Ekranizacja IŚ, część 1

Dyskusje związane z Harrym i Draco w kanonie i fanonie

Postprzez Miss Black » 30 lis 2010, o 23:26

Myślę, że masz rację. Chociaż muszę przyznać, że przeszło mi przez myśl, że przy poprzednich częściach mój mózg nie został jeszcze zeslashowany. A przynajmniej nie tak intensywnie.
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez formica » 13 gru 2010, o 09:32

Ja przez Was (patrzy oskarżającym wzrokiem) w pierwszych minutach filmu, kiedy Harry szykował się do wybycia i schodził po schodach z klatką Hedwigi miałam BARDZO ZUE wizje! I szuszali na mnie w kinie... Przez rozmowy niekontrolowane w ogóle nie dojrzałam drarry, za to jak Amanda słusznie zauważyła zaraz po paringu Harry/Klatka Hedwigi, pojawiło się zestawienie Harry/Zgredek :sciana:

Film chyba najbardziej podobał mi się z całego dotychczasowego dorobku. Zdecydowanie najmniej okrojona fabuła. Aktorzy w końcu zaczęli jakoś tam grać a nie stać jak betonowe słupki i wyglądać. Na Draco ledwo mogłam patrzeć, już zdecydowanie Voldzio miał lepszą aparycję.

Co do idiotycznego biegu przed szmalcownikami, o ile pamiętam oni rzucali zaklęcia antyaportacyjne.

A ze wszystkich-wszystkich najbardziej spodobał mi się Bill, który pojawił się na sekundę i który po bliższym przyjrzeniu się w googlach stracił, ale w IŚ jest mniodny.
No light, no light in your bright blue eyes
I never knew daylight could be so violent
A revelation in the light of day
You can choose what stays and what fades away...
formica Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 884
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 15:03

Postprzez Aevenien » 13 gru 2010, o 11:38

Fooooor, no jak drarry nie widziałaś! Obejrzymy razem kiedyś to Ci pokażę! I jaki Bill... :P
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez formica » 13 gru 2010, o 12:37

No weź, ja jak widzę tych aktorów to mi daleko do drarry. I niestety to wina zdecydowanie Feltona, który przez pół filmu wyglądał jakby miał zatwardzenie. Mam nadzieję, że w następnej części mu przejdzie.

A Bill był miodny. Wybaczę mu rudość, czegóż się nie robi dla prawdziwej platonicznej miłości :P
No light, no light in your bright blue eyes
I never knew daylight could be so violent
A revelation in the light of day
You can choose what stays and what fades away...
formica Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 884
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 15:03

Poprzednia strona

Powrót do Drarrowe dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość