Bottom Harry czy bottom Draco?

Dyskusje związane z Harrym i Draco w kanonie i fanonie

Postprzez Liberi » 22 lis 2010, o 23:02

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:29 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 22 lis 2010, o 23:18

No ej, nie ma mojego posta, zniknął jak babcię kocham.
W każdym razie już nie wiem o czym napisałam.

Ale co myślicie o takim ujęciu, jakie jest w nowej miniaturce przetłumaczonej przez Donnie? Bo do mnie to trafia jak najbardziej.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 22 lis 2010, o 23:22

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:29 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 22 lis 2010, o 23:28

No na pewno nie jest walką o władze, ale ja nie jestem Ślizgonką w Hogwarcie wychowaną w duchu poczucia własnej wyższości nad innymi i uczoną od dziecka opanowania i obojętności, więc nie sądzę, żeby moje poglądy i uczucia dało się tutaj porównać.
Poza tym, Slytherin zawsze odstawał od innych domów, zawsze było osobno. I popatrz na cechy ludzi, którzy tam trafiali - większość czystokrwistych, wiadomo jak wychowanych, wszysycy ambitni, żądni władzy, nieufni, moim zdaniem dla niech seks nie miał nic wspólnego z miłością, był bardziej przyjemną zabawą, która mogła przynosić korzyści i wzbudzać jakiś respekt.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 22 lis 2010, o 23:46

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:29 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 23 lis 2010, o 00:50

Wiesz, ja tak postrzegam Ślizgonów i nie oceniam ich tak, jak normalnych nastolatków, więc patrzę na to czysto subiektywnie.
A widzisz, do mnie właśnie trafia ta teoria, może nie mam doświadczenia i się nie znam, ale pasuje mi to do Ślizgonów. I wcale nie mówię, że to jest zgodne z kanonem czy nie, ja to tak widzę po prostu.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 23 lis 2010, o 00:52

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:30 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 23 lis 2010, o 00:55

Ogólnie, nie we Wzgardzonej, w sensie tam jest taka drastyczna wersja, ale spokojnie mogę sobie wyobrazić, że Draco mógłby wykorzystywać seks do wzmocnienia swojej pozycji.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Liberi » 23 lis 2010, o 00:58

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:30 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 23 lis 2010, o 01:12

Ha, nie wiem XD Nie wiem jak to wytłumaczyć, jak to widzę. Chodzi mi o to, że bardziej mi pasuje do Ślizgonów takie pojmowanie świata, w którym liczą się tylko ich korzyści, miłość jest dla głupców, oni są ponad to. Wiesz, trochę jak Brian w QaF. I z pewnością to wykorzystują, są pożądani, a sami nie traktują nikogo poważnie i robią co i kiedy chcą.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Nathali » 23 lis 2010, o 01:16

Wiedziałam, że jeśli znasz Księcia, to się przyczepisz do tego co napisałam xP Źle to ujęłam. Wiem doskonale, że nie chodziło o władzę. Draco zrobił to z innego powodu. Podałam to jako przykład, w jaki sposób młody Malfoy mógł manipulować przyjaciółmi swojego ojca.
Mam podobnie, jak Aevenien. Nie widzę w Ślizgonie przeciętnego nastolatka. Oni knują, oszukują, wykorzystują.
Wydaje mi się w naszych czasach też można spotkać ludzi, którzy przez łózko próbują osiągać wyznaczone cele. A nastoletnie prostytutki, to niby co robią? Wiadomo, że na początku to o pieniądze chodzi, ale razem z nią otrzymują także władzę. Co sprytniejsza będzie szantażować swojego kochanka by wyciągać od niego coraz więcej.
Draco na przyjęciach z pewnością obserwował czarodziejów. Mógł zorientować się dość łatwo choćby przez przypadek wchodząc do złego pokoju, co robią tam czarodzieje i dlaczego albo swój pierwszy raz przeżyć np. z Pansy. Na początku chodziło tak jak pisałaś o odkrywanie siebie, własnych możliwości i reakcji, ale Malfoy mógł przy okazji bardzo szybko zorientować się na podstawie obserwacji zachowania Parkinson, czy innych pierwszych kochanków, jaką seks daje mu nad nimi władzę, kontrolę, a potem zacząć używać tego do własnych celów np. zdobywania informacji, czy osiągania jakiś innych korzyści.
Btw teraz jestem pewna, że założę temat o Checkmate by Melissa Potter. Tam właśnie Draco manipuluje Harrym m.in. poprzez seks dla zapewnienia sobie ochrony. Przeczytaj, a potem napiszesz mi w temacie co myślisz.
Zaraz zerknę do tej miniaturki Donnie to może coś dopiszę.
Nathali Offline


 
Posty: 710
Dołączył(a): 3 lis 2010, o 14:31

Postprzez Liberi » 23 lis 2010, o 01:20

.
Ostatnio edytowano 6 gru 2011, o 08:31 przez Liberi, łącznie edytowano 1 raz
Kiedy obgadujesz mnie za plecami, jesteś w idealnej sytuacji, by pocałować mnie w dupę.
Tych, którzy coś do mnie mają, a nie zamierzają oddawać się pieszczotom, zapraszam na PW. ;)
Liberi Offline

Avatar użytkownika
Królowa Offtopu
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 19:55
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Aevenien » 23 lis 2010, o 01:24

No jasne, że wiem, ja mam 20 lat nie 5 :wink:
No więc ja przecież nie postrzegam Ślizgonów jako moich znajomych ze studiów czy licemu tylko jako fikcję, więc mówie w oparciu o to, co widzę w kanonie i o moją własną wyobraźnię.
I mówisz, że są młodzi, mają te 15, 16 lat. Ale zobacz jak ich wychowywali. Draco miał 11 lat i już wymagano od niego bardzo dużo, myślę, że od innych Ślizgonów także. A majac lat ile, 16, miał zabić Dumbledore'a! Oni musieli dorosnąć szybciej, nawet jeśli w głębi siebie nie byli na to gotowi, przynajmniej pozory musieli sprawiać.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Nathali » 23 lis 2010, o 01:27

Liberi, dlaczego myślisz, że nie istnieją takie osoby? Ja bym się nie zdziwła gdyby były.
Jeśli Draco od najmłodszych lat słyszy od ojca, że władza jest najważniejsza, to dlaczego miałby w to nie wierzyć i zdobywać ją na wszelkie możliwe sposoby? Tak jak pisałam wyżej Pansy może być pierwsza i jest to dla niego rozrywka. To dziewczyny w końcu do pierwszego razu podchodzą poważnie. Nastoletni chłopak czasem w takich sytuacjach zupełnie traci głowę. Nie mówię, że każdy żeby nie było, ale się zdarza. No i po tej Pansy do Draco zaczyna docierać, że przez seks zyskał nad nią władzę, przewagę i spróbuje tego z innymi.
Nathali Offline


 
Posty: 710
Dołączył(a): 3 lis 2010, o 14:31

Postprzez Aevenien » 23 lis 2010, o 01:30

Nathali, dokładnie o to mi chodzi, o to wychowanie od najmłodszych lat w takim właśnie poczuciu. I może mając te kilkanaście lat Draco dopiero próbuję zdobywać tę władzę, ale biorąc pod uwagę, że zdobywa ją wśród rówieśników, to może mu to całkiem nieźle wychodzić.
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Offline

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Drarrowe dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość