmm, czy możesz w takim razie podać jakiś link, gdzie jest to określone? Czy po prostu prawo niepisane? Okej, postaram wyrażać się precyzyjniej, chociaż może być mi trudno, bo wśród moich znajomych z innych fandomów po prostu tak się przyjęło i to już odruch.

Niniejszym ogłaszam konkurs na słówko zastępcze. Czegoś używać muszę. :oczy:

W RH wycinaj, co chcesz, byle śniadanie do łóżka zostało. Może być z okruchami na prześcieradle. :D
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:05

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:31 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ka » 18 sty 2011, o 22:06

No taaaaak, ale to jednak co innego. Wygodnie jest mieć takie słówko do wszystkiego. Dla Ciebie ono niesie nutę głupkowatości, ale według mnie to taka nieszkodliwa głupkowatość, którą odnoszę raczej do siebie samej i do swojej reakcji, niż do samego tekstu. Za to słówka typu sentymentalne czy romantyczne mają dla mnie bardzo silne zabarwienie i wydźwięk, którego nie zawsze chcę nadawać. "Romantyczne" na przykład zdecydowanie mi się przejadło i teraz za każdym razem muszę sobie tłumaczyć, co ktoś miał na myśli, i że to wcale nie jest takie okropne, jak brzmi. Dlatego, z dwojga złego, wybieram "fluff", chyba że jestem absolutnie pewna, że dane słowo oddaje to, co chcę powiedzieć, albo chce mi się dookreślać opisowo. Inna sprawa, czy jestem przy tym czytelna. Może spróbuję popracować nad przekazem i poszerzyć słownictwo o coś więcej niż "niesamowicie", "totalnie", "obłędnie" i "awww". :lol2:

Jasne, że będzie je miała, bo inaczej ją zamęczę. :whistle:
"I don't approve of this," Arthur declares. "Who are these people and why are they writing haikus about my ankles?"

(It's only time.)
Ka Offline

Avatar użytkownika
Order Złotej Kałamarnicy
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 16:49

Postprzez Nathali » 18 sty 2011, o 22:07

Ja w Bond fluff widzę. Tzn. zawsze w mojej definicji fluffu wpasowywały się klimatycznie te dni, kiedy Harry z Draco są na przymusowym urlopie od szkoły i wykonują zadania z listy.
Nathali Offline


 
Posty: 708
Dołączył(a): 3 lis 2010, o 14:31

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:07

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:31 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 18 sty 2011, o 22:08

A dla mnie to nie jest fluff, fluff ja widzę w moich PPD na przykład, w Bondzie praktycznie wcale, tam jest to za dobrze napisane, żeby to nazywać takim zwykłym fluffem jak dla mnie.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:08

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:32 przez Liberi, łącznie edytowano 2 razy
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Nathali » 18 sty 2011, o 22:08

Mi się fluff ze słodyczą kojarzy, a jak wykonują te zadania z listy, to właśnie robi się tak ciepło i panuje taka milutka atmosfera. A tak w ogóle co to znaczy za dobrze napisany, hę? To jak jest gorzej to fluff, a jak tak dobrze, że się aż rozpływasz, to już nie? xP
Nathali Offline


 
Posty: 708
Dołączył(a): 3 lis 2010, o 14:31

Postprzez Liberi » 18 sty 2011, o 22:08

.
Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 10:32 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Donnie » 18 sty 2011, o 22:14

Jako że brak opracowań naukowych uścislających fandomową terminologię, którą się posługujemy, na całą masę zjawisk nie ma definicji "odtąd-dotąd". A jeśli już mniej więcej są, to się docierają. Albo każdy rozumie je po swojemu i tak też używa.

Dla mnie fluff to przede wszystkim przeciwieństwo angstu. Czyli zupełnie inny nastrój opowiadania. Osobiście nie przyporządkowuję go do głupkowatości — tę wpycham albo w parodie, humoreski albo w fiki nieudane — ale do słodyczy, ciepła i ogólnie „spokojnego” uczucia w brzuchu.

Wyjaśnię to może na konkretnym przykładzie Bond (precyzując: stanu opublikowanego do tej pory po polsku, bo z premedytacją nie czytam tym razem oryginału). Osobiście fluffu tam nie dostrzegam. Dla mnie sceny pozornie ciepłe są podszyte niepokojem, strachem przez nieznanym, przed postępowaniem wbrew własnej woli, czyli pod przymusem więzi, przed tym, że nie wiadomo, dokąd zaprowadzą nawet te bardzo przyjemne chwile. Atmosfera jest ogólnie ciężka i potencjalnie bolesna. Dla mnie to raczej angst — podkreślam, że do tej pory, bo znam jedynie sześć rozdziałów.
Nothing hard
Nothing wet
Nothing naked, well not yet
Donnie Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 385
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:30
Lokalizacja: Berlin-Pankow

Następna strona

Powrót do Drarrowe dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron